zaloguj się do e-DGP
statystyki

Fedak: zmiany w systemie emerytalnym dadzą wolność wyboru

skomentuj

Propozycja zmian w systemie emerytalnym, przygotowana przez resort pracy, da obywatelom wolność wyboru i uczyni ich odpowiedzialnymi za to, jak oszczędzają na przyszłą emeryturę - powiedziała w czwartek na spotkaniu z dziennikarzami minister pracy Jolanta Fedak.

Publikacja: 10 czerwca 2010, 14:12 Aktualizacja: 10 czerwca 2010, 14:39

Resort pracy przygotował założenia do projektu nowelizacji ustawy o emeryturach kapitałowych, które przewidują możliwość wybrania oszczędności z OFE w momencie odchodzenia na emeryturę i przeznaczenia ich na dowolny cel. Inna propozycja zakłada zmianę podziału składki między ZUS i OFE. Do ZUS miałoby trafiać 16,5 proc. miesięcznej pensji pracownika, zaś do OFE 3 proc. Obecnie do ZUS trafia 12,2 proc. pensji, a do OFE 7,3 proc.

Jak zaznaczyła Fedak, propozycje resortu "poza korzyściami dla przyszłych emerytów pozwalają obniżyć koszty funkcjonowania systemu emerytalnego, którego obsługa generuje ogromny dług publiczny". Dodała, że "system emerytalny może, a nawet powinien się zmieniać zależnie od sytuacji budżetowej i potrzeb przyszłych emerytów".

Minister poinformowała, że projekt założeń jest już po komisji uzgodnieniowej (z udziałem przedstawicieli ministerstw, organizacji pozarządowych, związków zawodowych i pracodawców) na której jednak nie doszło do porozumienia.

"Część osób, które są przeciwne np. zmniejszeniu składki przekazywanej do OFE, liczy na to, że uda nam się wynegocjować w Unii Europejskiej inny sposób liczenia długu publicznego" - powiedziała Fedak.

Dodała, że przeciwni proponowanym zmianom są przedstawiciele kancelarii premiera; z kolei minister finansów poparł propozycje i nie zgłosił do nich większych uwag, podobnie inni ministrowie.

"Jeszcze przed skierowaniem projektu założeń do Rady Ministrów, zostaną do niego wprowadzone przepisy, który będą umożliwiały wychodzenie z OFE przez osoby, które go dobrowolnie wybrały (urodzone w l. 1949-1968 - PAP). Dopiero rozpoczynający pracę mogliby decydować, czy chcą oszczędzać na emeryturę w ZUS i OFE, czy tylko w ZUS" - powiedziała minister.

Zaznaczyła, że rząd nie musi przyjąć wszystkich proponowanych przez resort pracy rozwiązań. "Nie wykluczam takiej możliwości, że rząd może np. nie zgodzić się na zmniejszenie części składek przekazywanych do OFE, ale przyjąć jednorazową wypłatę środków z OFE w momencie przechodzenia na emeryturę. Takie są normalne zasady procedowania nad zgłoszonymi projektami" - dodała Fedak. Podkreśliła, że resort chciałaby, by nowe przepisy emerytalne weszły w życie od 1 stycznia 2011 r., "ale to zależy od tempa prac parlamentu".

Szefowa resortu pracy nie wykluczyła też możliwości podjęcia przez rząd decyzji, by przez jakiś czas - w związku z trudną sytuacją budżetu - ZUS w ogóle nie przekazywał składek do OFE. "Taka ewentualność też istnieje, niezależnie od tego, jakie zmiany w systemie emerytalnym zostaną przyjęte" - powiedziała.

Zgodnie z zasadami obowiązującego od 1999 r. tzw. kapitałowego systemu emerytalnego, każdy pracujący odprowadza do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych 12,2 proc. swojej pensji, zaś do Otwartych Funduszy Emerytalnych 7,3 proc. Pieniądze są gromadzone na indywidualnych kontach ubezpieczonego w OFE i ZUS. Po osiągnięciu 60 lat przez kobietę lub 65 lat przez mężczyznę, każdy dostanie emeryturę złożoną z dwóch części - jedną z ZUS, drugą z OFE.


Komentarze: 21

  • 1: popol z IP: 83.17.85.* (2010-06-10 14:49)

    myślałem,żę zostałąś w Brukselce a ty znowu straszysz pomysłami !!!

