W ubiegłym roku sądy wydały 85 tys. orzeczeń o zasądzenie alimentów. Komornicy i gminy często nie radzą sobie z egzekwowaniem należności od niesolidnych rodziców. Działania wobec rodziców niepłacących alimentów są często pozorowane.
Publikacja: 30 września 2009, 03:00 Aktualizacja: 30 września 2009, 13:23
Każdego roku w sądach zapada kilkadziesiąt tysięcy wyroków zasądzających alimenty. Większość z nich trafia wkrótce do komorników, bo alimentów nie można wyegzekwować. Zarówno komornicy, jak i gminy nieskutecznie ściągają wierzytelności. W rezultacie niepłacone alimenty w postaci świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego (FA) wypłaca państwo.
Komornik sądowy jest pierwszą osobą, do której powinien zgłosić się rodzic, który nie otrzymuje należnych alimentów. Na jego wniosek komornik rozpoczyna postępowanie egzekucyjne. Zarówno gminy, jak i wierzyciele dłużników zwracają uwagę na opieszałość ich działań w tym zakresie.
– Komornikowi bardziej zależy na sprawach, gdzie jest do wyegzekwowania duży dług, bo ma z niego większy zysk niż w przypadku wyroków alimentacyjnych. Dlatego sprawy te ciągną się latami – mówi Renata Iwaniec, przedstawicielka komitetu obywatelskiego, który walczył o przywrócenie Funduszu Alimentacyjnego.
Według danych resortu sprawiedliwości w ubiegłym roku do komorników wpłynęło ponad 63 tys. spraw egzekucyjnych dotyczących alimentów, a w tym samym czasie kontynuowane było 579 tys. niezakończonych spraw z poprzednich lat.
Zdaniem Renaty Iwaniec, większość działań komorników ogranicza się do obowiązkowych wizyt u dłużnika, a większą ściągalność mają tylko ci nieliczni, którzy odwiedzają dłużnika częściej, co najmniej raz w miesiącu.
– Powodzenie egzekucji zależy głównie od stanu zamożności dłużnika, a ten zwykle nie jest wysoki. Dłużnicy są też pomysłowi w ukrywaniu swojego majątku, szczególnie gdy założyli nową rodzinę – tłumaczy Iwona Karpiuk-Suchecka, rzecznik Krajowej Rady Komorniczej.
Dodaje, że jeżeli taka osoba nie podejmuje legalnego zatrudnienia, to komornicy w żaden sposób nie mogą ściągać alimentów z jej pensji.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: kr z IP: 79.188.141.* (2009-09-30 07:42)
Kto w ogole pisał ten artykuł?? "sprawy te ciągną się latami z winy komorników"? Przeciez juz sama konstrukcja alimentów jako swiadczenia powtarzającego sie wymusza aby trwało ono latami, a jak sciagnac cos od pacjenta ktory nigdy nigdzie nie pracował, pracuje dorywczo u sasiada rolnika i zamieszkuje u matki? Poza tym dochodzi coraz cześciej do paradoksów gdzie Sady zasadzaja takie kwoty ze prosty czlowiek nie jest w stanie ich podzwignac bo własciciel 2 hektarow ziemi nie jest w stanie placic 1000 złotych miesiecznie chyba sie ze mna zgodzicie/?
2: KK z IP: 62.148.89.* (2009-09-30 08:32)
Niewypłacalność dłużników swoją drogą, ale nie aż 90 %. Komornicy nic praktycznie w tych sprawach nie robią, nie mówiąc już o wykonywaniu wszystkich nałożonych na nich obowiązków, takich jak: obowiązkowy wniosek o wyjawienie majatku składany przez komornika, obowiązkowe wpisanie dłużnika (powyżej rok zaległość) do rejestru dłużników niewypłacalnych - czy ktoś się spotkał z taką obowiązkową procedurą ? - komornicy chyba o niej nie słyszeli
3: Do KK z IP: 83.21.89.* (2009-09-30 08:59)
Oj słyszeli,słyszeli. Sam jąwykonuję boto mój obowiązek. Tylko:
1. która firma finansowa sprawdza dłuznika w KRS?Żadna,wićnic to nie daje. Do rejestru dłuznikówprowadzonych przez firmy prywatne banki zaglądają,alenie doKRS. Przykład: dłużnik z zaległościąalimentacyjaprzekraczającą 80 tys. zł (słownie osiemdziesiąt tysięcy)otrzymał ze znanego banku kredyt w wysokości około 1 mln złotych na zakup pieknej posesji. Oczywiście kredyt nie jest spłacany i juz trafił doegzekucji.
