Dłużnik alimentacyjny może ubiegać się w gminie o umorzenie swoich należności łącznie z odsetkami w całości lub części. Ponadto taki rodzic może złożyć wniosek o odroczenie terminu płatności lub rozłożenie go na raty. Jak wynika z art. 30 ust. 2 ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 1, poz. 7), taka prośba musi być odpowiednio umotywowana.

– Dłużnicy składają coraz więcej takich wniosków, bo właśnie teraz wydajemy decyzje, w których zobowiązujemy dłużnika do zwrotu pieniędzy, które wypłaciliśmy jego dziecku w trakcie poprzedniego okresu świadczeniowego – mówi Eliza Dygas, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Płocku.

Dorota Stolarek, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPS w Bełchatowie, dodaje, że niesolidni rodzice często powołują się w swoich wnioskach na trudną sytuację materialną z powodu braku pracy lub chorobę, która uniemożliwia im znalezienie zatrudnienia. Jednak gminy najczęściej rozpatrują takie wnioski negatywnie i tylko w wyjątkowych sytuacjach zgadzają się na umorzenie części długu.

– Uważamy, że są to publiczne pieniądze i dłużnik powinien zwrócić gminie to, co wypłaciła zamiast należnych dziecku alimentów – mówi Eliza Dygas.

Zdaniem Piotra Spiżewskiego, kierownika działu świadczeń rodzinnych MOPS w Puławach, pierwszym działaniem dłużnika, jeżeli jego sytuacja dochodowa nie pozwala mu na płacenie alimentów, powinno być złożenie w sądzie wniosku o zmniejszenie ich wysokości lub o uchylenie obowiązku alimentacyjnego.