zaloguj się do e-DGP
statystyki

Renciści przekażą pieniądze z II filaru do budżetu, ale dorobią bez ograniczeń

skomentuj

Rząd chce, aby osoby odchodzące na renty przekazywały pieniądze z II filaru do budżetu. Znikną limity dorabiania dla rencistów, więc będą mogli pracować bez groźby utraty świadczenia.

Publikacja: 5 sierpnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 5 sierpnia 2010, 10:44

Do konsultacji społecznych trafił już przygotowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Ujednolica on zasady ustalania rent i emerytur osobom urodzonym po 1948 r. Zmiany obejmą wyłącznie osoby, które po raz pierwszy złożą wnioski do ZUS po 31 grudnia 2010 r.

Od stycznia ZUS będzie brał pod uwagę to, co ubezpieczony ma zgromadzone na koncie emerytalnym (składki i kapitał początkowy), i podzieli te pieniądze przez statystyczną długość życia 60-letniej osoby (obecnie wynosi ona 247,5 miesiąca). Wcześniej, na podstawie uzyskiwanych zarobków tej osoby, doliczy do jej kapitału to, co wpłaciłaby do ZUS, gdyby pracowała jeszcze 30 lat. Jeśli więc 35-latek zarabia średnią krajową, ZUS wyliczy mu świadczenie z tego, co uzbierał na koncie (jakby nigdy nie był w OFE), oraz z kapitału, jaki zebrałby, gdyby pracował do 60 lat (25 dodatkowych lat pracy).

Nowy sposób wyliczania rent może obniżyć ich wysokość. Jak wyliczyliśmy, osoba mająca 40 lat i zarabiająca średnią pensję może obecnie otrzymać z ZUS rentę w wysokości 1,4 tys. zł. Jeśli będzie przechodzić na nią w 2011 r. lub później, otrzyma około 1 tys. zł.

Wyższe mają być za to renty rodzinne. Obecnie dzieci czy wdowy otrzymują po zmarłym 85 proc. należnej im renty, jeśli uprawniona jest do niej jedna osoba, 90 proc., jeśli dwie, i 95 proc., jeśli trzy lub więcej. Resort pracy chce, aby było to odpowiednio 90, 95 i 100 proc. Wątpliwości wzbudza to, że nie wiadomo np., jak będą traktowane sieroty, które po przerwie w otrzymywaniu renty, chociażby z powodu przerwy w nauce, wystąpią o jej wznowienie.

Nowelizacja przewiduje też, że osoby uznane za niezdolne do pracy będą mogły dorabiać bez groźby zmniejszenia lub zawieszenia im świadczeń.

Resort pracy proponuje wprowadzenie od stycznia nowych zasad ustalania wysokości rent. Mają zależeć od kwoty zgromadzonego kapitału i statystycznej długości trwania życia (patrz infografika). Marcin Arasim, adwokat z Kancelarii Rak Wierzbicki i Wspólnicy, wyjaśnia, że ustawodawca w sposób niebudzący wątpliwości wskazał, że nowe zasady ustalania wymiaru renty będą stosowane wyłącznie do ubezpieczonych urodzonych po 1948 r., którzy złożą wniosek o rentę już po wprowadzeniu nowych regulacji.

Prawa nabyte

Adwokat Anita Bogumił z Warszawy dodaje, że rentę ustalaną na podstawie starych zasad zachowają osoby, które w dniu wejścia w życie nowej ustawy mają już ustalone prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy, oraz osoby, którym prawo do renty przywrócono.

– Nie ulegną zmianie zasady ustalania świadczeń osób, których prawo do renty ustało z powodu ustąpienia niezdolności do pracy i następnie prawo to zostało przywrócone. Jednak w tym ostatnim przypadku czas między ustaniem prawa do świadczenia oraz jego ponownym ustaleniem nie może przekroczyć 18 miesięcy – mówi Anita Bogumił.

Zasada ta jest zapisana w art. 61 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 153, poz. 1227 z późn. zm.). Anita Bogumił zwraca uwagę, że jeśli ustawodawca będzie chciał rozszerzyć katalog osób objętych możliwością skorzystania z obliczania rent według starych zasad, powinien taką możliwość zapisać w przepisach przejściowych.

Komentarze: 13

  • 1: obserwator z IP: 79.189.59.* (2010-08-05 07:53)

    renciści, którzy mają rente ze względu na orzeczenie o niepełnosprawności, będą mogli dorabiać bez ograniczeń, a ci którzy będą uprawnienie np. do renty po męzu nie będą mogli dorabiać bez ograniczeń bez konsekwencji zawieszenia renty. Tylko w Polsce, z tych ptasich móżdżków mogą wychodzić takie propozycje. Rencista z orzeczona niepełnosprawnością i praca bez ograniczeń, a osoba, która nabyła rentę po śmierci męża ma siedzieć z założonymi rękami i głupieć z nic nie robienia /ma np. 52 lata/.

