Na zmianę w zasadach naliczania składki zdrowotnej za rolników ubezpieczonych w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS), którą opłaca budżet, będzie trzeba jeszcze poczekać. Ministerstwo Finansów nie zgodziło się bowiem na propozycje resortu zdrowia, aby uzależnić podstawę jej wymiaru od płacy minimalnej. Taka propozycja była jeszcze w projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych z 7 września, który został skierowany do Komitetu Stałego Rady Ministrów. Kolejna wersja projektu z 17 września już takiej zmiany nie uwzględnia.

Obecnie wysokość składki za rolników jest uzależniona od ceny kwintala żyta. W efekcie, jeżeli ona spada, to obniżona jest też podstawa naliczania składki za rolników ubezpieczonych w KRUS i maleją wpływy Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). W ubiegłym roku w październiku wynosiła ona 34 zł, a w 2008 roku – 55 zł. Z tego powodu tylko w tym roku wpływy do funduszu z KRUS są niższe o 74 mln zł. Dlatego resort zdrowia proponował, żeby podstawą wymiaru naliczania składki za rolników było 25 proc. minimalnego wynagrodzenia (329 zł) pomnożone przez liczbę hektarów przeliczeniowych gospodarstwa.

Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że nie wycofuje się z pomysłu zmian w naliczaniu składki zdrowotnej za rolników, a jedynie odkłada go na później.

– Z Ministerstwem Finansów ustaliliśmy, że do rozmów w sprawie zmian w naliczaniu składki zdrowotnej za rolników powrócimy, tak aby nowe rozwiązania weszły w życie od 2012 r. – mówi Jakub Szulc, wiceminister zdrowia.

W tym roku wpływy z KRUS do NFZ mają wynieść 3,2 mld zł.