W tym roku nie będzie konkursów na realizację świadczeń zdrowotnych, ale dzięki aneksom świadczeniodawcy mają zagwarantowane umowy na 2010 r. - poinformowała w czwartek minister zdrowia Ewa Kopacz.
Brak konkursów związany jest ze zmianą algorytmu podziału środków Narodowego Funduszu Zdrowia między jego oddziały wojewódzkie. "Czas od momentu, kiedy weszła w życie ustawa mówiąca o nowym podziale pieniędzy nie pozwala na przeprowadzenie konkursów. (...) W związku z tym, skoro nie ma konkursu, to wszyscy ci, którzy świadczyli usługi do tej pory, mają zagwarantowane umowy na rok przyszły" - wyjaśniła dziennikarzom Kopacz.
"Będzie aneks, ale ja bym apelowała o spokój do momentu, kiedy pojawi się plan finansowy (NFZ na 2010 r. - PAP)" - dodała.
Minister zdrowia zapewniła, że w planie finansowym NFZ zostaną zabezpieczone środki na świadczenia zdrowotne, które do tej pory były wykonywane w lecznicach.
Wiceminister zdrowia Marek Haber mówił w środę, że "została przygotowana nowelizacja 10 rozporządzeń koszykowych, która zakłada utrzymanie warunków kontraktowania świadczeń, które dzisiaj obowiązują, w roku przyszłym". "Dotyczy to zarówno tych umów, które z racji swojego trwania przechodzą na rok 2010 (...), jak również tych umów, które kończyłyby się 31 grudnia 2010 r." - dodał.
Konkursy przewidziane są tylko na świadczenia z zakresu opieki długoterminowej.
Część szpitali nie ma już środków na planowe zabiegi medyczne. NFZ informuje, że w tym roku nie będzie dodatkowych pieniędzy na świadczenia. Lecznice oczekują na propozycje Funduszu w sprawie kontraktów na 2010 r.
Dyrektor warszawskiego Szpitala Wolskiego pos. Marek Balicki ocenił w rozmowie z PAP, że brak propozycji NFZ odnośnie kontraktów na 2010 r. jest naruszeniem ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. "Propozycje mają być dopiero na przełomie listopada i grudnia. Z tego co wiem, oferty będą niższe o 10 proc. w porównaniu do tego roku. To uniemożliwi prawidłowe funkcjonowanie szpitali" - powiedział Balicki.
W 2010 roku nakłady na świadczenia zdrowotne będą niższe o ponad 1,5 mld zł w porównaniu z bieżącym rokiem - zapowiedział w październiku prezes NFZ Jacek Paszkiewicz.
1: wiktor z IP: 89.79.6.* (2009-11-19 18:01)
gnoje z PO chcą wyniszczyc naród
2: precz z 4 RP z IP: 77.255.99.* (2009-11-19 18:22)
a gnoje które nie płaca podatków i na dodatek kupują z przemytu papierosy oczywiście nie niszczą narodu. oj wiktor myślisz ze jak piszesz różne posty to jesteś jakimś autorytet na forach, nie jesteś pospolitym gnojem który nie płaci podatków jak to robią nawet działacze PIS nie mówiąc już o kupowaniu z przemytu papierosów jesteś moralnym , prawnym zerem.
3: POLAK z IP: 77.115.104.* (2009-11-19 19:42)
wykończą wszystkich których nie stać na prywatnego lekarza... i to w świetle prawa! szkoda ze muszą tu umrzeć tysiące obywateli! szkoda że przez was złodzieje z rządu! chorzy na nieuleczalne choroby już teraz czekają w kolejkach po kilka miesięcy i umierają w nich a wy wybrańcy narodu odpoczywacie w tym czasie na florydzie... NO I DOBRZE GŁUPI NARÓD WYBRAŁ GŁUPICH REPREZENTANTÓW TO TERAZ NIECH ZDYCHA POD PŁOTEM
4: wiktor z IP: 89.79.6.* (2009-11-19 20:01)
Gnoje nie płacące podatków i okradajace Polaków sa w PO
Nowa afera z udziałem "Zbycha" i "Mira"?
Wygląda na to, że mamy nową aferę przetargową z udziałem Mirosława Drzewieckiego, Zbigniewa Chlebowskiego i Ryszarda Sobiesiaka - donosi tvp.info. Według serwisu sprawa dotyczy przetargu w Czorsztynie na dzierżawę wyciągu narciarskiego z infrastrukturą, na Polanie Sosny w Niedzicy.
5: precz z 4 RP z IP: 89.79.6.* (2009-11-19 20:02)
my ludzie PO mamy prawo kraść!!!
6: dexter z IP: 89.79.6.* (2009-11-19 20:03)
moralne zera z PO partii jednorekich bandytów i hazardzistów
7: wiktor z IP: 89.79.6.* (2009-11-19 20:05)
przydupasy z PO okradaja Poaków na miliony (Sawicka!!!, Chlebowski, Miro) i wtedy jest OK, nie ma probemu
8: xxx z IP: 89.79.6.* (2009-11-19 20:10)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Z roku na rok coraz więcej uczniów zgłasza się, aby sprawdzić, czy wynik ich matury jest na pewno prawidłowy.We wrocławskiej okręgowej komisji egzaminacyjnej nawet jedna piąta skarg jest uznawana za zasadne.