  • 2: zxz z IP: 62.21.19.* (2010-08-05 08:19)

    Proponuję poczytać wytyczne Zus,u na temat pracujących rencistów

  • 3: mlody z IP: 194.146.217.* (2010-08-05 08:42)

    Podobno rząd nie przeprowadzą oszczędności. Zobaczymy co z tego wyjdzie i ile my jako podatnicy zaoszczędzimy.

  • 4: albo renta albo praca z IP: 195.205.76.* (2010-08-05 08:54)

    Kolejnym krokiem rządu - w trosce o budżety pfron i zus - będzie : jeśli pracujesz to tracisz rentę - i to na stałe.
    jeśli przestaniesz pracować - staraj się na nowo o rentę.
    TAK JEST W ANGLII - A NASI DECYDENCI RAZ PO RAZ UDOWADNIAJĄ SWYMI DECYZJAMI, ŻE WZORUJĄ SIĘ NA TAMTEJSZYM SYSTEMIE
    więc aktualna tu fraszka decydenta:
    nie cieszcie się osły
    żem limity zniosły
    ja renty okroję
    i wyjdę na swoje

  • 5: Gruba z IP: 95.41.108.* (2010-08-05 09:43)

    A co z wcześniejszymi emerytami?Nadal będą limitowane ich zarobki?

  • 6: a z IP: 83.4.92.* (2010-08-05 10:09)

    Z emerytami ma być tak, że albo ktoś pobiera emeryturę, albo zarabia- wczoraj pisali- podatnicy zaoszczędzą 1 mld rocznie.
    Z rentami dobry pomysł- jesli ktoś przez lata kantował ZUS obniżał czy w ogóle nie płacił składek, niech nie spodziewa się, że dostanie wysokie świadczenie.
    Pora zabrać się za lewych rencistów i kontrolować co robią na rencie.

  • 7: Zaczynamy ćwiczyć stanie na głowie. z IP: 87.207.247.* (2010-08-05 11:55)

    POLSKA STOI LIPNYMI RENTAMII!!
    Jeżeli będą dorabiać bez ograniczeń /już dziś wielu rencistów pracuje za granicą/, to każdy będzie KUPOWAŁ RENTĘ i PRACOWAŁ BEZ OGRANICZEŃ - skąd ZUS uzbiera tyle składek, z czego będą wypłacać??

  • 8: mmm z IP: 87.199.42.* (2010-08-05 12:58)

    zabrac ile sie da a pozniej niech sie inni martwia ,moze zepchnac na garnuszek do dzieci i tak skladki zasilaja budzet,a nie konta emerytalne

  • 9: JoannaK. z IP: 94.251.231.* (2010-08-10 14:07)

    Otrzymał obywatel rentę, bo nie mógł ze względu na stan zdrowia pracować,a teraz będzie mógł dorabiać w pełni sił i zdrowia bez ograniczeń!!!
    Czy w tym Państwie jest normalnie??!! Emeryt,który sobie emeryturę wypracował po co najmniej 30 latach pracy dorabiać nie będzie mógł bo jak się zwolni to rzadko zakład pracy go z powrotem zatrudni. Tu chodzi przecież tylko o to by pozabierać wypracowane emerytury.gdyż wynagrodzenia są wyższe od emerytur więc pracownik w takim przypadku wybierze pracę a nie emeryturę.Cały czas gra się emerytami aż wstyd się przyznać ,że jest się Polakiem, bo Polska to naprawdę dziki kraj!! Za długoletnią pracę nic się nie należy trzeba pracować i umrzeć , bo emerytury się nie doczeka!! PO i PSL - my na Was już nie zagłosujemy!!

  • 10: Takawa z IP: 178.182.128.* (2010-08-11 13:46)

    Jest wielu rencistów, dla których praca zawodowa jest formą rehabilitacji zdrowotnej i często poprawą zdrowia psychicznego. Są to ludzie, których często nie zauważamy, choćby z powodu inności. Zupełnie inna sprawa jest wtedy kiedy rencista posiadający np. wady kręgosłupa biega z wiaderkami po drabinie na budowie lub też zbiera szparagi w Unii. Jeszcze inną sprawą jest upokarzające traktowanie starających się o rentę przez lekarzy orzeczników. A już zupełnie inną rozliczenia z Państwem. Tylko czy II filar to też Państwo ?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter