"W tej sprawie pan prezydent w tym tygodniu będzie prowadził konsultacje, rozmowy" - powiedział Kamiński w audycji "Siódmy dzień tygodnia". Zaznaczył, że Lech Kaczyński "zawsze jest otwarty na argumenty zarówno rządu, opozycji, jak i środowisk społecznych". "Po tych konsultacjach, rozmowach (prezydent) podejmie decyzję" - podkreślił.

Minister dodał, że w ocenie prezydenta ustawa pomostowa jest "bardzo poważną sprawą, jedną z ważniejszych".

"Prezydent, jak we wszystkich tego typu kwestiach chce się wsłuchać w głos różnych stron, które się wypowiadają na ten temat" - mówił.

Również szef klubu PiS Przemysław Gosiewski zgodził się, że jest to "niezmiernie poważna ustawa". Wyraził wątpliwość czy uda się ją uchwalić do końca grudnia.

Jego zdaniem "powinno się przedłużyć dotychczasowe uprawnienia i doprowadzić do dialogu wokół tej ustawy".

"Gwarantuję, że ta ustawa do końca października zostanie przyjęta przez Sejm i Senat"

Jak podkreślił, jeżeli się tego nie uczyni, to ustawa o emeryturach pomostowych "będzie źle przeprowadzona w Sejmie, będzie mnóstwo protestów społecznych - a one są już dzisiaj zapowiadane - i będzie próba siłowego przeprowadzenia, +dopchnięcia kolanem+ tej ustawy w Sejmie, aby ona została uchwalona".

"Gwarantuję, że ta ustawa do końca października zostanie przyjęta przez Sejm i Senat" - powiedział z kolei szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Jak dodał, "ustawa już została przyjęta przez rząd". W Sejmie znajdzie się w przyszłym tygodniu.

Zaznaczył, że zachowuje ona przywileje i prawo do wcześniejszej emerytury dla tych grup zawodowych, co do których są poważne zastrzeżenia medyczne.

Przypomniał, że projekt ustawy zakłada, iż emerytury pomostowe będą wypłacane ze specjalnego funduszu, który będzie tworzony zarówno przez pracodawców, którzy zatrudniają tych pracowników i budżet państwa.

Przyznał, że wiele grup zawodowych traci przywileje emerytalne w myśl projektowanych przepisów. "Tylko trzeba powiedzieć otwarcie, że nie stać państwa na to i dobrze że ten rząd ma odwagę dokończyć reformę emerytalną" - oświadczył.

Według szefa klubu Lewicy Wojciecha Olejniczaka, trzeba jeszcze popracować nad tą ustawą.

"Ja bym jej nie zamykał, tak jak pan przewodniczący Zbigniew Chlebowski, że ten kształt który przyjął rząd, w Sejmie przyjmiemy w ekspresowym tempie" - podkreślił.

Prawo do wcześniejszych emerytur mają stracić m.in. artyści, dziennikarze, część kolejarzy i nauczycieli

We wtorek rząd przyjął projekt ustawy o emeryturach pomostowych. Będą one przysługiwały osobom pracującym co najmniej 15 lat w warunkach szczególnych lub wykonującym prace o szczególnym charakterze. Blisko 40 zawodów będzie uprawnionych do emerytury pomostowej.

Rząd chce, by ustawa została uchwalona i podpisana przez prezydenta do końca roku, tak aby mogła wejść w życie 1 stycznia 2009 r., zastępując wygasające z tym dniem przepisy ustawy o wcześniejszych emeryturach.

Na emeryturę pomostową można byłoby przejść na pięć lat (w kilku przypadkach na 10 lat) przed osiągnięciem wieku emerytalnego (czyli w wieku 55 lat - kobiety i 60 lat - mężczyźni). Warunkiem byłby też odpowiedni staż ubezpieczeniowy (20 lat dla kobiet i 25 dla mężczyzn).

Prawo do wcześniejszych emerytur mają stracić m.in. artyści, dziennikarze, część kolejarzy i nauczycieli.