Ale różnią się w poglądach na przekształcenie szpitali w spółki czy pozostawienie monopolu NFZ na dysponowanie naszymi składkami zdrowotnymi.

Komercjalizacja szpitali

Kluczowe ustawy dla pakietu zdrowotnego przygotowanego przez minister zdrowia Ewę Kopacz zostały zawetowane przez Lecha Kaczyńskiego. Chodziło głównie o sprzeciw wobec pomysłów Platformy na komercjalizację szpitali i przychodni.

Główni kandydaci na prezydenta nadal są w tej sprawie podzieleni. Można się spodziewać, że Bronisław Komorowski podpisałby ustawę, która zakładałaby przekształcenie publicznych ZOZ w spółki, bo jego obecny klub parlamentarny konsekwentnie forsuje to rozwiązanie. – Jesteśmy gotowi odstąpić od tego, by było to obowiązkowe. Można się umówić, że same wybiorą dogodną formę, ale przekształcać się muszą. Bo to, co jest teraz, to przeżytek – mówi Beata Małecka-Libera, wiceszefowa sejmowej komisji zdrowia. Za przekształceniem ZOZ w spółki opowiada się też PSL. Sam Waldemar Pawlak zaznaczał jednak, że nie dopuści do tego, by po przekształceniu straciły swój publiczny charakter.

Kandydat SLD Grzegorz Napieralski zapowiada stanowczy sprzeciw wobec wszelkich form komercjalizacji szpitali i przychodni. – Kandydat lewicy jest przeciwny temu, by służba zdrowia weszła w obszar gry rynkowej – zapewnia w imieniu Napieralskiego rzecznik Sojuszu Tomasz Kalita.