Numer PESEL, miejsce urodzenia i zamieszkania ucznia, korzystanie przez niego z pomocy materialnej, uzyskanie lub nie promocji do następnej klasy – takie m.in. informacje znajdą się w nowym systemie informacji oświatowej (SIO).

Wczoraj rząd przyjął założenia do nowej ustawy o SIO. Ma zastąpić obowiązujący od pięciu lat system, w którym znajdują się tylko zbiorcze dane o uczniach. Zawarte w nim informacje nie są spersonalizowane i ograniczają się do liczby uczących się w szkołach z podziałem na klasy i wskazaniem tych, którzy uczą się języków obcych. Nowy system ma ułatwić szkołom, samorządom i Ministerstwu Edukacji Narodowej (MEN) zarządzanie oświatą. Zdaniem MEN ma też przyczynić się do podnoszenia jakości kształcenia.

Dostęp do informacji o uczniach znajdujących się w nowym SIO będzie miał dyrektor szkoły i okręgowe komisje edukacyjne. Dane będą zbierane przez dyrektorów i przesyłanie w formie elektronicznej bezpośrednio do MEN.

– Informacje o uczniach posiadamy w dokumentacji pedagogicznej i nie mam potrzeby korzystania z SIO – mówi Maran Gronek, dyrektor Szkoły Podstawowej w Raszynie.