2. Wyjawienie majątku? Sąd wzywa pod groźbą grzywny. Dłuznikalimentacyjny się nie stawia i wezwania sądu ma w dalekim poważaniu,ponieważ mając kilkunastotysięczne załużenie alimentacyjne groźba grzywny 500 zł nie robi na nim najmniejszego wrażenia.
Oczywiście jeden warunek-miejsce dłuznikamusi byćznane. A co z tymi, którzy mieszkają gdzieś pod sklepem? Szukaich Policja na zlecenia komornika, ale skutek jest marny bo i Policja ma ważniejsze zadania. TYLKO PRZYMUSOWE ROBOTY ZŁATWIĄ SPRAWĘ. W GÓRACH SOWICH SĄ NIEDOKOŃCZONE KORYTARZE PODZIEMNE, TYLE KAMIENIA CO MOŻNA TAM ODZYSKAĆ...
4: ewa z IP: 89.76.42.* (2009-09-30 09:39)
Nr 3 ma rację, jeżeli ktoś nie płaci alimentów, to skutecznie zaciera ślady wszelkiej pracy i swojego pobytu. Policja i prokuratorzy nie pomagają - oni nawet współczują biednym tatusiom ściganym przez głupie baby (!) Tylko do kamieniołomów!!!
5: MM z IP: 83.28.14.* (2009-09-30 09:46)
Tak się składa, że jestem dłużnikiem. 11 lat (słownie: jedenaście lat) proszę wszelkie możliwe instytucje o ustalenie sposobu arytmetycznego zastosowanego do naliczenia wykazanych przez komornika kwot.
Okazuje się to wielką tajemnicą Państwa Prawa.
Tajny dług alimentacyjny - jak to się spłaca, może ktoś mądry podpowie.
6: ivet z IP: 85.221.183.* (2009-09-30 09:49)
czasem mam wrazenie,że wszycy "wiedzacy" wypowiadający swoje sądy o tzw. "dłużniku aliemntacyjnym" po pierwsze, niegdy takiego nie widzieli,a po drugie zapominają chyba, ze egzekucja nie służy do dręczenia dłużnika lub wprowazeniu go na jedyna i słuszna drogę zyciowa, a do odzyskania należności.
Skuteczna egzekucja jest funkcją majątku dłużnika, bez względu na to czy sie komus to podoba czy nie. Gminy egzekwują? Bardzo dobre, Gminy egzekwuja tak: pani Krysua dzwoni do komorika i mowi, ze korsondencja jej sie wrocila z adnotacją ze dłużnik nie mieszka, wiec niech komornik sie dowie gdzie mieszka, a potem nas uprzejmie zawiadomi. Chodzę po domach dłużnikow alimentacyjnych. 3, czy 4 razy trafił mi sie biznesmen który "zapomniał" lub oswiadczył mi, ze "tej...nie bedzie płacił" ale po chwili rozmowy uprzejmie zapłacił. Znaczna wiekszosc dłużników utrzymuje się z tzw. kradziezy elemntów ozdobnych czyli np. rynien za co zreszta dostają grzywny, a częsc po prostu jest w iweku, gdzie nik t nie chce ich przyując do pracy, zwłaszca jak sa karani, i to nie wazne,z e zart. 209 kk.Ci któzy pracują, mają zajęte wynagrodzenie, bo komornik i tak sie dowie, jak nie od niego to z zus.Proponuje panom posłom przejsc sie ze mną po kilki suterenach z grzybem na scianie i bez podłogi, to zobaczą bogactw dłuznika alimentacyjnego. Problrm jest inny - sady zasądzają alimenty nie do egzkucji, ale "pod fundusz" - tak było za czasów ZUS - kiedy dłużnik siedział za niealimentacje, doprwadzano go z aresztu na rozprawe na aliemnty na kolejne dziecko, on skwapiliwe kiwał głową ze da rade łozyc na nowe dziecko po 1000,00 zł a sąd zasadzał, i wszyscy byli szczęsliwi.
