W ciągu ostatniego roku bezrobocie wśród młodych rosło szybciej niż średnia. Urzędy pracy mogą się ubiegać o pieniądze m.in. na staże i szkolenia dla młodych osób. Absolwenci nie są przygotowywani przez szkoły i uczelnie do wymagań rynku pracy.
Publikacja: 4 marca 2010, 03:00 Aktualizacja: 4 marca 2010, 16:10
Bez szkolnictwa dostosowanego do potrzeb firm, elastycznego rynku pracy i obniżenia kosztów zatrudnienia nie uda się zmniejszyć stopy bezrobocia wśród młodych osób – twierdzą eksperci. Obecnie prawie co czwarta osoba w wieku do 25 lat, która chce podjąć pracę, jest bezrobotna.
Dane statystyczne wskazują na problem ze znalezieniem pracy przez osoby, które kończą edukację – szkoły zawodowe, średnie, a nawet studia. W IV kwartale 2009 roku współczynnik aktywności zawodowej (zarówno osób, które pracują, jak i szukają pracy) wśród osób w wieku 15–24 lata wyniósł 34,2 proc. i 55,1 proc. ogółem. Z kolei wskaźnik zatrudnienia (obrazuje, ile osób pracuje) odpowiednio: 26,5 proc. i 50,4 proc.
Stopa bezrobocia młodych też jest ponad dwa razy wyższa niż krajowa. Tak jest jednak nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach UE. W styczniu bezrobocie w 27 krajach Unii wyniosło 9,5 proc., a wśród osób do 25 roku życia – 20,9 proc. W Polsce – odpowiednio 23,1 proc. i 8,9 proc.
Z danych GUS (Badanie Aktywności Ekonomicznej Ludności – BAEL) wynika, że w drugim półroczu 2009 roku najwięcej bezrobotnych było wśród osób mających 18–19 lat (stopa bezrobocia 26,2 proc.). One wkraczają na rynek pracy po skończeniu szkoły średniej i zasadniczej zawodowej. Stopa bezrobocia wśród nieco starszych osób jest niższa. Wynosi 18,9 proc. dla osób między 20, a 24 rokiem życia.
Osoby z wyższym i zawodowym wykształceniem szybciej znajdują zatrudnienie i rzadziej rejestrują się jako bezrobotni. Bezrobocie wśród osób z wyższym wykształceniem wyniosło 5 proc., z zasadniczym zawodowym – 9,3 proc., a gimnazjalnym – 15,9 proc.
1: antyfedak z IP: 88.199.111.* (2010-03-04 07:30)
czyli kolejne 300 mln dla firm szkoleniowych i znajomych króliczka
2: cvdfer z IP: 77.253.146.* (2010-03-04 08:30)
Pieniądze na tworzenie miejsc pracy , nie na tzw. szkolenia. Szykują kolejne przekręty...Lodziarnia szaleje...
3: bezpartyjna z IP: 79.175.250.* (2010-03-04 09:09)
I tak kolejne ogromne kwoty idą w błoto.Kraj i polacy stoją nad przepaścią a mądra władza "oddaje swoim" zaprzyjaźnionym firmom kolejne publiczne środki. Nic z tego nie będzie ale "swoim będzie żyło się lepiej". Czy ten kraj musi zawsze być rządzony przez partyjnych tępaków różnych opcji!!!
4: wika z IP: 83.26.174.* (2010-03-04 10:14)
Za cińskiego boga nie przyjmę do pracy człowieka po szkole zasadniczej, po maturze- też nie, bo po co? Absollwenta uczelni prywatnej, nie, nie nie.Absolwent uczelni państwoej,który mnie interesuje/architekt,informatyk,inż.budownictwa/ nie przyjdzie pracować do mojej dziury albo będzie bardzo drogi.I tu jest furtka.Nastaż zawodowy kierowano do mnie różnych bezrobotnych/20 osób/,wywalałam ich dość szybko bo do nich trzeba mieć żelazne zdrowie i głowę na resorach.Było wszystko łącznie z kradzieżami , pijąństwem i sprawami w sądzie.I jest.Na całą grupę, która przewinęła się przez firmę znalazł się jeden,po maturze,studiujący i super aktywny, odpowiedzialny i dyspozycyjny.Chcemy z nim pracować.Ma już umowę o pracę.
5: wika z IP: 83.26.174.* (2010-03-04 10:16)
Do bezpartyjnej;załuż partię,nie sztuka krytykować.
