zaloguj się do e-DGP
statystyki

Kuszenie Polaków zagraniczną emeryturą

skomentuj

Kilka tysięcy przedsiębiorców przestało płacić na ZUS. Opłacają składki za granicą.

Publikacja: 27 listopada 2009, 07:54 Aktualizacja: 27 listopada 2009, 14:29

Ministerstwo Pracy i Zakład Ubezpieczeń Społecznych ostrzegają polskich przedsiębiorców, by nie uciekali przed płaceniem składek na ubezpieczenia społeczne za granicę. W ostatnich miesiącach, jak szacuje ZUS, kilka tysięcy taksówkarzy, handlarzy i fryzjerów zamknęło konta w ZUS i zaczęło opłacać składki w Wielkiej Brytanii, Szwecji oraz na Litwie.

Do ucieczki przed wysokimi polskimi składkami zachęcają ogłaszający się w internecie pośrednicy. Obiecują załatwienie legalnej pracy za granicą i przekonują, że np. w Anglii wystarczy zapłacić 10 funtów składki miesięcznie, by w przyszłości otrzymywać 380 funtów emerytury.

ZUS przyznaje, że z punktu widzenia prawa wszystko jest w porządku. – Na mocy rozporządzenia Rady EWG z roku 1971 osoba, która prowadzi działalność gospodarczą w Polsce, ale jest zatrudniona choćby na część etatu za granicą, ma prawo odprowadzać składki właśnie tam – tłumaczy rzecznik Zakładu Przemysław Przybylski.

Dla drobnych przedsiębiorców oferta jest kusząca, bo koszty pośrednika i zagranicznej składki są o kilkaset złotych mniejsze niż kwota, jaką trzeba co miesiąc wpłacać do ZUS. Minister pracy Jolanta Fedak ostrzega jednak, że ten zysk jest tylko teoretyczny. – To krótkowzroczna kalkulacja, bo przedsiębiorca, który płaci minimalną składkę za granicą, w przyszłości nie będzie miał ani wysokiej zagranicznej emerytury, ani żadnej krajowej. Bo nic nie uzbiera na koncie w ZUS i w OFE – mówi.

Również ekspert od rynku pracy Wojciech Nagel z BCC uważa, że obietnice pośredników są naciągane. – Nie wierzę, że wpłacanie kilku funtów składki zaowocuje emeryturą w wysokości kilkuset funtów. Świadczenie bazowe w Wielkiej Brytanii jest niskie, a emerytura zależy nie tylko od liczby przepracowanych lat, ale i wysokości zarobków – wyjaśnia Nagel.

Kolejny problem polega na tym, że mimo powoływania się na przepisy pośrednicy proponują Polakom udział w przestępstwie. Bo – jak tłumaczy Michael Duncan z departamentu ds. emerytur w HMRC, brytyjskim odpowiedniku ZUS – fikcyjne zatrudnienie jest nielegalne. – Kto nie pracuje w Anglii, a wyciąga rękę po świadczenia, popełnia przestępstwo – mówi.

Komentarze: 43

  • 1: ed z IP: 83.15.129.* (2009-11-27 09:03)

    he he
    jak sie ograbia ucziwie pracujacych to tak jest
    po 839zł na miesiac od jednego zatrudnionego do ZUS przez 35 40 lat
    a potem 1100-1300 emerytura kilka najwyżej parenaściw lat
    a ilu niedociagnie gdzie pieniadze
    a no górnicy nauczyciele sedziowie i inne uprzywilejowane grupy
    wcale sie nie dziwie tym uciekajacym od płacenia w tak nieucziwym kraju jak Polska składek na różej maści namaszczonych prze nierządy polski uprzywilejowanych
    niech to zusowskie bagno padnie i odrodzi sie z popiołów na nowo ale ucziwie traktujące swoich obywateli
    dość ZUS u i tych wysokich składek niech tak sie stanie taka moja wola

  • 2: polangol z IP: 83.30.132.* (2009-11-27 09:07)

    Chcialbym poznac tego oszusta ktory mowi o emeryturze w wys.380 GBP,obecnie w Anglii skladki na UC wynosza przy pelnym etacie 12% wysokosci wynagrodzenia a emertura to 70 GBP tygodniowo po 30 latach pracy.W przypadku zarobków mniejszych niz kwota wolna od podatku ok.6000 GBP rocznie ,skladka jest zryczaltowana i wyn.2,2 GBP tygodniowo.Przy takiej skladce zryczaltowanej ma sie tylkko prawo do swiadczen zdrowotnych .Emeryture mozna sobie wykupiic dotatkowo w jednym z funduszy emerytalnych skladki od 150 GBP

