Do 15 kwietnia przedsiębiorcy muszą wpłacić kolejne składki do Funduszu Emerytur Pomostowych (FEP). Sprawa ta wciąż budzi kontrowersje.

– Nadal nie została wyjaśniona sprawa pracowników dorywczo pracujących w zimnym klimacie w magazynie. Nasza firma musi mieć pewność, że opłacając dodatkowe składki osoby te będą mogły skorzystać ze świadczeń – mówi Krystyna Szczepkowska z Indykpolu w Olsztynie.

W jej firmie wciąż trwa spór ze związkami dotyczący umieszczenia kolejnych pracowników w wykazach uprawniających do emerytur pomostowych. Sprawa jest nagląca, bo 15 kwietnia upływa termin płacenia kolejnych składek do FEP za marzec. Firmy chcą mieć pewność, za ile osób mają zapłacić dodatkową składkę w wysokości 1,5 proc. tzw. podstawy wymiaru (najczęściej pensja brutto).

– Nie ma problemu, aby za każdego pracownika zapłacić około 50 zł miesięcznie. Tylko dlaczego robić to, skoro to młodzi ludzie, którzy dopiero zaczęli pracę. To ma być składka na emeryturę, a nie podatek – mówi Jan Podsiadło, właściciel prywatnej firmy.