Nie ma cudownbej metody uzdrowienia alimentów. A Fundzusz raczej przeszkadza niz pomaga, Co dzień mam do czynieina z paniami, które uwazaja, ze skoro ich były mąz/przyjaciel/towarzysz zycia nie płaci, to komornik powinien, aw ogole jej sie NALEZY od państwa. Szkoda, ze mojemu dziecku sie nie nalezy, i musze ciezko pracowac zeby je utrzymac.
7: nr 5 z IP: 77.253.11.* (2009-09-30 10:12)
to wszystko to prawda. Policja nie wszczyna postępowań o niealimentacje, bo kieruje się zaleceniami prokuratury. W mieście 50-tysięcznym w ciągu roku odmawia się grubo ponad setkę wszczęć. Sprawy są oczywiste i proste do zrobienia. Jeden pan przepisał firmę na drugą małżonkę. Sam pozostaje bezrobotny mimo że pracuje w firmie tylko on. Jego pierworodny nie dostaje pienążków, choć tata paradoksalnie firmę nazwał jego imieniem.
8: eliza z IP: 95.41.59.* (2009-09-30 10:45)
podpisuję się pod wszystkim mój ex zalega mi za 11 lat alimenty i śmieje mi się w twarz co mam zrobić ? o to jest pytanie komornika nachodzę raz w tygodniu i co i nic tylko jego tyłek broni jeśli ktoś ma jakiś sprawdzony sposób proszę mi naposać
9: MM z IP: 83.28.14.* (2009-09-30 10:59)
do 8
no to także śmiej się jemu w twarz wtenczas
10: Mateusz z IP: 89.17.228.* (2009-09-30 11:00)
Dłużnik alimentacyjny to nie lokator zagrzybiałego pomieszczenia, nie mający na chleb, To w 90% przypadków ( na ok. 300 tys. dłużników, w tym tylko 161 tys. podciągnięto pod fundusz, bo byłe żony reszty pracują i przekraczają próg dochodowy do funduszu...) tzw. : miły gość, który musi jakoś wymigać się od płacenia na dzieci z poprzedniego związku, bo ... przecież ma nową rodzinę! Taki przepisuje firmę na konkubinę lub przyjaciela, dobry samochód jest własnością rodziców lub gdy nie ma firmy pracuje na czarno i oczywiście oficjalnie nic nie ma... Są jednak i na takich sposoby, ale komornik musiałby fatygować się częściej do nich i zwyczajnie nękać, pieniądze na dzieci ci dłużnicy przynosiliby w zębach. W naszej rzeczywistości ani komornicy ani gminy nic praktycznie nie robią..., bo nie mają w tym własnego interesu. Może by tak Sejm zabrał się za nowelizację przepisów egzekucyjnych i ... nie tylko drastycznie wzmocnił je ale i dał przysłowioną marchewkę komornikom i gminom lub za nieskuteczne działania karał finansowo tak komornika jak i konkretnych urzędników gminnych ( marchewka za dobrą robotę, kara za złą).
Zaległości wobec ZUS można rozłożyć na raty dopiero po opłaceniu składek za pracowników
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Bartosz Arłukowicz złożył wniosek do premiera o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza. To przez zamieszanie z umowami uprawniającymi do wypisywania recept na leki refundowane?