Z roku na rok coraz więcej gmin decyduje się na przekazanie obsługi monitoringu najniebezpieczniejszych punktów w ich miastach w ręce straży gminnych (miejskich). – Początkowo obsługą monitoringu zajmowała się Służba Dyżurna Prezydenta. Byli to pracownicy cywilni, którzy obserwowali obraz z kamer w specjalnym pomieszczeniu przygotowanym w Komendzie Miejskiej Policji w Jaworznie. Od 2004 roku centrum monitoringu miejskiego mieści się w siedzibie straży miejskiej. Jest wyposażone w trzy stanowiska obserwacyjne, które posiadają konsole umożliwiające precyzyjne sterowanie kamerami – mówi Artur Zięba, komendant straży miejskiej w Jaworznie.

Kamery w ręce straży

Przekazanie obsługi systemu monitoringu straży opłaca się nie tylko ze względów logistycznych i finansowych. Jak podkreślają przedstawiciele samorządów, po pierwsze i najważniejsze daje to gminie pełną kontrolę nad funkcjonowaniem monitoringu.

Zdaniem Tomasza Pasieki, kierownika Referatu ds. Obsługi Monitoringu Wizyjnego Miasta Częstochowy, przekazanie obsługi monitoringu straży miejskiej może być nawet koniecznością. – Z uwagi na brak uregulowań prawnych powierzenie obowiązków dozoru miejsc publicznych podmiotom innym niż straże gminne i policja budzić może wątpliwości natury prawnej w zakresie uprawnień ustawowych i granic ingerencji w sferę praw obywatelskich. Lokowanie ośrodków monitoringu bezpośrednio przy podmiotach posiadających ustawowy obowiązek ochrony porządku publicznego skraca ponadto obieg informacji podkreśla Tomasz Pasieka.

Cywile przed monitorami

Straż gminna ma prawo do obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu zdarzeń w miejscach publicznych na podstawie obowiązującego od 25 stycznia 2004 r. art. 12 ust. 1 pkt 10 z ustawy o strażach gminnych. Zgodnie z przepisem do obsługi monitoringu są jednak upoważnieni tylko funkcjonariusze mundurowi. Zmieni się to już 24 grudnia 2009 r., kiedy wejdzie w życie nowelizacja ustawy o strażach gminnych. Zmiana pozwoli na realizowanie zadań związanych z obsługą tzw. monitoringu wizyjnego straży gminnej, również pracownikom niebędącym strażnikami.

– Umożliwienie pracownikom cywilnym obsługiwania monitoringu wizyjnego pozwoli obniżyć koszty jego funkcjonowania, gdyż pracownik cywilny jest tańszy niż strażnik. Obsługa monitoringu polega przecież głównie na obserwowaniu i rejestracji wydarzeń, tak więc nie zachodzi konieczność, by każdy pracownik monitoringu posiadał uprawnienia i umiejętności strażnika, który wykonuje obowiązki służbowe w terenie. Pozwoli to na zwiększenie liczby strażników w patrolach, co przekłada się na większą liczbę podejmowanych interwencji, a więc również na podniesienie skuteczności działania – uważa Miłosz Jurgielewicz z Urzędu Miasta Gdańska.