  • 3: polangol z IP: 83.30.132.* (2009-11-27 09:13)

    Mala poprawka :
    Emerytura państwowa w Wielkiej Brytanii wynosi obecnie maksymalnie 82,05 funta tygodniowo. Będąc mężczyzną, jesteś uprawniony do jej pobierania, jeżeli opłacałeś składki na ubezpieczenie społeczne (National Insurance Contributions) przez 44 lata. W stosunku do kobiet okres ten wynosi 39 lat Jeśli nie przepracowałeś wymaganych lat wciąż możesz uzyskać emeryturę państwową w wysokości co najmniej 20,05 funta tygodniowo. Musisz jednak mieć przepracowane co najmniej 25 proc. wymaganych lat, tj. odpowiednio 11 dla mężczyzn oraz 9 lat i 9 miesięcy dla kobiet. Wówczas jednak wysokość świadczenia jest obniżana o 2,5 proc. za każdy brakujący rok. Żeby przepracowany rok został zaliczony do emerytury, musisz zarobić w nim co najmniej 4.264 funty, będąc zatrudnionym, i 4.345 funtów, jeżeli jesteś "samozatrudniony".

  • 4: wiktor z IP: 89.79.6.* (2009-11-27 09:44)

    Jak to jest możliwe? Przecież POdobno rządzi nami rząd liberałów z dotkniętym przez Boga geniuszem na czele? Zamiast straszyć ludzi, czas zastanowić się i nauczyć żyć w warunkach wolnego rynku. Czas na CUD, a może nie cud, tylko zwykłą reakcję w takich warunkach - KONKURENCYJNE stawki ubezpieczeniowe, takie, które sprawią, że to Anglicy, Litwini i inni będą się u nas ubezpieczać. Do roboty, a nie słupki POparcia dźwigać socjotechniką i propagandą sukcesu nijak mającą się do realiów.

  • 5: wiktor z IP: 89.79.6.* (2009-11-27 09:45)

    Nie jest ważne czy emerytura brytyjska będzie większa od polskiej. Ważne jest to, że składka jest niższa niż w Polsce. To się liczy. Urzędasy z Fedakową na czele boją się, że ZUS upadnie prędzej niż później, a upaść powinien właśnie szybciej i niż później dla dobra nas wszystkich.

  • 6: xxx z IP: 89.79.6.* (2009-11-27 09:46)

    Najnizsza renta w Niemczech to jest tyle, ile bezrobotni dostana
    zapomogi.
    To jest 380,-€ ( okolo 1500-1600 zloty).
    Naturalnie za mieszkanie nie trzeba placic ,to placi urzad.
    Prad ,woda i ogrzewanie tez bedzie zaplacone.
    To szybko mamy 700 - 800,- € (2800-3200 zloty).

  • 7: wiktor z IP: 89.79.6.* (2009-11-27 09:47)

    Przeciez zaoszczedzone pieniadze przez nieplacenie na ZUS i OFE odlozone na koncie oszczednosciowym dadza ludziom za 30-35 lat wyzsza emeryture niz ZUS i OFE. DOdatkowo nie stracimy kapitalu, wiec czysty zysk... A skladke zdrowotna i tak placimy...
    Tu nawet nie chodzi o brytyjska emeryture, tylko o prywatne oszczednosci...

  • 8: wiktor z IP: 89.79.6.* (2009-11-27 09:53)

    każdego członka złodziejskiej partii PO chetnie bym rozstrzelał

  • 9: sv z IP: 89.230.212.* (2009-11-27 10:04)

    ZUS padnie to renty i emerytury będą szły też z budżetu tyle że z innego worka, a co, myślicie że nagle emeryci i renciści znikną?. Zginą z głodu?. Co dla nich planujecie, masowe samobójstwa czy jak?. I tak trzeba przeznaczyć dla nich pieniądze i tak, tak samo będzie za te kilkadziesiąt lat po upadku zus'u gdy się okaże że wszyscy nagle "zaoszczędzili na swoje emerytury bo zus'u nie ma" czytaj 10% może to zrobi, reszta wyda, najdzie starość a tu "d... blada". I po pomoc do państwa.

  • 10: HL z IP: 195.205.254.* (2009-11-27 10:09)

    Do 8: w takim razie pilnie zgłoś się do psychiatry. Piszę serio.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter