Komisja nadzwyczajna Przyjazne Państwo przygotowała projekt nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (druk nr 2439).

Zakłada, że informacje o składkach na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, czyli druki ZUS RMUA, pracodawca ma przekazywać pracownikom raz na kwartał.

Na taką propozycję nie chcieli się jednak wczoraj zgodzić posłowie sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny. Mimo że pozytywne stanowisko w tej sprawie zajął rząd. O ostatecznym kształcie tej ustawy zdecyduje więc Sejm.

– W projekcie nie ma gwarancji, że ubezpieczony, który rzadziej otrzyma ten druk, będzie mógł się leczyć – mówi Ewa Drozd, posłanka PO.

Problem polega na tym, że obecnie wydawany co miesiąc druk ZUS RMUA służy pracownikowi do udowodnienia praw do leczenia za opłacaną do Narodowego Funduszu Zdrowia składkę. Nie wiadomo co by się stało gdyby był on wydawany raz na kwartał.

Pacjenci mogliby mieć problem z dostępem do świadczeń medycznych. Takie rozwiązania ma jednak ułatwić życie pracodawcom.

– Rzadsze wydawanie druków RMUA przyczyni się do znacznych oszczędności materiałów, pieniędzy i nakładów pracy po stronie firm – przekonuje Małgorzata Rusewicz z PKPP Lewiatan.

To nie pierwsze podejście do wprowadzenia ułatwień dla firm, które muszą co miesiąc wydawać druki ZUS RMUA. Zmiany zostały wprowadzone od 1 stycznia 2009 roku. Zyskali oni możliwość przekazywania, za zgodą pracownika, druków RMUA w formie elektronicznej. Jednak wymagania ustawowe (np. konieczność stosowania podpisu elektronicznego) spowodowały, że możliwość ta jest rzadko wykorzystywana przez pracodawców. Zwłaszcza przez małych i średnich.

Zarówno papierowy, jak i elektroniczny druk RMUA informuje ubezpieczonych o kwotach składek przekazanych za nich do ZUS. Dokument taki musi zawierać: imię i nazwisko pracownika; wymiar jego czasu pracy; kwoty składek z podziałem na emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe; miesiąc, którego one dotyczą; podstawę wymiaru składki; kwotę składki zdrowotnej.

Ważne!

Druk ZUS RMUA firma, za zgodą pracownika, może wysyłać od niego drogą elektroniczną. Wtedy może on mieć jednak problem z uzyskaniem w szpitalu czy przychodni świadczeń zdrowotnych