Obecnie urlop szkoleniowy przysługuje każdemu pracownikowi, który zamierza podnosić swoje kwalifikacje zawodowe. Pracodawca może pracownika sam na takie szkolenie skierować lub wystarczy, że wyrazi na to zgodę. Najlepiej na piśmie. Nie każde szkolenie, na które wyrazi zgodę pracodawca będzie się kwalifikowało pod nowe przepisy i dawało prawo do płatnego urlopu. Szkolenie musi mieć na celu podnoszenie kwalifikacji zawodowych pracownika, co oznacza, że nowe umiejętności muszą być potrzebne do zajmowanego w pracy stanowiska. Przykładowo na stanowisku pracy związanym z koniecznością prowadzenia pojazdów udział w kursie prawa jazdy w celu zdobycia wyższej kategorii będzie miał na celu podwyższenie kwalifikacji pracownika. W takiej sytuacji będzie mu przysługiwał urlop szkoleniowy w wymiarze 6 dni. Jeżeli jednak pracownik pracuje na stanowisku biurowym i posiadanie prawa jazdy jest jedynie ułatwieniem mu życia, nie jest zaś bezpośrednio potrzebne w pracy, wówczas pracownik nie może się domagać prawa do urlopu.

Pracownik odbywający szkolenie, które nie jest wymagane do podwyższenia kwalifikacji zawodowych, może jedynie prosić o urlop bezpłatny albo o częściowe zwolnienie go ze świadczenia pracy bez prawa do wynagrodzenia.

Jeżeli pracodawca zamierza podpisać umowę lojalnościową dotyczącą poniesionych kosztów szkolenia, wówczas nie może być ona mniej korzystna niż przepisy kodeksowe. Przykładowo, jeśli pracownik nie weźmie udziału w szkoleniu bez uzasadnionej przyczyny lub w okresie maksymalnie 3 lat pracodawca wypowie lub rozwiąże z jego winy umowę o pracę, wówczas pracownik musi zwrócić koszty szkolenia w wysokości proporcjonalnej do okresu zatrudnienia po ukończeniu podnoszenia kwalifikacji zawodowych lub okresu zatrudnienia w czasie ich podnoszenia.

not. m.j.