"Stosunkowo dobre wyniki dotyczące tempa wzrostu gospodarki przyczyniły się do wyhamowania negatywnych tendencji na rynku pracy. Sezonowa poprawa dodatkowo łagodzi wzrost bezrobocia. Jednak spowolnienie gospodarcze stopniowo obejmuje coraz więcej obszarów rynku pracy. Dlatego też w sezonie zimowym bezrobocie może wzrosnąć dosyć znacznie" - napisano w komentarzu do raportu.

Z raportu wynika, że w sierpniu nastroje przedsiębiorców znacznie się poprawiły.

"Nie wynikało to jedynie z warunków sezonowych, choć sprzyjały one zatrudnianiu nowych pracowników na krótki okres. Wskaźnik ocen koniunktury gospodarczej formułowanych przez przedsiębiorstwa przemysłowe, a więc te, które jak dotąd w największym stopniu odczuły pogorszenie koniunktury wyniósł -30 punktów wobec -54 przed miesiącem i -32 przed rokiem. Jednak nie znalazło to na razie odzwierciedlenia we wskaźniku zmian zatrudnienia, którego wartość nie różniła się znacznie od tej przed miesiącem" - napisano.

Z badania wynika, iż nadal przeważa odsetek firm, które planują redukcje zatrudnienia nad tymi, które przewidują zwiększenie liczby pracowników.

"Liczba ogłoszeń o wolnych miejscach pracy zmniejszyła się kolejny miesiąc z rzędu, co potwierdza utrwalenie tendencji do ograniczania zatrudnienia" - napisano.

"Jednak dotyczy to głównie ogłoszeń składanych do urzędów pracy. Wśród nich zmniejszeniu ulega liczba ofert pochodzących z sektora publicznego, które stanowią znaczny odsetek wszystkich ofert zatrudnienia trafiających do urzędów pracy. Oferty komercyjne, pochodzące głównie z sektora prywatnego od czterech miesięcy utrzymują się na zbliżonym poziomie, nie licząc wahań sezonowych" - dodano.

Z raportu wynika, iż kolejny miesiąc z rzędu zmniejszyło się tempo zwolnień.

"Liczba nowo zarejestrowanych w urzędach pracy bezrobotnych w sierpniu była o ponad 10 tys. osób niższa niż w lipcu. Jednak nadal szybko przybywa osób zwolnionych z powodów leżących po stronie zakładów pracy, a pracodawcy zgłaszają kolejne planowane zwolnienia" - napisano.

"Wiosenno-letnie ożywienie na rynku pracy wyhamowało nieco wzrost bezrobocia. Jednak obecne tempo rozwoju polskiej gospodarki jest zbyt niskie, aby istotnie ograniczyć wzrost liczby bezrobotnych. Wprawdzie obserwujemy oznaki stabilizacji tempa napływu nowo rejestrujących się osób bez pracy, jednak nadchodzący sezon zimowy i związane z tym spowolnienie aktywności niektórych sektorów gospodarki może przynieść wzrost bezrobocia" - dodano.