zaloguj się do e-DGP
statystyki

Na rynku pracy stagnacja. Podwyżki najwcześniej za rok

skomentuj

Pracownicy mogą zapomnieć o podwyżkach i premiach. To efekt ograniczania kosztów w przedsiębiorstwach oraz wysokiego bezrobocia. Pracodawcy nie są skłonni do podnoszenia pensji, bo pracownicy nie mają dokąd odejść. Z kolei pracownicy boją się prosić o podwyżki, wiedząc, że na ich miejsce jest kolejka chętnych – tłumaczy Karolina Sędzimir-Domanowska, ekonomistka PKO BP.

Publikacja: 18 sierpnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 18 sierpnia 2010, 08:20

Co prawda po lutowym szczycie, kiedy stopa bezrobocia osiągnęła poziom 13 proc., w kolejnych miesiącach znacznie spadła (obecnie 11,4 proc.), ale jesienią, kiedy skończy się zapotrzebowanie na pracowników sezonowych, bezrobocie znów wzrośnie. Do końca roku o niemal 80 tys. osób. Na odczuwalny jego spadek można liczyć dopiero w 2011 roku.

Wysoki poziom bezrobocia to znak, że fiaskiem zakończył się rządowy program aktywizacji bezrobotnych, na który tylko w tym roku Fundusz Pracy przeznaczy 6,4 mld zł. Z danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wynika, że średnio tylko co drugi bezrobotny znajduje zatrudnienie po zakończeniu szkolenia, prac interwencyjnych, robót publicznych, prac społecznie użytecznych czy stażu. – Te działania są nieskuteczne, bo zbyt rzadko uwzględniają wymogi lokalnego rynku pracy – tłumaczy prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego.

Pracy dla bezrobotnych nie mogą znaleźć też agencje zatrudnienia. Choć w ubiegłym roku skorzystało z ich usług 1,7 mln osób poszukujących pracy (o 12 proc. więcej, niż rok wcześniej) tylko 10 proc. spośród nich znalazło zatrudnienie. Osoby te najczęściej były kierowane do prac jako robotnicy, sprzedawcy czy pracownicy obsługi biurowej.

Otuchą napawają jedynie dane GUS. Zatrudnienie wzrosło w lipcu o 1,4 proc. w stosunku do roku poprzedniego. – Poszukiwani są programiści oraz informatycy. Firmy potrzebują też zarządców projektów, np. telekomunikacyjnych. W związku z ożywieniem rynku budowlanego potrzeba też inżynierów budowlanych. Wśród poszukiwanych pracowników są także przedstawiciele handlowi – mówi head hunter Agnieszka Kaczmarczyk z Grafton Technologies.

Gospodarka wyczekuje

Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP

Przedsiębiorcy nie są dziś skorzy do podwyżek i zatrudniania nowych pracowników. Cała polska gospodarka znajduje się w fazie wyczekiwania, jak rozwinie się sytuacja na międzynarodowych rynkach finansowych i jaki wpływ na polską gospodarkę będzie miała decyzja o podniesieniu VAT. Niepokój budzą też zapowiedzi rządu, że na podwyżce VAT może się nie skończyć i konieczne będą kolejne działania, które wyciągną pieniądze z kieszeni przedsiębiorców.

Tymczasem 95 proc. naszych przedsiębiorstw to mikro firmy, które są słabe ekonomicznie i dla nich ryzyko decyzji finansowych jest największe.

Czekają więc na pełniejsze informacje, które podpowiedzą im, czy warto inwestować i tworzyć nowe miejsca pracy. Ale sytuacja wyjaśni się już w trzecim kwartale i wtedy przekonamy się, jaka będzie skala ożywienia na rynku pracy. Na razie jedyne nowe miejsca pracy powstają w dużych firmach, które wykorzystują środki unijne i są zaangażowane w realizację dużych projektów infrastrukturalnych.

