Przyjęte w tym tygodniu przez rząd założenia do ustawy umożliwiającej powstawanie nowych form opieki nad małymi dziećmi nie przewidują przyznania na ten cel gminom dodatkowych pieniędzy. Bez nich żłobki będą powstawać głównie w bogatych samorządach. Te z mniejszymi budżetami musiałyby rezygnować z innych wydatków, np. inwestycji. Resort pracy broni się i wskazuje, że dodatkowym źródłem finansowania mogą być środki unijne w ramach Poddziałania 1.3.2 Priorytetu I Programu operacyjnego Kapitał Ludzki.

– Jeżeli nakłada się na gminę nowe zadanie, to powinny być zapewnione pieniądze na jego realizację – mówi Teresa Kowalska, sekretarz gminy Czerwonak.

Dodaje, że w ostatnich latach gmina zainwestowała w edukację przedszkolną. Prowadzi cztery przedszkola, dopłaca też do pobytu dzieci, które przebywają w trzech prywatnych placówkach. Te wydatki już stanowią duże obciążenie dla budżetu gminy i trudno będzie znaleźć pieniądze na założenia żłobka.

Zdaniem Czesława Tomalika, prezesa zarządu Związku Gmin Śląska Opolskiego. zarówno przedszkola jak i żłobki powinny być objęte jednolitą subwencją.