Minister pracy Jolanta Fedak chce, by główny inspektor pracy przeprowadził kontrolę w supermarketach. Chce sprawdzić, czy w placówkach tych nie jest łamane prawo pracy.
Publikacja: 7 października 2010, 16:25 Aktualizacja: 7 października 2010, 17:19
W czwartek w niektórych supermarketach przeprowadzono strajk włoski. Związkowcy uważają, że wielu pracowników zatrudnionych w tych placówkach całymi latami pracuje w niepełnym wymiarze czasu albo na umowę na czas określony za coraz mniejsze wynagrodzenia.
"W związku z licznymi sygnałami napływającymi do Ministra Pracy i Polityki Społecznej, dotyczącymi łamania przez pracodawców prowadzących wielkopowierzchniowe placówki handlowe przepisów prawa pracy, w tym przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, zwracam się do Pana Ministra z prośbą o pilne przeprowadzenie kompleksowych kontroli w tych placówkach. Jestem bowiem żywo zainteresowana zapewnieniem wszystkim pracującym odpowiednich, zgodnych z przepisami, warunków pracy obejmujących także właściwe standardy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w środowisku pracy" - napisała Fedak do inspektora pracy w liście, który PAP otrzymała w czwartek.
Czwartkowy protest był widoczny m.in. w hipermarketach i sklepach sieci Biedronka w Warszawie, gdzie szczególnie pieczołowita obsługa klientów - charakterystyczna dla "strajku włoskiego" - powodowała większe niż zwykle kolejki. Akcja nie utrudniała robienia zakupów w Łodzi, Katowicach, Opolu, Szczecinie i Kaliszu.
Nie da się zmierzyć, jaki jest udział pracowników supermarketów w tzw. strajku włoskim
Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Janusz Śniadek powiedział PAP, że nie da się zmierzyć, jaki jest udział pracowników supermarketów w tzw. strajku włoskim. Jego zdaniem najważniejsze jest nagłaśnianie problemu łamania praw pracowniczych w handlu. Tłumaczył, że rzesze Polaków pracują w handlu "za grosze", ich zarobki są zbliżone do poziomu płacy minimalnej.
Według komunikatu NSZZ Solidarność, wielu pracowników zatrudnionych w marketach całymi latami pracuje w niepełnym wymiarze czasu pracy albo na umowę na czas określony za coraz mniejsze wynagrodzenia. Pracodawcy nie zgadzają się z tymi zarzutami.
Michał Sikora z biura prasowego Tesco poinformował PAP, że w tej sieci, po okresie próbnym, każdy pracownik otrzymuje umowę na czas nieokreślony. W ub.r. wszyscy pracownicy firmy dostali 3 proc. podwyżki, a w tym roku pensje wzrosły o kolejne 3 proc. "Jeszcze w listopadzie znaczna część pracowników ponownie otrzyma wyższe wynagrodzenia. Oznacza to podwyżki od 3 proc. do 10 proc. w roku 2010" - wyjaśnił.
Z kolei w sieci Carrefour Polska wprowadzany jest projekt zatrudniania pracowników na czas nieokreślony - w jego ramach już około 800 osób otrzymało taką propozycję. Koncern zapowiada też nową politykę zatrudniania od 2011 roku. "Na jej podstawie, wszystkim pracownikom sieci, którzy przepracowali w firmie 15 miesięcy, przedstawiana będzie propozycja podpisania umów o pracę na czas nieokreślony" - oświadczył w imieniu zarządu Carrefour Polska Gracjan Sturzbecher. W Carrefour Polska wynagrodzenia mają znacząco wzrosnąć na początku 2011 roku.
1: Oto Liberalizm --a Fedak głupa rżnie z IP: 84.234.1.* (2010-10-07 17:13)
chociaż Jej Rząd okradł POlitycznie zatrudnionych w dotychczasowych szkodliwych warunkach pracy doprowadzając do absurdalnej sytuacji w której ONA jako Minister Fedak - kobieta ( w wieku60 lat) odejdzie wcześniej na emeryturę (choć prace o prawdziwych warunkach szkodliwych i niebezpiecznych zna tylko z Internetu) ,--niż ludzie którzy od lat 80 są zatrudnieni na stanowiskach remontowych i eksploatacyjnych przy blokach energetycznych w warunkach dotychczasowo uznawanych za szkodliwe i niebezpieczne i dodatkowo pracowali jak jeszcze raz podkreślam w przeszłości nawet około 1000 dni czyli 5lat roboczych!!!- Cóż to za społeczna sprawiedliwość?--cóż to za jaskrawe bezprawie!