  • 2: Samson III z IP: 77.65.37.* (2010-06-10 14:56)

    No cóż, Pani Minister.Jest to przepychanka, między budżetem, a prywatnymi instytucjami zarządzającymi, z mocy prawa, przymusowo jak ZUS,oszczędnościami
    pracowników.I działają tu, niestety, o dziwo, te same mechanizmy.Nie wiem po co informuje się o tym "petentów".Przecież i tak nie mają na nic wpływu.A najmniej na sposób zarządzania swoimi pieniędzmi.Przykro mi, że z moich nieprzychylnych uwag ,co do OFE, wyciągnięto tak opatrzne wnioski.Uczestnikom OFE chodzi o wpływ, na inwestowanie przez OFE ich składek, a nie na wysokość, składki odprowadzanej do ZUS.Widać więc,że ministerstwo nie uwzględnia interesów, TRZECIEGO NAJWAŻNIEJSZEGO PARTNERA, tych rozliczeń, CZYLI WŁAŚCICIELI ŚRODKÓW FINANSOWYCH W OFE.Chyba, że znowu, jak w stalinizmie, wszystkie dzieci są nasze ?(bardzo przepraszam za porównanie, ale tak mi się to kojarzy)

  • 3: n z IP: 213.25.175.* (2010-06-10 15:00)

    Mysle ze jesli ZUS nie bedzie mial pieniedzy na wyplaty rent lub emerytur bedzie mozna czasowo zawiesic przekazywanie skladek do OFE - jak wspomniala minister Pani Jolanta Fedak. Dysponentem bedzie ZUS.

  • 4: m z IP: 83.5.64.* (2010-06-10 15:49)

    Ta Pani jest chora, niech zrobi porządek w KRUS(dotacja wynosi 92%) a wZUS tylko 30%. Nalezy objąc jak najszybciej rolników ZUS, a tym, co płacili składkę przeliczyć okres składkowy i proporcjonalnie do tego otrzymają świadczenia.

  • 5: jerzy7731 z IP: 83.23.178.* (2010-06-10 18:53)

    Czy warto iść na wybory i na kogo głosować?

    Wydaje się, że obecnie najważniejszymi problemami dla kraju są:
    rozsądna i poprawna reforma systemu emerytalno - rentowego.
    rozsądna i poprawna reforma systemu służby zdrowia ( KASY CHORYCH ).
    rozsądna i poprawna reforma systemu zabezpieczeń przed klęskami ( np. powodziowymi ).

    Jak dotychczas obecni kandydaci we wyborach na powyższe na powyższe tematy nic konkretnego nie zaproponowali jedynie poza sloganami wyborczymi typu:
    Pan Wałęsa - "zbudujemy drugą Japonię".
    Pan Kaczyński - "będę dbał o równe prawa i obowiązki wszystkich grup społecznych".
    Pan Komorowski - "zbudujemy drugą Kalifornię".

    To wszystko co się obecnie dzieje to tylko skromne przygrywki do przypowieści o SODOMIE i GOMORZE.

    A tymczasem: !!!

    Wydaje się być uczciwym i słusznym, ażeby każdy obywatel bez wyjątków opłacał w kraju składkę ZUS ( Kasy Chorych ) naliczaną liniowo ( obecnie 48% wynagrodzenia brutto ) proporcjonalnie od swoich dochodów uzyskiwanych w kraju.

    Tymczasem wg aktualnie obowiązującego prawa ( niezgodnego z konstytucją ) istnieje ok. 10 przepisów wg których przyznawane są poszczególnym warstwom społecznym ogromne przywileje we wielkości opłacania składki ZUS.

    Dotyczy to:
    tzw. - przedsiębiorców - ( płacą składkę ZUS naliczaną od najniższej pensji w kraju wyliczanej wg dolnej granicy opłacalności wykonywania pracy w ogóle ).
    tzw. - rolnicy - ( płacą składkę ZUS ( obecnie KRUS ) naliczaną uznaniowo wg wielkiego brata )
    i innych pomniejszych grup społecznych.

    Likwidacja tych ulg spowodowałaby łącznie:
    wzrost dochodów ZUS ( Kasy chorych ) co najmniej: 2 ... 4 krotnie.
    umożliwienie niezbędnej globalnej w skali kraju reformy systemu rentowo - emerytalnego.
    umożliwienie wzrostu najniższych rent i emerytur 2 ... 3 krotnie.
    umożliwienie likwidacji uznaniowego ( wg wielkiego brata ) podziału środków ZUS dla emerytów i rencistów.
    umożliwienie wprowadzenie uczciwego systemu wypłacania rent i emerytur wg zdeponowanych środków w kasie ZUS.
    wzrost dochodów Kasy chorych co najmniej: 2 ... 4 krotnie i tym samym dokonanie reformy kasy chorych, ażeby dostosować ją do nowych unijnych dyrektyw umożliwiających polakom leczenie się w krajach UE.
    likwidację w swojej podstawowej formie szarej strefy.
    likwidację możliwości kantowania współobywateli poprzez nie uczciwe nie płacenie pełnej składki ZUS.
    wzrost morale i uczciwości oraz zaufania do państwa polaków.
    uzdrowienie stosunków społeczno ekonomicznych pomiędzy polakami.
    likwidacji znacznych stref ubóstwa w społeczeństwie polskim przyczyniając się do zmiany stref popytu na dobra konsumpcyjne stanowiąc podstawę do pomyślnego wzrostu gospodarczego.

