Zdaniem Piotra Matusiaka, kierownika działu rynku pracy w Powiatowym Urzędzie Pracy w Białymstoku, o dotację ubiegają się zarówno ludzie młodzi zaraz po szkole średniej, po studiach, jak i tacy, którzy mają około 50 lat.

Piotr Szyndler wskazuje z kolei, że starszych osób jest niewiele, a zwykle o dotację ubiegają się młode osoby, które mają około 30 lat. Nieco inaczej jest w Częstochowie. Tutaj o wsparcie zwykle ubiegają się osoby, które nie ukończyły 30 lat.

Zdarza się, że wniosek o dotację na biznes składają osoby, które dopiero co uzyskały status bezrobotnego. Prawo na to zezwala. Zaraz po uzyskaniu tego statusu zainteresowany może złożyć wniosek o dotację. Po jej otrzymaniu zostaje wyrejestrowany z urzędu i traci status bezrobotnego.

– U nas jest wiele takich osób – mówi Arkadiusz Lojtek z powiatowego Urzędu Pracy w Częstochowie.

Wskazuje, że z drugiej co trzeci zainteresowany jest w rejestrze co najmniej pół roku.

Bezrobotni ubiegający się o dotację zwykle chcą prowadzić biznes polegający na świadczeniu usług (budowlanych, fryzjerskich, czy kosmetycznych), a na drugim miejscu jest działalność handlowa (zwykle sklepy spożywcze, czasami sklepy internetowe). Rzadko kiedy bezrobotni decydują się na podjęcie działalności produkcyjnej. Bezrobotny może otrzymać na podstawie art. 46 ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 69, poz. 415 z późn. zm.) z urzędu pracy maksymalnie dotację w wysokości sześciu średnich pensji (19,5 tys. zł).

63,8 tys. bezrobotnych otrzymało dotację na firmę w 2009 roku