zaloguj się do e-DGP

Z ostatniej chwiliPrezydent skierował do TK wniosek w sprawie ustawy o waloryzacji emerytur

statystyki

Wariograf zakazany, związki i tak protestują

skomentuj

Przedszkolanki, nauczyciele i inne osoby, które w swoim zawodzie mają bezpośredni kontakt z dziećmi, będą musiały dostarczyć pracodawcy zaświadczenie o niekaralności za przestępstwa dotyczące pedofilii – tego chce generalny inspektor ochrony danych osobowych.

Publikacja: 25 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 25 stycznia 2010, 13:07

Analogiczny obowiązek dotyczący przestępstw związanych z bezpieczeństwem osób i powierzonego mienia będą musieli spełnić pracownicy mający kontakt z pieniędzmi – szczególnie z banków i agencji ochrony. Generalny inspektor Michał Serzycki przekazał takie propozycje do Sejmu, Senatu i resortu pracy. Konsultował je ze związkami i organizacjami pracodawców.

To nie jedyne propozycje GIODO. Chce też, by pracodawcy mogli stosować testy psychologiczne, o ile nie ingerują one zbyt głęboko w strefę prywatności pracowników. Kategorycznie nie zgadza się na stosowanie wariografu.

GIODO chce zakazać pobierania przez pracodawców danych biometrycznych pracowników w celu ewidencjonowania ich czasu pracy. Jak argumentuje w rozmowie z DGP Serzycki, metoda ta jest nieadekwatna do celu, jaki chce osiągnąć pracodawca. Ale chce, by prawo pozwalało na pobieranie takich danych wyjątkowo, np. jeśli celem byłoby zwiększenie bezpieczeństwa powierzonych bankowi pieniędzy.

W pakiecie zmian są również przepisy dotyczące inwigilacji pracowników. GIODO chce np., by pracodawca mógł jedynie śledzić ruch na poczcie internetowej pracownika, czyli z kim i ile razy pisał danego dnia, ale nie mógł czytać zawartości mejli.

– To krok w dobrą stronę. Tworząc takie przepisy, należy pomyśleć o tym, aby katalog informacji, których może żądać od pracownika pracodawca, miał ścisły związek ze stanowiskiem jego pracy – podkreśla Grażyna Spytek-Bandurska, prawnik z PKPP Lewiatan. Wątpliwości co do niektórych pomysłów GIODO ma natomiast wiceszef Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Jerzy Langer. – Niektóre z propozycji stworzą większe pole do dyskryminacji pracowników – uważa Langer i zapowiada, że związkowcy będą dążyć do spotkania z Serzyckim.

Komentarze: 5

  • 1: Hm a próbke spermy z IP: 84.234.1.* (2010-01-25 08:24)

    też mamy oddawać?z moczem!

  • 2: by żyło się lepiej z IP: 145.237.94.* (2010-01-25 09:12)

    a mówili, że komuna to totalitaryzm.

  • 3: ~ z IP: 91.198.227.* (2010-01-25 09:17)

    tak. pracodawca musi wiedzieć co z kim robisz w pracy.

  • 4: xxxxx z IP: 84.10.157.* (2010-01-25 13:22)

    Po wprowadzeniu tych przepisów pracodawców należy powołać ustawą do tz. rezerwy bezpieczeństwa wewnętrznego i nazwać SD II

  • 5: PARAGRAF 22 z IP: 85.193.204.* (2010-01-25 22:30)

    Pobierać jeszcze próbki włosów, paznokci... i brudu spod paznokci. I ewidencjonować to wszystko w tajnej kancelarii, w metalowym sejfie. Szef kancelarii powinien przetestować również na wariografie dyrekcję (zarząd) firmy, a szefa kancelarii tajnej prześwietlić na tym sprzecie powinno CBA. W wypadku małych firm, zatrudniających do 5 osób, może to być ABW. Zastanowić się jeszcze, czy ustawowo nie uprawnić szefa firmy do wglądu w prywatne, domowe komputery pracowników...Bardzo dużo pracy będzie dla sejmu i senatu w tej sprawie, ajajaj!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter