zaloguj się do e-DGP
statystyki

Zabraknie ochotników do armii

skomentuj

Firmy zatrudniające pracowników służących w Narodowych Siłach Rezerwowych, które przez ich nieobecność w pracy poniosą stratę, otrzymają rekompensatę.

Publikacja: 2 listopada 2009, 03:00 Aktualizacja: 2 listopada 2009, 16:22

Od stycznia 2010 r. w skład armii zawodowej ma wchodzić 100 tys. żołnierzy służby stałej i kontraktowej. W niektórych zadaniach mają ich wspomagać ochotnicy z Narodowych Sił Rezerwowych (NSR). Mają w nich służyć byli żołnierze rezerwy. Dlatego Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) przygotowało projekt rozporządzenia w sprawie określenia liczby ochotników żołnierzy rezerwy, którzy mogą być powoływani do obycia czynnej służby wojskowej pełnionej w ramach NSR. Trafił już do konsultacji społecznych. Wynika z niego, że w przyszłym roku w NSR ma służyć 10 tys. żołnierzy.

– Wojskowe Komendy Uzupełnień będą w pierwszej kolejności zwracać się do byłych żołnierzy z propozycją zawarcia kontraktu na służbę w NSR – mówi płk Stanisław Ruman, szef Zespołu do spraw Profesjonalizacji Sił Zbrojnych.

Dodaje, że MON zdaje sobie sprawę, że mogą być zakłócenia w naborze rezerwistów, gdyż nie będzie wystarczającej liczby chętnych.

Żołnierze NSR nie otrzymają uposażenia za pozostawanie w gotowości, ale jedynie za miesięczny okres ćwiczeń odbywający się w ciągu roku i okres czynnej służby, do której mogą być powoływani. Jeśli żołnierz NSR będzie pracownikiem, za służbę w armii otrzyma uposażenie nie niższe od pensji.

– Ochotników byłoby więcej, jeśli otrzymywaliby oni uposażenie za czas pozostawania w gotowości – ocenia mjr Bogusław Korsan, zastępca Wojskowego Komendanta Uzupełnień w Białymstoku.

Rekompensatę za okres służby pracownika w armii otrzymają też pracodawcy. Wyniesie miesięcznie do 2,5-krotności średniej płacy. Firma otrzyma jednak tę rekompensaty, tylko jeśli udowodni, że poniosła straty z powodu nieobecności pracownika (np. zatrudniła inną osobę). W 2010 roku utrzymanie żołnierzy NSR ma kosztować ok. 171 mln zł.

Komentarze: 10

  • 1: ;) z IP: 80.54.202.* (2009-11-02 13:21)

    Kadry zasili PO swoimi członkami, to zawodowcy.

  • 2: filologini z IP: 83.11.166.* (2009-11-02 14:32)

    Jestem za - wszystkich członków PO wysłać na front. Obiecać im emerytury pomostowe - o ile wrócą. Lepiej jednak, zeby nie wracali. Rządowe kobietony na linię frontu.

  • 3: Antek z IP: 213.25.175.* (2009-11-02 15:17)

    Ochotnicy sie znajda tylko trzeba zeby chcieli podjac sluzbe zawodowa.

  • 4: Taras2008@wp.pl z IP: 93.105.136.* (2009-11-02 17:00)

    Czy na dzień dzisiejszy WKU w Rzeszowie dysponuje informacjami dot. kryteriów przyjęcia do NSR / jestem oficerem rezerwy od 2001 r, mam 58 lat/

  • 5: RIK z IP: 83.26.26.* (2009-11-02 17:47)

    ALE NASTAŁY CZASY W ARMI , NIE MA KTO SRRZĄTAĆ REJONÓW .

  • 6: r z IP: 89.75.159.* (2009-11-02 19:34)

    Cholera, mam 51 lat i jestem kapralem rezerwy. Czyżby mnie też chcieli zwinąć do Afganistanu. Pierdzielę nie lecę. Chyba liczą na to, że mnie tam utłuką i jednego przyszłego emeryta będą mieli z głowy. Chyba MON zwąchał się z ZUS-em.

  • 7: caro z IP: 80.48.174.* (2009-11-03 12:26)

    osobom wiekowym tym po 58 i 51 lat życzę spokoju oferta NSR skierowana jest dla młodych/stosunkowo/ max do 45 lat. Więc leśne dziadki niechaj się nie podniecają

  • 8: Leśny dziadek z IP: 83.5.196.* (2009-11-07 15:10)

    Z chętnych do NSR to widzę Dorna,Boniego i Chlebowskiego.A Cimoszewicza jeszcze nie pytałem.

  • 9: LIS z IP: 83.20.202.* (2009-11-27 14:26)

    Poco to NSR dajcie podwyżkę się znajdom żołnierze zawodowi anie jakieś znowu sceny robią i zaś MON nie będzie miał kasy ?

  • 10: Blacksmith z IP: 83.21.84.* (2009-12-03 10:46)

    dajcie mozliwosc tym ktorzy chca wogole sie dostac!!! caly czas trzeba na wszytko czekac bo sami nie widza co robia!!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter