Pracodawcy będą mogli częściej korzystać ze szkoleń ZUS mających zwiększyć bezpieczeństwo w pracy. Wczoraj rząd przyjął przygotowane przez resort pracy założenia do projektu nowelizacji ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Zostanie określona minimalna kwota nakładów na prewencję wypadkową, która nie będzie w 2012 roku mniejsza niż 0,3 przychodów ze składek na ubezpieczenie wypadkowe. Rząd zakłada, że docelowo, od 2017 roku, wyniesie nie mniej niż 0,8 proc. W efekcie kwota na ten cel ma wzrosnąć nawet do 70 mln zł. W 2012 roku wyniesie minimum 19,3 mln zł.

– Zwiększenie wydatków na prewencję ograniczy wypłaty świadczeń dla poszkodowanych z FUS – ocenia prof. Danuta Koradecka, dyrektor Centralnego Instytutu Ochrony Pracy Państwowego Instytutu Badawczego.

Przypomina, że wciąż rośnie liczba wypadków przy pracy. W 2005 roku było ich niespełna 85 tys., w 2008 roku – prawie 105 tys.

ZUS będzie mógł wydać dodatkowe pieniądze na analizy przyczyn i skutków wypadków. Więcej pieniędzy trafi też na szkolenia prowadzone dla firm m.in. budowlanych, w których istnieje największe ryzyko wypadków czy choroby zawodowej.