Do 9 lipca Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyjmuje wnioski o unijne wsparcie za stworzenie miejsc pracy na terenach wiejskich.
Publikacja: 30 czerwca 2010, 03:00 Aktualizacja: 30 czerwca 2010, 10:01
– Osoby zainteresowane wnioski mogą dostrczyć osobiście lub przesyłać listem poleconym. O ich przyjęciu decyduje data stempla pocztowego – mówi Aleksandra Pasicka z Wielkopolskiego Oddziału Regionalnego ARiMR.
Do tej pory osoby zainteresowane utworzeniem nowych miejsc pracy na wsi złożyły tam 46 wniosków o dofinansowanie. Podobnie jest na Mazowszu, gdzie o wsparcie wystąpiło 40 firm. W Świętokrzyskim Oddziale Regionalnym ARiMR takich wniosków jest już kilkanaście. Natomiast zainteresowanie ma Warmii i Mazurach jest jeszcze niewielkie, bowiem gotowe wnioski do tej pory przyniosło 16 firm. Pracownicy tego oddziału wyjaśniają, że przez cały czas odbierają telefony od osób, które chcą się ubiegać o taką pomoc. Podobnie jest w całej Polsce. Z informacji otrzymanych przez osoby przyjmujące wnioski wynika, że wiele osób zadaje bardzo konkretne pytania dotyczące wypełnienia już konkretnych rubryk we wniosku.
Największe szanse na otrzymanie pomocy mają firmy i osoby prywatne, które planują utworzyć nowe miejsca pracy na terenach, gdzie jest największe bezrobocie lub dochody gmin są najmniejsze. Agencja, ustalając kolejność przysługiwania pomocy uwzględni wszystkie wnioski złożone osobiście lub przesłane listem poleconym, które wpłyną do oddziału regionalnego w ciągu miesiąca od zakończenia naboru. Jednak o kolejności przysługiwania pomocy decyduje suma uzyskanych punktów.
Wysokość unijnej pomocy zależy od liczby przygotowanych nowych miejsc pracy. Firma lub osoba prywatna na utworzenie jednego miejsca pracy będzie mogła otrzymać 100 tys. zł, dwóch miejsc – 200 tys. zł a trzech lub więcej – 300 tys. zł. Preferowane będą firmy m.in. świadczące usługi dla gospodarstw rolnych i leśnictwa, wykonujące roboty i usługi budowlane oraz instalacyjne oraz sprzedaż hurtową i detaliczną na terenach wiejskich. Z pomocy będą mogli także skorzystać przedsiębiorcy zajmujący się wytwarzaniem produktów energetycznych z biomasy oraz doradztwem dla rolników. Na takie dofinansowanie jest zarezerwowane 1,2 mld zł.
1: niepowazny z IP: 91.150.197.* (2010-06-30 09:06)
Bo jak masz wygorowane warunki i tylko mozesz doplate dostac na okreslone rzeczy i tylko w wysokosci 50% czyli zeby otrzymac 300 tys musisz miec SWOICH 600 tys bez gwarancji zwrotu to sie nie ma czemu dziwic :P
2: zenn z IP: 195.241.235.* (2010-06-30 09:50)
Niepowazny, No, ale nigdy byś chyba nie zgadł , DLACZEGO w artykule o tym , ani słowa... Dobrze "prowadzone " sPOłeczeństwo /POdatnik/ musi o pewnych faktach , raczej..., nie wiedzieć, żeby POpierać grupę rządzącą. Chociaż , coraz częściej ,mam wrażenie ,że pewna /duża , niestety część/ POlaków jest ślepa i głucha.Więc może już niepotrzebne , te wszystkie ściemy i kłamstwa?PO prostu,po co się wysilać na dezinformarmację, myśłe , że już wkrótce , można będzie ludziom POdawać: POlska Zjednoczona Platforma Obywatellska z Narodem , Naród z PZ PO!
3: ewa z IP: 93.181.189.* (2010-06-30 10:42)
Nie ma szans na pieniądze z UNI ,Wszystki wnioski z dolnośląskiego są odrzucane .A tak w ogóle ,którą mała firmę lub rozpoczynającego działalność stać na napisanie biznesplanu i wypełnienie wniosków,które kosztują ^^4500 tysiąca złotych^^Do tego kosztorys i projekt. A szanowni urzędnicy wniosek odrzucą
kit kit kit kit...
4: poważna z IP: 77.253.240.* (2010-06-30 15:19)
złożyłam wniosek w zeszłym roku. Zgodnie z rozporządzeniem ARiMR miało czas rozpatrzyć wniosek w ciągu 4 m-cy. Po czterech miesiącach otrzymałam pismo, że wyniku dużej ilości wniosków procedura oceny wydłuży się o kolejne 3 miesiące. Po 3 miesiącach otrzymałam pismo, którego treść była wezwaniem do uzupełnienia (w 9 na 10 punktów tego pisma uwagi ARiMR były nieuzasadnione lub sprzeczne z obowiązującym prawem - ale to inna historia). Dokonałam uzupełnienia i wyjaśnień (luty 2010) i do dnia dzisiejszego oczekuję odpowiedzi. Koszt przygotowania dokumentacji szacuję na około 8 tyś zł (zgłoszenie robót, inwentaryzacja budynku, kosztorys, akt notarialny itp.). Jestem rozczarowana w 100%., szczególnie, że musiałabym wyłożyć całą kwotę inwestycji (200 tyś.)z własnej kieszeni, a odzyskałabym tylko 50% tej kwoty.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Emeryci i renciści, którzy pobierali nienależne świadczenia, maja powody do niepokoju. Sad Najwyższy w powiększonym składzie uznał, ze ZUS może się domagać bezterminowo zwrotu nienależnie pobranej emerytury lub renty.