  • 6: JP49 z IP: 89.74.56.* (2010-06-10 18:56)

    Kiedy wreszcie p. Fedak zajmie się zrównaniem prawi emerytalnych dla wszystkich grup społecznych? Dlaczego "normalnie " pracujący emeryturę otrzymuje po ukończeniu 60 / 65 lat życia? Dlaczego prokurator, sędzia, policjant, wojskowy po przepracowaniu 15, 20, 25 lat już ją dostają, pomimo, że nie osiągnęli 60 / 65 lat życia? - przecież mogą zmienić zawód mając 35, 40 czy 45 lat, jak to proponuje się tym "normalnym".
    Co z tymi, którzy przepracowali 35 lat kobiety / 40 lat mężczyźni, kiedy Oni będą mogli przejść na wypracowaną, zasłużoną emeryturę bez względu na wiek? Dlaczego nadal działa KRUZ?
    Pani Fedak dalej ściemnia.

  • 7: . z IP: 89.75.142.* (2010-06-10 19:47)

    Wszystko co ta baba bredzi to jakieś wynurzenia chorej osoby. Jej już nie można słuchać, ani na nią patrzeć.

  • 8: Klemens z IP: 193.19.165.* (2010-06-10 21:01)

    Pani Fedak nie powinna się brać za retusze w obowiązującym systemie emerytalnym.Jej ugrupowanie i ona sama nie zgomadziły ani doświadczeń w tej materii ani nie mają kompetentnych współpracowników.Trzeba zacząć rozważać kwotowe składki emerytalne a nie procentowe i dać ludziom faktyczny wybór funduszu.Poprawianie skuteczności posocjalistycznego ZUS-u to droga ślepa i coraz bardziej kosztowna.
    Państwowy fundusz/teraz ZUS/ także powinien pozyskiwane ze składek fundusze lokować w papiery wartościowe.Budżet państwa nie ucieknie od finansowego wsparcia na początku ale w okresie późniejszym będzie dla niego lżej.

  • 9: Samson III z IP: 77.65.37.* (2010-06-11 16:32)

    A tak naprawdę chodzi o spełnienie wymogów deficytu budżetowego, kosztem
    zciągnięcia, od OFE, pieniędzy do ZUS, żeby brać darmowe pożyczki do budżetu.
    Tylko chciałbym przypomnieć przykład Islandii.Tam w REFERENDUM, zapytano obywateli czy chcą się dobrowolnie opadatkować, aby zrekompensować straty,powstałe wskutek radosnej działalności, bodajże, dwóch banków PRYWATNYCH.No i obywatele Islandii, w demokratycznym referendum, oczywiście odmówili.U nas robi się to samo, ale tylnimi drzwiami i uzasadnia to
    WOLNOŚCIĄ wyboru.Wolność ta będzie polegała na tym,że dostaniemy pisma z treścią mniej więcej taką : "Informujemy uprzejmie, że Pana środki prywatne,umieszczone w prywatnym OFE, będą odtąd zarządzane przez urząd państwowy, będący faktycznym monopolistą i posłużą, jako pożyczka, na ratowanie budżetu, wskutek kryzysu.Nie ma to, oczywiście,nic wspólnego, z konfiskatą tych środków.Jest to tylko ich czasowe (nieokreślenie) oddanie ich do dyspozycji ZUS" :)))))))))))))

  • 10: Ekonom!!! z IP: 94.75.121.* (2010-06-12 07:19)

    Brwo P.J. Fedak!!!
    "Jeszcze przed skierowaniem projektu założeń do Rady Ministrów, zostaną do niego wprowadzone przepisy, który będą umożliwiały wychodzenie z OFE przez osoby, które go dobrowolnie wybrały (urodzone w l. 1949-1968) - tak powinno być ,ze mozna decydować o wyjsciu a nie byc uwiezionym umową jesli che sie wyjść z OFE zwłaszcza gdy się jest w srednim wieku ,gdyż jest juz mało czasu na oszczedzanie w OFE ,które ponoszą jak narazie same straty.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter