Na niecodzienny i kontrowersyjny pomysł wpadł niedawno właściciel jednego z największych portali rekrutacyjnych na świecie, firma Monster Worldwide. Na polskich stronach www.tajneprzezpoufne.pl firma uruchomiła bezpłatną usługę polegającą na pośredniczeniu w dostarczaniu szefom oraz nielubianym kolegom z pracy anonimowych e-maili od pokrzywdzonych lub sfrustrowanych współpracowników. Serwis nie bierze odpowiedzialności zarówno za treść przesyłanych wiadomości, jak i za bezpieczeństwo tajemnicy korespondencji.

Na stronie zawieszona jest duża biała tablica, taka jak i w firmach służy do szkoleń i konferencji.

Za pomocą specjalnego flamastra można na niej odręcznie napisać list do przełożonego lub kolegów z pracy, poskarżyć się na warunki zatrudnienia, płace, atmosferę, niekompetencje przełożonych lub przeciwnie – wystawić szefowi laurkę. Treść wiadomości jest widoczna tylko dla administratora serwisu oraz osób wskazanych w e-mailu, pozostali internauci jej nie widzą. Firma Monster zobowiązuje się przesłać wiadomość do adresata bezpłatnie oraz anonimowo, tak by nie mógł się zorientować, kto jest jego nadawcą.

Warunkiem skorzystania z usługi jest zaakceptowanie regulaminu serwisu, a ten zakłada m.in., że osoba wysyłająca e-maile bierze na siebie pełną odpowiedzialność prawną i materialną za zamieszczone w nim treści, a także w przypadku szkód będzie wykluczona z grona użytkowników strony.

– Dopiero uruchomiliśmy tę stronę. Pierwsze wyniki dotyczące odwiedzin będą znane za miesiąc – informuje Bogdan Markiewicz z biura prasowego Monster Polska.

Na pytanie, jakie korzyści będzie miał portal z uruchomienia takiego serwisu, odpowiada, że firma chce w ten sposób poszerzyć swoją bazę danych o osoby, które są niezadowolone ze swojej aktualnej pracy i chciałyby ją zmienić. Twórcy usługi chcą do tej grupy internautów kierować swoje oferty pracy.

Zdaniem ekspertów przedsięwzięcie Monstera daje bezcenną wiedzę, co faktycznie dzieje się w poszczególnych firmach.