Absolwenci szkół średnich i studiów po zarejestrowaniu się jako bezrobotni mogą korzystać ze staży i szkoleń.
Publikacja: 12 kwietnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 12 kwietnia 2010, 12:16
Według GUS prawie co czwarta młoda osoba, która ma nie więcej niż 25 lat ma problem ze znalezieniem pracy. Absolwenci szkół zawodowych, techników, liceów czy studiów mogą zarejestrować się w urzędzie pracy jako bezrobotni. Z racji zbyt młodego wieku zwykle nie spełniają warunków do ubiegania się o zasiłek. Mają bowiem zbyt krótki staż pracy. Żeby otrzymać zasiłek, musieliby pracować w okresie 18 miesięcy poprzedzających dzień zarejestrowania, łącznie przez co najmniej rok. W tym czasie muszą zarabiać kwotę odpowiadającą co najmniej miesięcznej płacy minimalnej. Ponadto pracodawca musiał od niej odprowadzać składkę na Fundusz Pracy.
Jak przekonuje Krzysztof Olszewski, kierownik działu usług rynku pracy z powiatowego urzędu pracy (PUP), młodzi absolwenci bez pracy, mimo że nie dostaną zasiłku, powinni jednak zarejestrować się jako bezrobotni.
– Już w styczniu nasi doradcy zawodowi spotykali się w szkołach z uczniami, którzy za kilka miesięcy skończą edukację i informują ich o możliwościach przekwalifikowania się i zdobycia nowych umiejętności za pośrednictwem urzędu pracy – mówi Krzysztof Olszewski.
Urzędy pracy często kierują takie osoby na staże, które trwają do 12 miesięcy. Bezrobotni praktykują w urzędach, na przykład skarbowych czy firmach budowlanych. W trakcie praktyki młodzi zdobywają często pierwsze doświadczenia zawodowe.
– Później jest im łatwiej znaleźć pracę, np. w firmie, gdzie odbywali staż albo u innego przedsiębiorcy – mówi Maria Żebrowska z PUP w Przemyślu.
Drugą, oprócz staży, popularną formą aktywizacji młodych bezrobotnych są szkolenia (np. z obsługi koparek czy samochodów ciężarowych). Dyrektorzy urzędów pracy coraz częściej oferują im nawet drogie szkolenia (tzw. indywidualne), bo po ich ukończeniu z reguły ich uczestnicy znajdują pracę.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: igła z IP: 80.50.136.* (2010-04-12 20:10)
Dlaczego wprowadzacie młodych ludzi w błąd, że odbywając staż lub przekwalifikowanie będą mieli zatrudnienie. Będą darmowymi wyrobnikami a po stażu bez zatrudnienia. Po przekwalifikowaniu też nie dostaną pracy bo trzeba się wykazać stażem pracy w zawodzie jaki uzyskali po przekwalifikowaniu. Może ktoś poda dane ile osób skorzystało z tych dobrodziejstw, a ile dostało zatrudnienie i to będzie mówiło samo za siebie.
2: jw z IP: 212.244.142.* (2010-04-13 08:46)
to lepiej siedzieć w domu, zbijać bąki, nie mieć nic czy zaryzykować staż (że będzie sie wyrobnikiem) z szansą na zatrudnienie? ile razy miałem przyjąć nowa osobę do pracy to zawsze jeśli to było możliwe zaczynałem od stażu czy przygotowania zawodowego (na 6 osób 5 pracuje) Pracodawca ma możliwość sprawdzenia w praktyce do czego klient się nadaje
3: ola z IP: 89.74.148.* (2010-04-14 15:19)
Ja miałam staż w Urzędzie Pracy. Spędziłam tam pół roku. Cały czas mnie wykorzystywali. Żerowali na moich pomysłach. Zostawałam po godzinach, co jest niezgodne z przepisami. Mało tego na kilka dni zostałam sama w całym zespole, bo wszyscy pojechali "oficjalnie na szkolenie". Po tym wszystkim nie zatrudnili mnie! Nie ma się co dziwić że inne instytucje nie zatrudniają stażystów, skoro same Urzędy Pracy tego nie robią! Cały okres stażu starałam się pracować najlepiej jak potrafię, wszyscy byli ze mnie zadowoleni dziś wiem że nie warto. W dodatku szukając pracy wszyscy pracodawcy pytają mnie dlaczego tam mnie nie zatrudnili. Wygląda to tak jakbym się nie sprawdziła, a to nieprawda!Co ja mam im odpowiadać? Nie dość że czuje się wykorzystana przez Urząd Pracy to muszę jeszcze ich bronić, mówiąc że bardzo chcieli mnie zatrudnić ale nie mieli wolnego etatu! To kłamstwo! Mieli wolny etat ale trzeba było zatrudnić członka rodziny, choć ma dużo niższe kwalifikacje niż ja!
4: Stażysta z IP: 83.8.21.* (2010-04-27 21:33)
Psu na bude- potrzebne są te staże,które nic nie dają i nic nie załatwiają.
5: karolina z IP: 95.41.23.* (2010-05-15 22:48)
A ja mam takie pytanie.W toruńskim PUP odesłano mnie z kwitkiem, ponieważ jako absolwentka technikum nie moge się zarejestrować jako osoba bezrobotna bo nie posiadam zaświadczenia o zdaniu egzaminu zawodowego. Czy mają prawo to zrobić? Poza tym takie zaświadczenie otrzymujemy z OKE w Gdańsku dopiero pod koniec września i w tym momencie nie mogę nawet starać się o taki staż;/
6: Anna z IP: 87.105.31.* (2011-04-05 11:12)
Z tego co tu czytam to chory kraj.Córka uczy się w technikum,na koniec kwietnia kończy szkołę,egzamin zawodowy zdaje dopiero w czerwcu,zaświadczenie o zdaniu egzaminu zawodowego otrzyma we wrześniu.Wychodzi z tego że nie dość że nie będzie mogła się zarejestrować jako bezrobotna bez prawa do zasiłku, to jeszcze do września nie będzie miała ubezpieczenia zdrowotnego.Kiedyś było inaczej absolwent kończył szkołę,rejestrował się w urzędzie i miał przez rok zasiłek i mógł sobie spokojnie szukać pracy.
7: normalny z IP: 89.78.90.* (2011-06-04 16:14)
staze to zwykle niewolnictwo. Skoro ktos kogos zatrudnia i zarabia na jego pracy (bo po to go zatrudnil) to ma obowiazek zaplacic mu za jego prace adekwatnie do rezultatow i tyle. Bezplatny staz to jakis chory wymysl czy poklosie dawnych obowiazkowych na studiach robotniczych godzin (poprawiali za darmo po budowlancach mieszkania)...
8: Gapa z IP: 81.190.149.* (2011-09-26 12:07)
Po dzisiejszym spotkaniu dla absolwentów stwierdzam, że mantrą UP jest "brak środków finansowych". Ani staży - bo wstrzymane, ani szkoleń bo dopiero w styczniu, ale "niech sie pani zastanowi". Więc do cholery jak zdobywać doświadczenie i szkolenia potrzebne do pracy? A teraz jeszcze braki zasiłku? Przecież nie każdy ma rodziców, którzy pomogą się utrzymać dziecku... W moim przypadku staż byłby dobrym wyjściem.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.