Komentarze: 7

  • 1: ala z IP: 79.163.247.* (2010-08-18 04:29)

    CZEKAJCIE PRZEDSIĘBIORCY I RZĄD AŻ LUDZIE WEZMĄ SIEKIERY I GWIZDKI I PÓJDĄ POD SEJ STRAJKOWAĆ A TO JUŻ NIE DŁUGO. LUDZIE DŁUŻEJ NIE WYTRZYMAJĄ TEJ BEZNADZIEJI. PODWYŻKI TO TYLKO RZĄD SOBIE DAJE A POSŁOWIE CIĄGLE MAŁO ZARABIAJĄ. JAK DŁUGO ???

  • 2: d z IP: 79.191.221.* (2010-08-18 08:11)

    GUS Inflacja lipiec 2010 do lipca 2009 wynosi 2,0%. Skąd oni biorą te dane. Tusk dobrze miesza. Ceny ciągle w górę a inflacja spada. Dobre żarty!

  • 3: pawel z IP: 80.48.211.* (2010-08-18 09:29)

    dobrze ze mam troche pieniedzy odlozonych na lokatach w getin, bo widze, ze nic dobrego sie nie dzieje

  • 4: A czy Brak POdwyżek dotyczy z IP: 84.234.1.* (2010-08-18 09:45)

    także Donalda ,Ministrów ,Prezesów -napewno tak -po tym jak Donald wprowadził Im liniowy w miejsce progresywnego ktoś za tą przyjemność liniowego musi płacić!

  • 5: serdelek z IP: 89.75.148.* (2010-08-21 12:07)

    Brawo Donald i jego za...a ekipa. Gdzie te programy donusiu ,Ostrowska.Przecież byłtaki ładny program na papierze 50+ solidarność pokoleń.I co donku.Ano i wielkie go...o z niego wyszło.Może wystąpisz w swoim ukochanym telewizorku i powiesz ,gdzie mają sie zatrudnić bezrobotni50+.Kiedy wreszcie spotkasz się z bezrobotnymi, czy juz się ze...eś w gacie iboisz sie że dostaniesz zgniłymi jajami.Może więcej pokory imniej arogancji wobec bezrobotnych

  • 6: jełop z IP: 78.8.3.* (2010-08-23 09:55)

    Przepędzić trzeba tych nieudaczników i powrócić do wolnej demokratycznej Polski PRL-u. Niech warchoły wyjadą do swoich agentów i więcej nie wracają

  • 7: "45" z IP: 83.2.240.* (2010-08-26 16:44)

    Moje gratulacje dla tych za sterem!!! Pozwalajcie więcej emerytom dorabiać na jeszcze większej liczbie etetów, to młodzi po szkole i dłuuuuugich wakacjach będą odrazu przechodzić na emeryturę, bo emerytowi składki opłaca ZUS, a zarobki z których powinien odprowadzać składki ma na czysto i w tem sposób 1 młody człowiek szlifuje bruk, a taki emeryt ma dwie pensje (co najmniej - 2!!!) a są tacy emerycie którzy dodatkowo są jeszcze zatrudnieni na różnistych umowach jeszcze w 6-7 miejscach!!! To jest włąśnie takie dbanie rządu o młodych i jak oni mają nie uciekać z takiego kraju gdzie ma ich się w nosie? Taką osobę która tak pracuje znam osobiście więc to nie jest fikcja. I tak jeden ma kuroniówkę ok.700,00 zł, a taki "obrotny - nieuczciwy" pracownik może mieć minimum 6 x 1500,00=9000,00!!! Gdzie tu jest sprawiedliwość?! A załóżmy, że takie dwie osoby mają takie same rodziny- czy zatem w Polsce jest podział na lepszych i gorszych; jeśli tak to proszę wytłumaczyć to dzieciom z takich rodzin. Moim zdaniem każdy emeryt powinien mieć minimun 2000,00 zł na rękę i niech wybiera albo emerytura albo praca, to myślę że o bezrobociu nie będzie mowy, nie będzie pracował tylko ten kto nie chce pracować!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter