statystyki

Nowe uprawnienia dla nauczycieli: Trzy świadczenia kompensacyjne z ZUS

autor: Bożena Wiktorowska16.12.2009, 03:00; Aktualizacja: 16.12.2009, 10:36

Nauczyciele złożyli do ZUS tylko 23 wnioski o przyznanie świadczeń kompensacyjnych. Ich przeciętna wysokość wynosi 1540 zł.

reklama


reklama


– Jestem zaskoczony dużą wysokością świadczeń kompensacyjnych. Z naszych wcześniejszych wyliczeń wynikało, że nauczyciele pragnący z nich skorzystać otrzymają około 800 zł – mówi Stefan Kubowicz, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność.

Z danych ZUS wynika, że od 1 lipca tego roku, czyli daty, od kiedy weszła w życie ustawa dająca prawo do ubiegania się o świadczenia kompensacyjne (specjalne wcześniejsze emerytury dla nauczycieli), do oddziałów ZUS w całej Polsce wpłynęły zaledwie 23 wnioski o takie świadczenia. Otrzymują je trzy osoby, które średnio pobierają 1540 zł. Natomiast decyzje odmowne zostały wydane w 11 przypadkach.

Według Agnieszki Orłowskiej z Centrali ZUS świadczeń nie otrzymały wyłącznie osoby, które nie spełniły wymogów formalnych określonych w ustawie z 22 maja 2009 r. o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych (Dz.U. nr 97, poz. 800). Równocześnie pod wpływem korzystnej dla nauczycieli interpretacji Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej ZUS może wydawać pozytywne decyzje także tym nauczycielom, którzy (bez względu na płeć) ukończyli 55 lat także przed 1 stycznia 2009 r. Teoretycznie zmiana ta powinna zwiększyć liczbę wniosków. Tak się jednak nie stało.

– Nie ma chętnych na przechodzenie na świadczenia kompensacyjne. Nauczyciele korzystają z takiego rozwiązania, jeśli nie przysługuje im prawo do wcześniejszej emerytury na podstawie Karty Nauczyciela. Problem ten dotyczy osób, które nie miały odpowiedniego stażu pracy przy tablicy, a teraz kończą 55 lat – mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP
  • emerytowana nauczycielka biologii(2010-01-18 11:41) Odpowiedz 00

    Tak jest Broniarz to pieniacz i mieszacz w głowach. Ja pracowałam 40 lat,jestem już na emeryturze. Z uczniami zdolnymi i przygotowującymi się do konkursów zawsze umawiałam się na kółka w soboty. Z dwoch względów- Oni byli wypoczęci i ja. Mogłam w spokoju realizować to co dawało mi satysfakcję. A teraz p.Broniarz wytyka palcami tych nauczycieli. Wstyd mi. / A tak na marginesie wychowałam 15 finalistów i 3 laureatów z biologii.

  • ewa(2010-01-09 22:09) Odpowiedz 00

    Nauczyciel to najgorszy zawód świata. " Obyś cudze dzieci uczył" to przekleństwo dla największego wroga . U mnie to trwa ponad 20 lat. Ale cóż - powołanie i pasja !

  • 40 letni stażem Belfer(2009-12-25 14:01) Odpowiedz 00

    Ja już dość mam napuszczania maluczkich na nauczycieli, a tym samym odwracania uwagi od spraw istotnych i mylenia skutków z przyczynami!
    Do zazdroszczących nauczycielom: to nie jest zawód korporacji adwokackich i każdy kto zazdrości nauczycielom nicnierobienia, krótkiego dnia pracy i dłuuuuuuuuuuuuuuuugich wakacji mógł/może zostać nauczycielem!
    Znam tych co odeszli z zawodu i twierdzą, że nie powrócą za ŻADNE PIENIąDZE! Więc już przestańcie!
    Przysłowia mówią: żeby kogoś poznać/zrozumieć trzeba przejść 200 mil w jego butach lub zjeść z nim beczkę soli...
    Poszukajmy przyczyn dzisiejszych sytuacji, wymagajmy od polityków i ministrów, korzystajmy z wyborczej kartki i obywatelskich praw.
    Nie dajmy się napuszczać i nie cieszmy się igrzyskami [ czytaj: komisjami sejmowymi np. ].

