O dotację z urzędu pracy na rozpoczęcie działalności gospodarczej może ubiegać się osoba bezrobotna. Maksymalna kwota dotacji odpowiada sześciokrotności przeciętnego wynagrodzenia (obecnie 18,5 tys. zł). Zainteresowany składa wniosek w swoim urzędzie pracy. Decyzję o przyznaniu środków podejmuje komisja składająca się z urzędników urzędu pracy. Zatwierdza ją jego dyrektor. Bezrobotny nie może jednak odwołać się od takiej decyzji.

– Rozstrzygnięcie komisji nie jest decyzją administracyjną, dlatego nie można zastosować do niego trybów odwoławczych przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego – mówi Agnieszka Ignatiuk z Urzędu Pracy w Szczecinie.

Ani w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, ani w rozporządzeniu ministra pracy i polityki społecznej z 17 kwietnia 2009 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu dokonywania refundacji ze środków Funduszu Pracy, kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowiska pracy dla skierowanego bezrobotnego, przyznawania bezrobotnemu środków na podjęcie działalności gospodarczej (Dz.U. nr 62, poz. 512), nie ma informacji o charakterze prawnym rozstrzygnięcia o przyznaniu wsparcia finansowego bezrobotnemu. O tym, że nie może on odwołać się od takiego rozstrzygnięcia, można przeczytać jedynie w regulaminie przyznawania dotacji, który jest napisany przez urzędników poszczególnych urzędów pracy.

Zdaniem dr. Ryszarda Piotrowskiego, konstytucjonalisty z Uniwersytetu Warszawskiego, bezrobotny powinien mieć możliwość złożenia odwołania od decyzji dyrektora urzędu pracy.

– Dyrektor urzędu pracy nie może mieć wyłącznej władzy w dysponowaniu pieniędzmi publicznymi – mówi Ryszard Piotrowski.

Tłumaczy, że jest to sprzeczne z zasadą konstytucyjną demokratycznego państwa prawnego.

Obecnie urzędy pracy wysyłają list polecony do bezrobotnego z informacją o powodach negatywnego rozpatrzenia wniosku. Może on ponownie złożyć do urzędu pracy wniosek o dotację.