■ NAUCZYCIELE NIEZADOWOLENI Z PODWYŻEK. Związek Nauczycielstwa Polskiego uważa, że planowany wzrost płac nauczycieli w 2008 roku jest zbyt niski i niewystarczający. Prezes ZNP Sławomir Broniarz powiedział wczoraj, że zwiększenie w ustawie o 10 proc. w stosunku do roku obecnego tzw. kwoty bazowej służącej do wyliczenia średniego wynagrodzenia nauczycieli oznacza, że dostaną oni w przyszłym roku podwyżki w zależności od stopnia awansu zawodowego od 112 do 219 zł brutto.

Więcej www.znp.edu.pl

■ IMIGRANCI MAJĄ KŁOPOTY NA POLSKIM RYNKU PRACY. Z raportu Instytutu Spraw Publicznych wynika, że Polska nadal ma problemy z udostępnieniem rynku pracy dla cudzoziemców, a zmiany w prawie dotyczącym imigrantów są niewystarczające. O skutecznej integracji imigrantów i związanych z tym wyzwaniach dla Polski oraz dla UE dyskutowano wczoraj w Warszawie.

Więcej www.isp.org.pl

■ FUNDUSZ PRACY NA RZĄDZIE. Dzisiaj rząd zajmie się projektem ustawy o zmianie zasad w przekazywaniu środków do Funduszu Pracy. Zgodnie z nim, od 2008 roku połowa ze środków przekazywanych obecnie m.in. przez pracodawców na FP miałaby trafić do Narodowego Funduszu Zdrowia. Dzięki temu przychody Funduszu zwiększyłyby się o ponad 3,6 mld zł. Takie rozwiązanie jest popierane przez środowisko lekarskie, natomiast przedsiębiorcy są mu przeciwni.

■ CZAS PRACY LEKARZY. - Rząd nie będzie zmuszał lekarzy do pracy ponad 48 godzin tygodniowo - zapewnił wczoraj Marek Twardowski, wiceminister zdrowia. Potwierdził również, że w 2008 roku do szpitali trafią dodatkowe pieniądze (około 1 mld zł) na pokrycie kosztów wzrostu wynagrodzeń lekarzy. W resorcie zdrowia już trwają prace nad nowelizacją ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, która wprowadza czas pracy lekarzy zgodny z unijnym wymiarem. Natomiast Elżbieta Barcikowska-Szydło, przewodnicząca zespołu radców prawnych Naczelnej Izby Lekarskiej, powiedziała, że nowe przepisy nie określają jednoznacznie, ile mogą pracować lekarze, którzy podpiszą tzw. klauzule opt-out, jeśli zgodzą się na pracę powyżej 48 godzin tygodniowo. Według niektórych prawników może to być 60 godzin tygodniowo, inni mówią o 72 i 78 godzinach.