  • MAGISTER Z SOPOTU(2010-01-18 16:01) Odpowiedz 00

    J TO PRAWDA ZE BELFRY ZA PIERDZENIE W STOŁEK NIERÓBSTWO BJORĄ OGROMNĄ KASĘ PÓŁ ROKU WOLNE PŁATNE OBRYWY OD UCZNI SANATORIA BEZPŁATNE EMERYTURY PO 20 LAT BO TYLKO RYZA MAŁPA P[O WCYUBOWCY INNYCH GNOJĄ A IM DAJE ZA AGITACJE NAMAWIANIE UCZNI NA PO PSL JA MAM STUDIA I MUSZĘ ROBIC BO NAM ZABRAŁ DO 65 LAT HAŃBA ODRAZA

  • Te, magister z Spotu, ale mosz studia!!!!!!!!!!!!!(2010-01-22 16:51) Odpowiedz 00

    Te, magister z Spotu, ale mosz studia!!!

  • gucio(2010-08-05 11:43) Odpowiedz 00

    Do Realistki. Może by tak do Czech. Wszędzie lepiej, a tu tak żle. Proszę zmienić zawód lub wyjechać poza granice kraju. Do pracy w szkole nie tak łatwo się dostać. Miejsc wolnych brak. Tak jak w policji, 60-u chętnych na jedno miejsce, a tam też bardzo żle i biednie.!! Może by tak wydłużyć wakacje ? Jestem za. Bardziej będziecie wypoczęci. Zagładajcie jednak kapelusze, bo za mocno grzeje.

  • Olo(2010-01-26 09:53) Odpowiedz 00

    do DC i Realistki: sprawy w urzędzie można zazwyczaj załatwiać przez 8 godzin dziennie od poniedziałku do piątku, a nauczyciel w szkole jest najczęściej 4 godziny dziennie, więc nie wiem o jakich zastępstwach piszesz. Pani Realistko prac nie sprawdza Pani codziennie i rady pedagogiczne i spotkania z rodzicami też nie odbywają się codziennie. Czy nauczyciele myślą że nikt nie zna charakteru ich pracy?? I sama Pani mówi że nauczyciel to nie wykładowca na uczelni, to teraz proszę przyjrzeć się pracy wykładowcy, który pracuje najczęściej cały tydzień i ma do sprawdzenia o wiele trudniejsze i obszerniejsze prace, musi także prowadzić badania naukowe itd. To czyja praca jest cięższa, a jeśli taki wykładowca pracuje tylko w jednej uczelni to też kokosów wielkich nie zarobi, ale tak zazwyczaj nie jest bo podobnie jak nauczyciel wykładowca też ma dodatkowe miejsce pracy.

  • Walica Jan(2010-01-22 18:19) Odpowiedz 00

    W Rządzie ,zarabiają mało ,Nauczyciele mało, Policja mało ,Górnicy mało,Kolejarze,mało ,A Proszę mi powiedzieć ,ten który otrzymuje 450zł ,na miesiąc jak ma żyć ,Z Poważaniem

  • konkret(2009-12-17 09:06) Odpowiedz 00

    Broniarzu, wysokość emerytury zawsze była i jest uzalezniona od wynagrodzenia. Zawsze też było i jest, że wyższe wynagrodzenie otrzymuje nauczyciel z wyższym wykształceniem - proste, i nie zamulajcie prezesie.
    Do 4-realisty- realista a ignorant to dwie różne sprawy. Problem jest jednak w tym że Ty jesteś po prostu leniem i nie chcesz sprawdzić dokładnie realnej pracy nauczyciela a to jest ignoranctwo.

  • aaa(2009-12-16 17:17) Odpowiedz 00

    Al. Nie obrażaj SN - owców . To ludzie z solidnym przygotowaniem i doświadczeniem a zarabiający grosze./ i zapewniam cię, ze potrafią czytać nową literaturę fachową, chodzą na kursy, szkolenia.../ Jeśli chodzi o TO "Uzupełnianie kwalifikacji" to kolejna prowizorka polskiej oświaty. Znane z autopsji.

