Nauczyciel, który przepracuje w szkole siedem lat i pracuje na podstawie umowy na czas nieokreślony, może skorzystać z rocznego urlopu dla poratowania zdrowia. Gmina wciąż musi mu jednak w tym czasie wypłacać pensję. A w tym roku samorządy musiały też im wypłacić dodatek uzupełniający.

– To nienormalna sytuacja, że w szkole nie ma nauczyciela, a my musimy mu płacić – mówi Marek Olszewski, wójt gminy Lubicz, wiceprzewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP.

Dodaje, że za urlop pensję nauczycielowi powinien wypłacać ZUS, bo samorządów na to nie stać. Co roku średnio około 12 tys. nauczycieli korzysta z tego przywileju. Gminy muszą wydać na ten cel około 0,5 mld zł. Resort Edukacji Narodowej popiera propozycje samorządów. Z kolei resort pracy jest przeciwny obciążaniu budżetu ZUS.