Organizacje pozarządowe aktywizujące osoby niepełnosprawne przegrywają w konkursach o unijne dotacje z firmami komercyjnymi.
Publikacja: 28 grudnia 2009, 03:00
Osoby niepełnosprawne w niewielkim stopniu korzystają z unijnego wsparcia przeznaczonego na aktywizację zawodową. Średnio tylko 2,5 proc. uczestników projektów realizowanych w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (PO KL), a dotyczących rynku pracy, stanowią osoby z orzeczoną niepełnosprawnością.
Organizacje pozarządowe, które mają doświadczenie w aktywizowaniu osób niepełnosprawnych, twierdzą, że przyczyną jest zły system wyboru projektów. Szkolenia aktywizujące niepełnosprawnych są droższe od kierowanych do innych grup wsparcia i przegrywają w konkursach z ofertą składaną przez firmy szkoleniowe, które włączają do projektów pojedyncze osoby z orzeczoną niepełnosprawnością.
Koszt kursu komputerowego adresowanego tylko dla niepełnosprawnych może być nawet o 70 proc. większy niż w przypadku analogicznego szkolenia kierowanego do ogółu osób bezrobotnych. Organizacje pozarządowe piszą takie projekty, ale w konkursach są bez szans, ponieważ ich oferta jest droga. Szkolącym się trzeba zapewnić większą liczbę godzin nauki, salę w obiekcie dostosowanym do potrzeb niepełnosprawnych i transport.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: realista z IP: 78.131.137.* (2009-12-28 18:46)
czemu się dziwić? każdy kto starał się o pieniądze z dotacji UE wie, że to droga przez mękę, znam wielu którzy korzystali i tweirdzą że nigdy więcej. Gdyby te środki było można pozyskać tak łatwo jak w rolnictwie to mielibyśmy ELDORADO
2: l z IP: 213.25.175.* (2009-12-28 21:38)
wynika z tego ze jest male zainteresowanie srodkami unijnymi
3: Sceptyczka z IP: 83.17.191.* (2009-12-30 14:24)
Popieram wypowiedzi poprzedników. Wolą urzędników PUP powinno być pomoc, nawet dla uzyskania dobrych statystyk. Jednak jak może być dobrze i łatwo, jak dyrektor PUP nie tylko nie informuje, ale i stara się unikać przyznania środków. Informacja o dostępie pojawia się na ok. m-c przed terminem dyspozycji i z braku informacji nie udziela się dotacji, po czym środki wracają tam, skąd przyszły, a potem PFRON i nie tylko zmniejsza algorytm powodując późniejszy i mniejszy napływ pieniędzy. A drugie- w jaki sposób PUP może umożliwić przyznanie dotacji, jeśli w swojej bazie nie mają osób chcących i mogących aplikować. Znam dyrektorkę PUP, która po usłyszeniu, że młoda dziewczyna jest na wózku z miejsca ją straciła. Bo uznaniowo stwierdziła, że nie powinna ze swoim schorzeniem w ogóle pracować. Ta też klientka PUP wskazywała na dodatkowe zatrudnienie 3 osób niepełnosprawnych. Niestety, pomocy nie dostała. Obecnie pracuje w Holandii, jest świetną i szanowaną specjalistką. Praca tam i warunki, niebo, a ziemia. Tamtejsze warunki pracy takie, że ściągnęła sobie do pracy znajomych na wózkach. Nie wierzę, że przy nawet dobrej woli urzędników nie tylko PUP, osoby ambitne zaczną podejmować jakiekolwiek działania dla swojego rozwoju. A środki, będą masowo trafiały nie tam gdzie trzeba.
4: Adam z IP: 79.184.100.* (2010-01-01 16:07)
Ja się staram jako osoba niepełnosprawna o dotację z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki na otworzenie własnej firmy. Niestety konkuruję z osobami zdrowymi i nie liczy się moja niepełnosprawność. Teraz trzeci raz podchodzę do konkursu. Miałem taki przypadek, że pracownik instytucji, który prowadzi ten projekt - wprowadził mnie w błąd i zostałem odrzucony jeszcze na etapie składania wniosku !!! Powiedział mi przez telefon: "Przepraszam, że się nie zrozumieliśmy... przykro mi z tego powodu". Błędnie mnie poinformował o możliwości składaniu wniosku za pomocą Poczty Polskiej...i przez to mnie odrzucili. Najdziwniejsze we wszystkim było to, że od samego początku mojej chęci uczestniczenia w projekcie mówiono mi: "A czemu Pan nie stara się o dotację w swojej miejscowości...itp." Cały czas próbowano mnie zniechęcić. Instytucja o której mówię, mieściła się w moim mieście powiatowym !!! Fakt, w miejscu gdzie mieszkam, też był taki projekt prowadzony, ale...był w trakcie realizacji już. Co tu dużo mówić... normalne chamstwo...brak mi normalnie słów...hmm...
Dla informacji internautów podaję stronę w/w instytucji: www_skarpa_org_pl
Najśmieszniejsze w tym wszystkim, że ich nazwa to: "Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych"...
(Ze względów oczywistych podpiszę się tylko swoim imieniem)
Pozdrawiam!
Adam
5: Anna z IP: 94.75.74.* (2010-01-08 15:58)
Panie Adamie proszę o kontakt, jestem dziennikarką, mail: skfarec@o2.pl,
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Szpitale przestaną pokrywać koszty pobytu pacjentów, którzy nie wymagają leczenia, lecz jedynie całodobowej opieki.