Pracownik delegowany, czyli taki, którego firma tylko na pewien czas wysyła do pracy na terenie innego państwa UE, ma tam prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej. W tym celu jeszcze przed wyjazdem pracodawca lub sam zainteresowany musi wyrobić w NFZ europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego (EKUZ). Na jej podstawie, w sytuacji pogorszenia stanu zdrowia, ma zapewnioną opiekę medyczną na takich samych zasadach, jakie są stosowane wobec obywateli kraju, w którym pracuje.

Część pracodawców odmawia jednak wydania pracownikom karty i przetrzymuje ją w siedzibie w Polsce lub przekazuje osobom, które opiekują się na miejscu oddelegowanymi pracownikami. Tak wynika ze skarg, jakie napływaj do Funduszu.

– Problem zgłaszają przede wszystkim pracownicy poszkodowani w wypadkach przy pracy – mówi Andrzej Troszyński z biura prasowego NFZ.

Nie jest też rzadkością, że stan zdrowia pracownika, którego kartę przetrzymuje inna osoba, zanim trafi do lekarza, podlega wcześniejszej ocenie przełożonego i to on decyduje, czy potrzebna jest pomoc medyczna.

– Takie postępowanie jest niezgodne z prawem unijnym. Karta jest własnością osoby, której została wydana, to ona decyduje, czy czuje się na tyle źle, że opieka lekarska musi być jej niezwłocznie udzielona – tłumaczy Andrzej Troszyński.

Niedopuszczalna jest też sytuacja, w której pracodawca wydaje kartę tylko i wyłącznie w celu skorzystania przez pracownika z opieki zdrowotnej, a następnie ponownie ją odbiera. Niezgodne z prawem jest także niewydanie karty pracownikowi w obawie, że ten ze względu na zły stan zdrowia dostanie zwolnienie lekarskie.

NFZ zapewnia, że przypadki przetrzymywania lub niewydawania pracownikom karty ubezpieczenia zdrowotnego przez pracodawców będą zgłaszane do Państwowej Inspekcji Pracy jako naruszenie prawa pracowników. Zgłoszenia te nie mogą jednak zawierać danych osobowych pokrzywdzonych pracowników, chyba że sam zainteresowany wyrazi na to zgodę.