  • Najlepszy interes...(2009-12-16 09:12) Odpowiedz 00

    To zastanawiające... Mnie nauczycielce ponad 56-letniej z 32-letnim stażem w zawodzie ( niepełne 20 lat w szkole,wcześniej na uczelni) za cztery lata prognozuje ZUS emeryturę w wysokośći 700 zl .Czy to oznacza ,że zrobię interes życia idąc na świadczenie kompensacyjne? Dostałabym jakieś 400 zl netto więcej niż spodziewanej emerytury? Przecież wysokość świadczenia kompensacyjnego jest własnie uzależniona od zebranych pieniędzy i spodziewanej przyszłej emerytury... Proszę o wyjaśnienie,trochę się pogubiłam. I żeby nie było wątpliwości-obecnie : najwyższy stopień awansu zawodowego-nauczyciel dyplomowany z pensją na rękę ok. 2200 zl ze wszystkimi dodatkami ( w moim przypadku tylko stażowy oraz 50 zl netto "motywacyjnego" )

  • Al(2009-12-16 09:02) Odpowiedz 00

    pan Broniarz to chyba nie bardzo wie co mówi, bo reforma chyba z 2000 r. nakazała nauczycielom uzupełnić kwalifikacje do 31.08.2006 r. i właściwie wszyscy je uzupełnili (tylko ci którym się nie chciało tego nie zrobili, bo większość z tych którzy uzupełniali kwalifikacje mogła liczyć też na dopłaty do czesnego z funduszu na doskonalenie zawodowe, które do dziś funkcjonują w każdej szkole). Tak więc ten pan jak zwykle mydli ludziom oczy mówiąc zawsze o tych biednych nauczycielach, a biedni to są ci którym się nie chce nic robić, bo cała reszta wzięła się w garść i dziś są nauczycielami mianowanymi bądź dyplomowanymi z pełnymi kwalifikacjami i zarabiają na tyle dobrze, że po prostu nie opłaca się im przechodzić na świadczenia , o których mowa w artykule. Tak na marginesie jeszcze dodam , że np. w mojej gminie nauczyciele dyplomowani stanowią blisko 45% (a jeszcze jakieś 3-4 lata temu było ich około 25%), a stażyści i kontraktowi to niecałe 25%. Nauczycieli po SN jest raptem 2 na 250, więc o czym tu mowa skoro zdecydowana większość jest dyplomowana i mianowana, albo wkrótce nią będzie (no chyba że im się nie chce, tak jak tym 2 osobom).

  • realista(2009-12-16 09:23) Odpowiedz 00

    to i tak zbytnia łaskawośc państwa za 18 godzin pracy tygodniowo

  • dc(2009-12-16 09:57) Odpowiedz 00

    Pan "realista" należy do tzw "pieniaczy" , którzy robią ludziom wodę z mózgu, nie mając wiedzy na konkretny temat i nie czytając wielokrotnych wyjaśnień . Otóż : w angażu nauczyciela jest czarno na białym : 40 godz. tygodniowo , w tym 18 dydaktycznych / z reguły jak pokazują sondaże jest to 42-44 godz./.Wakacje owszem , ale w praktyce dopiero od ok. 4,5 lipca / dyżury zw. z poprawkami / do zaledwie 23,24 sierpnia ( ! ) - Rady Pedagogiczne , jedna za drugą. I mit o urlopach nauczycieli. W szkolnictwie nie ma urlopu jak w innych branżach. Jeśli chce się załatwić sprawy np. w Urzędzie , trzeba znaleźć zastępstwo. I ostatnia sprawa - nauczyciele zaczynający pracę na przełomie lat 70/80-tych mieli gwarancje emerytury po 30 latach pracy, ale w zamian musieli ukończyć studia oraz zacząć pracę zgodnie z nakazem pracy , np. w innej miejscowości. Nazywa się pan realistą , a jest pan zwykłym ignorantem.

