Z przygotowywanych przez gminy sprawozdań dotyczących wypłacanych świadczeń rodzinnych za I kwartał wynika, że wzrosła liczba osób, którym przyznano świadczenie pielęgnacyjne (520 zł miesięcznie). To efekt obowiązujących od stycznia tego roku nowych zasad ubiegania się o to wsparcie. Nie uzależniają one przyznania świadczenia od dochodów osiąganych w rodzinie.

Na przykład w Szczecinie od stycznia przybyło 300 nowych osób, w Gdańsku w grudniu 2009 r. świadczenie pielęgnacyjne miało przyznane 491 osób, a na koniec marca – 675. We Wrocławiu było to odpowiednio 371 osób i 545.

– Dużą część tych osób stanowią rodzice opiekujący się niepełnosprawnym dzieckiem, którzy otrzymywali decyzje odmowne ze względu na przekraczanie kryterium dochodowego – mówi Elwira Kochanowska-Pięciak, wicedyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rzeszowie.

Gminy zwracają jednak uwagę na to, że nowe przepisy w zakresie ustalania prawa do świadczenia są nieprecyzyjne. Tak jest np. w przypadku dalszych krewnych, na których ciąży obowiązek alimentacyjny.

– Wystąpiliśmy do resortu pracy z pytaniem, czy wykonywanie pracy przez rodzica jest wystarczającą przesłanką, aby przyznać świadczenie wnukowi, który chce się opiekować babcią – mówi Edyta Zaleszczak-Dyks, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPS w Gdańsku.

Jak wyjaśnia nam resort pracy, wykonywanie pracy przez dorosłe dzieci niepełnosprawnej osoby oznacza, że nie są one w stanie sprawować nad nią osobistej opieki. To umożliwia ubieganie się o to świadczenie np. przez wnuczkę.

Gminy mają też wątpliwości, czy osoba sprawująca opiekę i osoba jej wymagająca mogą mieszkać oddzielnie. Tu również, jak wskazuje ministerstwo, nie ma przeciwwskazań, aby świadczenie przyznać, jeżeli np. osoby te mieszkają w tej samej miejscowości.

– W dalszym ciągu nie zmienił się jednak przepis, który wyklucza przyznanie świadczenia w sytuacji, gdy osoba wymagająca opieki pozostaje w związku małżeńskim – mówi Elwira Kochanowska-Pięciak.

To oznacza, że świadczenia nie może otrzymać małżonek na współmałżonka lub dziecko, którego obydwoje rodzice są niesamodzielni. W tej ostatniej sprawie z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego wystąpił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy. Sprawa wciąż czeka na rozstrzygnięcie.