Maturzyści, którzy nie dostali się na wymarzony kierunek bezpłatnych studiów, mogą jeszcze ubiegać się o przyjęcie do publicznych uczelni. Szkoły wyższe otwierają kolejne tury rekrutacji, aby zapełnić wszystkie miejsca na studiach stacjonarnych. Jak sprawdziliśmy, rejestracja uzupełniająca trwa np. na Uniwersytecie Opolskim (UO). Tam można ubiegać się o przyjęcie na takie kierunki jak informatyka, politologia, biologia czy kulturoznawstwo. Marcin Miga z UO tłumaczy, że uczelnia chce dać szansę tym osobom, które zdawały maturę poprawkową.

– W województwie opolskim podchodziło do niej około 700 maturzystów. Wyniki będą ogłoszone dopiero 15 września. Dlatego rekrutacja na naszym uniwersytecie potrwa do końca września – mówi Marcin Miga.

Natomiast Uniwersytet Mikołaja Kopernika (UMK) w Toruniu prowadzi dodatkowy nabór na biologię, filologię polską oraz klasyczną, a także archiwistykę i zarządzanie dokumentacją.

Z kolei na Uniwersytecie Wrocławskim (UWr) trwa rekrutacja na filozofię, historię i informację naukową i bibliotekoznawstwo. Na tej uczelni są także miejsca na kierunkach zamawianych, czyli tych, za które resort nauki płaci najlepszym studentom 1 tys. zł stypendium miesięcznie. Można rejestrować się na fizykę, fizykę techniczną oraz biotechnologię.

– Dziwi mnie, że są wolne miejsca na biotechnologii, bo to studia, na których wybrani studenci dostaną dodatkowe pieniądze – mówi Jacek Przygodzki z UWr.

Dodaje, że w pierwszej turze rekrutacji o przyjęcie na biotechnologię ubiegało się 420 kandydatów (prawie trzy osoby na jedno miejsce), ale maturzyści, którzy się dostali na pierwszych miejscach w rankingu, nie złożyli dokumentów.

– Dlatego że pewnie te osoby zdawały na kilka uczelni i wybrały inną szkołę – wyjaśnia Jacek Przygodzki.