  • realista2(2009-12-16 11:27) Odpowiedz 00

    do dc
    no tak... zaledwie (sic!) od 5 lipca do 24 sierpnia, toż to rozbój w biały dzień tak mało wolnego.
    Podaj źródło sondaży pokazujących że nauczyciele pracują 42-44 godz tygodniowo. Możesz sobie darować źródło "sonda ZNP wśród nauczycieli" bo jest niewiarygodne.
    Jak nauczyciel chce załatwić prace w urzedzie to po pracy w szkole ok,13-14 idzie do urzedu i załatwia.
    Nie urlop nauczycieli jest mitem tylko te 22 godz. tygodniowo pracy niedydaktycznej. Znam nauczycieli, którzy oprócz podstawowego etatu mają np. pół etatu w innej szkole. Łącznie więc w tygodniu powinni przepracowac 60 godz. no i oczywiście jeszcze dodatkowe godziny ponad pensum oraz zastępstwa za które jest dodatkowa kasa. Jak się zsumuje te wszystkie didatkyczne i niedydaktyczne godziny to wyjdzie na to ze czas nie ma czasu na sen nie mówiąc o innych normalnych zajęciach związanych z domem i rodziną a oczywiscie oprócz tego zapomniałem o szeregu innych nauczycielskich obowiązkach, np. studia kursy itp, prowadzenie kółek zainteresowań...
    Pan/i DC nie nazywaj nikogo ignorantem, realista napisał swoje zdanie i tyle.

  • Realistka do "realisty"(2009-12-16 15:31) Odpowiedz 00

    Chętnie poprowadzę nawet 8 godzin lekcji dziennie ,ale wówczas ktoś inny musiałby sprawdzać prace uczniowskie,przygotowywać do matury,spotykać się z rodzicami,chodzić na szkolenia ,rady pedagogiczne i wypełniać te wszyskie obowiązki,które na nauczyciela nakłada Karta Nauczyciela.Nauczyciel to nie wykładowca jak na uczelni ma to miejsce, w każdym razie nie tylko. Przypominam,że w sąsiednich Czechach nauczyciele LO mają pensum 15 godzin tygodniowo, a ich pensje są ok.2,5 raza większe.Rok szkolny w całej Unii trwa tyle co u nas,a w niektórych państwach jest krótszy. Warto poszukać odpowiednich informacji w Internecie,ale "realiście" nie chodzi o to by wiedzieć, jak się rzecz ma faktycznie, on przecież "wie" tak sam z siebie.

  • Mural(2009-12-16 15:19) Odpowiedz 00

    Pod koniec roku życzę sobie ostatecznych,klarownych przepisów,uniezależnionych od wyborów parlamentarnych.Sobie i innym.A nie,co miotła to inaczej zamiata.Czy tam w rządzie to im płacą extra premie za częste,nawet chybione pomysły?DRODZY/oj tak/rządzący/,nie róbcie wiwisekcji na naszym żywym ciele.

  • jw(2009-12-16 12:37) Odpowiedz 00

    I nadal robisz ludziom wode z mózgu - nie muszę notować gdzie cytowano sondaże - wystarczy ,że znam cyfry . Ostatnio były podawane cyfry jeszcze wyższe . ŚREDNI tygodniowy czas pracy określono na 46 godz (!) - to było któreś źródło urzędowe . Nadal nie rozumiesz co piszę a zabierasz głos . Wystarczyłoby przeanalizować , co napisałem - a jest to prosty , codzienny język polski. Otóż nauczyciele podejmowali pracę w l. 70-tych zgodnie z tzw. nakazami pracy / praca w różnych miejscowościach / w wymiarze 18 godz dydaktycznych i 2 miesiącach wakacji z możliwością przejścia na emeryturę po 30 latach. Dziś żaden z tych warunków nie jest spełniony .
    I na koniec - zmuś uczniów do przyjścia do Szkoły np w sierpniu a i nauczyciele przyjdą do pracy. Jednak najpierw ciebie powieszą za odpowiedni element na drzewie - za sianie zamętu i opowiadaniu bzdur.

  • Mural(2009-12-16 06:47) Odpowiedz 00

    Podobno średnio na głowę każdego Polaka przypada ileś tam litrów spirytusu.Ja nie piję.Więc wiadomo,jak jest z tą średnią.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!