Z ostatniej chwiliLecą głowy w resorcie zdrowia: Premier odwołał wiceministra Włodarczyka, który odpowiadał za leki
Samorządy, które ubiegają się o środki z UE na edukację przedszkolną, muszą zwiększać liczbę dzieci uczestniczacych w zajęciach.
Publikacja: 6 maja 2010, 03:00
Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka (RPO), alarmuje, że zbyt rygorystyczne warunki uzyskiwania unijnych dotacji na zakładanie przedszkoli ograniczają ich rozwój. W tej sprawie wystąpił do Elżbiety Bieńkowskiej, minister rozwoju regionalnego. O tym problemie informowaliśmy również na łamach DGP.
Zgodnie z obowiązującymi wytycznymi przyznanie wsparcia podmiotom ubiegającym się o unijne dofinansowanie (np. samorządy) jest uzależnione od tego, czy zwiększy to liczbę dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym.
Rzecznik zwraca uwagę, że kwestia liczebności dzieci w przedszkolach jest ściśle określona przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Do wielu funkcjonujących już teraz placówek uczęszcza maksymalna liczba dzieci. Aby przyjąć ich jeszcze więcej, musiałyby zmienić siedzibę placówki na większą. Nie jest to możliwe w szczególności w przypadku samorządów działających na terenach wiejskich.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: qqq z IP: 87.205.233.* (2010-05-06 07:19)
Wielu mgr pedagogiki jest na bezrobociu bo nie mają tzw. specjalizacji przedszkolnych. Te "specjalizacje" to płatne studia podyplomowe. ...Mają zarobić "swoi" na tzw. wykładach... Magistrowie pedagogiki podobno nie są w stanie samodzielnie przeczytać podręcznika metodyki i programu wychowania przedszkolnego- muszą zapłacić "wykładowcom".
2: Bloo z IP: 213.73.31.* (2010-05-06 11:18)
hmmm, mam rozumieć, że RPD proponuje wydawanie pieniędzy unijnych nie na nowe przedszkola (czyli zwiększanie liczby dzieci objętych edukacją przedszkolną), a na łatanie kasy samorządów i SP - bo dofinansowywanie istniejących placówek będzie niczym innym, jak zamianą źródła finansowania przedszkoli - zamiast SP będzie Unia. Panie Michalak, z całym szacunkiem dla Pana stanowiska: na funduszach się Pan nie zna. Ja tam wolę, żeby te dodatkowe pieniądze były wydawane na rozwój edukacji, a nie na jej podtrzymywanie na istniejącym (kiepskim) poziomie. A Pan? Poza tym to, na co można wydać pieniądze, zostało ustalone w tzw. Szczegółowym Opisie Priorytetów POKL jakieś 3 lata temu. Dokument ten był szeroko konsultowany - można było zgłosić swoje uwagi. Na dzień dzisiejszy sprawa wygląda tak, że pieniądze z Unii można wydać wyłącznie na działania przyczyniające się do zwiększonego uczestnictwa dzieci w wychowaniu przedszkolnym, a nie finansowanie bieżącej, dotychczasowej działalności placówek. I marudzenie samorządów tego nie zmieni

Zdecydowaliśmy się na reformę dotyczącą wieku emerytalnego z pełną świadomością, że bierzemy za nią odpowiedzialność i za to, że nie wszyscy będą to w stanie zaakceptować - powiedział premier Donald Tusk.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?