Nowy dyrektor firmy miał zastrzeżenia do pracy kierownika jednego z działów. Zarzucił mu brak kontroli dyscypliny pracy. Na zebraniu z pracownikami i kierownikiem uznał, że dział źle funkcjonuje. Po tym spotkaniu kierownik przez kilka miesięcy przebywał na zwolnieniach lekarskich. W tym czasie na jego miejsce została zatrudniona inna osoba. Po powrocie do firmy otrzymał on wypowiedzenie. Jako przyczynę wskazano m.in. brak kontroli dyscypliny pracy i przekroczenie kompetencji.

Kierownik odwołał się do sądu I instancji i zażądał przywrócenia do pracy. Wskazał, że na skutek stresu wywołanego sytuacją w pracy wystąpił u niego rozstrój zdrowia – miał zaburzenia lękowo-depresyjne, chorobę wrzodową i kołatanie serca. Sąd wskazał, że zwolniony nie wykazał, aby przełożony uporczywie i długotrwale go nękał lub zastraszał, co w efekcie prowadziłyby do pogorszenia stanu zdrowa. Sąd oddalił więc żądanie pracownika, a ten odwołał się sądu II instancji.

Zdaniem sądu apelacyjnego nie można uznać, że stres i pogorszenie stanu zdrowia pracownika są zawsze efektem mobbingu. Także to, że pracownik jest bezpośrednim uczestnikiem zdarzeń albo adresatem zachowań przełożonego wywołujących u niego poczucie krzywdy, nie jest równoznaczne z mobbingiem. Sąd uznał też, że bezpośrednie wskazywanie pracownikowi zastrzeżeń do stylu lub metod jego pracy przez nowego przełożonego nie jest z zasady przejawem nękania, zastraszania, poniżenia czy ośmieszenia. Oddalił więc apelację pracownika.

Wniósł on skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Ten wskazał, że do stwierdzenia mobbingu w rozumieniu art. 943 par. 2 kodeksu pracy nie jest wymagane wykazanie umyślnego zamiaru wywołania rozstroju zdrowia u pracownika przez zachowanie pracodawcy. To oznacza, że za mobbing mogą być uznane wszelkie, także nieumyślne, działania lub zachowania przełożonego dotyczące lub skierowane przeciwko pracownikowi. Takie działanie jest w szczególności uznawane za mobbing, gdy wywołują rozstrój zdrowia u pracownika. SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał do ponownego rozpatrzenia.