Długotrwałe procedury związane z adoptowaniem dziecka powodują, że rodzic traci prawo do dodatkowego urlopu z tytułu opieki nad dzieckiem.
Publikacja: 19 kwietnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 19 kwietnia 2010, 09:31
Od początku tego roku pracownik ojciec wychowujący dziecko ma prawo do urlopu ojcowskiego w wymiarze jednego tygodnia. Musi on być jednak wykorzystany do ukończenia przez dziecko 12 miesiąca życia. Zdaniem rzecznika praw obywatelskich mimo uprawnienia część ojców nie jest w stanie skorzystać z dni wolnych na opiekę nad dzieckiem. O wyjaśnienie sprawy rzecznik zwrócił się do Jolanty Fedak, ministra pracy i polityki społecznej. Problem dotyczy szczególnie rodziców, którzy przysposabiają dziecko. Rozpoczęcie procedury adopcyjnej wymaga bowiem uregulowania sytuacji prawnej dziecka. Długotrwałość postępowania o pozbawienie władzy rodzicielskiej rodziców biologicznych powoduje, że orzeczenie o przysposobieniu jest wydawane często po ukończeniu przez dziecko pierwszego roku życia. To uniemożliwia skorzystanie z urlopu ojcowskiego.
– Tylko niektóre dzieci mają uregulowany status prawny, np. gdy matka już w szpitalu zrzeka się swoich praw, a sam proces o przysposobienie, który wymaga sporządzania wielu opinii, trwa przeciętnie pół roku – mówi Wojciech Pytel, prezes Fundacji Rodzin Adopcyjnych
Dodaje, że procedury często wydłuża jeszcze postępowanie preadpocyjne związane z poszukiwaniem kandydatów na rodziców adopcyjnych.
Rzecznik dodaje, że podobny problem związany z uprawnieniami rodziców adopcyjnych występował, gdy ubiegali się oni w gminie o becikowe. Tu też obowiązuje 12 miesięcy na złożenie wniosku. Po zmianie przepisów mogą oni złożyć wniosek w terminie 12 miesięcy od przysposobienia dziecka, ale nie później niż do ukończenia przez dziecko 18 lat.
1: ja z IP: 85.219.130.* (2010-04-19 12:51)
W wojsku równierz nie przysługuje urlop ojcowski...może o tym też by autor wspomniał ... jaka to równość ?
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.