Od początku tego roku, dzięki wprowadzonym przez resort zdrowia zmianom na listach refundacyjnych, dzieci i młodzież do osiągnięcia pełnoletniości, którzy są obciążeni cukrzycą insulinozależną z różnymi rodzajami powikłań, mogą korzystać z pomp insulinowych z comiesięcznym zestawem infuzyjnym refundowanym przez NFZ.

Jednak z ukończeniem 18 roku życia, osoby te tracą uprawnienia do częściowej (300 zł) refundacji zestawu. W takiej sytuacji, aby z niego korzystać, muszą miesięcznie wydać z własnych środków 600 zł. Tracą też prawo do otrzymania samej pompy o wartości około 10 tys. zł.

– Część tych osób nie stać na zapłacenie za pompę oraz osprzęt do niej. Wobec braku dofinansowania rodziny często oddają pompy, które wcześniej otrzymały – mówi Andrzej Bauman, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków (PSD).

Krystyna Kozłowska, rzecznik praw pacjenta, zwróciła się w tej sprawie do ministra zdrowia. Apeluje o zmianę obowiązujących przepisów. Wcześniej z taką propozycją zwróciło się do resortu zdrowia PSD.

– Powinno się wydłużyć czas dofinansowania wyposażenia w pompy i zestawy infuzyjne – pisze rzecznik w wystąpieniu do ministra zdrowia.

Proponuje, aby NFZ refundował ten zakres świadczeń do 26. roku życia, pod warunkiem kontynuowania przez chorego nauki.

Jak na razie resort zdrowia nie odpowiedział na propozycję rzecznika. Jest to jedno z pierwszych jego wystąpień. Działa on bowiem dopiero od października, na podstawie nowych, uchwalonych w ubiegłym roku przepisów. Mimo tego już zdążyło do niego wpłynąć o 100 proc. więcej skarg od pacjentów w porównaniu z okresem, kiedy działało Biuro Praw Pacjenta Ministerstwa Zdrowia (te zostało zlikwidowane i jego miejsce zajął rzecznik).

2,5 mln Polaków cierpi na cukrzycę