Ale to nie wszystko – jak łatwo jest sobie wyobrazić pracownicy tacy mają często już kłopoty ze zdrowiem a co za tym idzie mają problem z dopuszczeniem przez lekarzy zakładowych do pracy na Ich stanowiska pracy a przypomnijmy”" Przeciwwskazanie lekarskie do wykonywania choćby jednego obowiązku należącego do czynności na zajmowanym stanowisku pracy uzasadnia wypowiedzenie umowy o prace -wyrok Sądu Najwyższego z 16 grudnia 1999r. sygn .akt I PKN 469/99 "- pracodawcom już często tacy wyeksploatowani pracownicy nie są potrzebni więc co rząd Donalda Tuska zamierza z Nimi zrobić - ???
2: rydzykant z IP: 89.229.216.* (2010-10-07 17:58)
Carrefour to największe badziewie.Banda oszustów,którzy klienta mają w d..,nie mówiąc o pracownikach.Gorszy jest chyba tylko Mediaexpert.
3: Ciekawy z IP: 109.110.223.* (2010-10-07 20:32)
Czy w tym kraju ludzie muszą sami siłą swoje prawa wymuszać ? Od czego jest ta banda POPiSowych nierobów ?
4: Jan z IP: 85.198.208.* (2010-10-08 01:04)
Cyt."...wszystkim pracownikom sieci, którzy przepracowali w firmie 15 miesięcy, przedstawiana będzie propozycja podpisania umów o pracę na czas nieokreślony"
Ciekawe ile % pracowników odrzuci te propozycję?
W statystykach pewnie większość, a w realiach w większości będą sobie musieli szukać nowej pracy, a na ich miejsce przez kolejne 15 m-cy za najniższą krajową ,znajdą się kolejki chętnych, tańszych gotowych pracować niewolników.Cięcie kosztów to zawsze cel nadrzędny i żadne obiecanki tego nie zmienią.
5: Poniżona z IP: 89.79.6.* (2010-10-08 11:33)
W naszym kochanym kraju uprawia się prostytucję. Od trzech lat pracuję w sieci Real na umowę o dzieło, połowę swoich zarobków muszę oddać alfonsowi jakim jest Agencja Pracy Tymczasowej, nie mam płaconych składek emerytalnych, urlopów, chorobowego itp. Pracuję po 12 godzin dziennie, zarabiam mało, wiele godzin lub nawet dni mi ginie, bo Agencja nie jest uczciwa, niby coś nie było podpisane, niby jakieś różnice, ale nigdy nie potrafili pokazać konkretnie za co były mi odjęte pieniądze! Najgorsze są Reale, nie pracujcie tam, bo te sklepy opanowała mafia! Rząd popiera ten proceder, bo pewnie ma z tego tytułu jakieś profity.
6: Poniżona z IP: 89.79.6.* (2010-10-08 12:48)
Mam pytanie, a jak pani minister chce przeprowadzić tę kontrolę? Przecież jeżeli pracuję od trzech lat w sklepie Real, ale poprzez Agencję, to teoretycznie nigdy nie byłam pracownikiem sieci Real. I właśnie na tym polega ta patologia. Pracuję dla nich, ale nie u nich!!! Dopiero absolutny zakaz korzystania przez markety z Agencji Pracy Tymczasowej i zatrudnianie ludzi na normalnych warunkach mogłoby coś zmienić. Ale jak znam życie, to Państwowa Inspekcja Pracy dostanie kupę kasy i znowu niczego nie zauważy!
7: hahahahah z IP: 95.41.94.* (2010-10-14 20:02)
chodzi o carrefour!!! tak umowy na czas nieokreslony to jest bardzo smieszne bo w carrefour jest taka rotacja pracowników ze wątpie kto przepracowal 15 miesiecy i jeszcze jedno pensja śmiechu warte takich pieniedzy to nikomu nie zycze
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.