6: magda_24 z IP: 83.16.22.* (2010-03-04 11:57)
Do wiki: nie wiem czy to twój pech ale nie zawsze młody człowiek jest pijany i kradnie... czasem zdarzy sie jakiś zaangażowany. ja na przykład byłam na 2 stażach byłam aktywna, odpowiedzialna angażowałam sie z całego serca i co? nikt mnie nie zostawił...czemu? bo przyjdzie 2 innych na moje miejsce i za darmo będą znowu sie angażować. taka prawda. wstyd.i od roku nic... księgowość i pracownik biurowy. bo jeśli chodzi o wykorzystywanie w pracy fizycznej to jest wiele miejsc...tylko kto lubi być wykorzystywany.
7: n z IP: 213.25.175.* (2010-03-04 14:00)
300 mln zl na aktywizacje osob ponizej 30 lat.
8: Obserwator z IP: 80.55.246.* (2010-03-04 14:47)
A tak się ta Fedakowa cieszyła w sejmie, że nowa ustawa emerytalna przeszła - i co? dołożyła nam po 5 lat pracy -( I to tym z najdłuższym stażem pracy) - a moglibyśmy zwolnić miejsca pracy - więc młodzi ludzie mieliby pracę - a ponadto bylibyśmy przydatni przy opiece nad małymi dziećmi - które właśnie przez nią nie wiedzą co to jest - opieka babci. Problem żłobków też się pojawił.
WNIOSEK JEST JEDEN - TA USTAWA TO NAJWIEKSZA PORAŻKA TEGO RZĄDU. Jeśli tego nie naprawią - będzie coraz gorzej. a mianowicie:
- młodzi bez pracy, bo ci co powinni być na emeryturze muszą dalej pracować,
- fory dla młodych uprzywilejowanych emerytów i KRUS (i oni jeszcze pracują - a więc mają dwa żródła utrzymania)
Ale po co to pisać - i tak do tych bezmózgowców to nie dociera. TYlko afera goni aferę.
9: A-54 z IP: 83.11.128.* (2010-03-04 16:37)
A u mnie w pracy na w państwowym urzędzie na 94 pracowników pracuje 8 emerytów, 6-ciu z mundurówki i dwie osoby rocznik 1953. Z budżetu płacą pensję i emeryturę. Jedna pani 1953 ma dwoje dzieci po studiach, od 6 i 8 miesięcy szukają pracy. Taka u nas prawidłowość widać. Jednym państwowa "bogata" kasa funduje dwa źródła dochodów, a inni młodzi są bez pracy i prawa do zasiłku. Obok są też tacy co po 30 - 40 latach pracy pozostają na zasiłku przedemerytalnym (800 zł brutto, a o rok starsi ich koledzy z krótszym stażem, niższymi zarobkami biorą 1.000 - 2.000 netto emerytury). Ot polskie rządzenie.
10: tig z IP: 91.196.109.* (2010-03-04 18:24)
te 300 mln to tylko selektywnie pomoże wybranym, cwaniackim pracodawcom, którzy w porę zwrócą się do PUP po darmowych stażystów i dla firm pseudoszkoleniowych, które gotowe szkolić ich w zawodach nadwyżkowych. dla samych młodych korzyść z tego niewielka, ciekawych i wartych uwagi staży jest mało, szkoleń marnej jakości z kolei zbyt dużo. pracodawcy narzekają na wysokie koszty pracy i zamiast obniżać podatki i upraszczać procedury, to dofinansowuje się firmom pracowników. zatem de facto te 300mln to jest pomoc dla kogo? dla młodych czy pracodawców??? trzeba finansować tworzenie miejsc pracy poprzez zachęty innego rodzaju, a nie sponsorować pracodawców, co dobrze liczą na kalkulatorach. a jeszcze a propos elastyczneg rynku pracy, to u nas jest najbardziej elastyczna szara strefa. do nieformalnej gospodarki najbliżej i młodym i ich pracodawcom - wtedy nie widzą przeszkód w zatrudnianiu ludzi i w zatrudnianiu się... pieniądz bez podatków i kosztów pracy, a dla młodego pensja "do ręki". dlatego zielone PKB, łagodny kryzys dzięki kasie z szarej strefy, pieniądz krąży poza aparatem państwa, które sponsoruje cwaniaków. aktywizacja przez małe "a"...
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.