zaloguj się do e-DGP
statystyki

Szpitale będę mogły ograniczać dostępność i jakość świadczeń medycznych?

skomentuj

Szpitale będę mogły w planach naprawczych ograniczać dostępność i jakość udzielanych świadczeń medycznych - zakłada jedna z poprawek przyjętych dziś przez sejmową komisję zdrowia do poselskiego projektu, mającego wprowadzić w życie ustawy reformujące służbę zdrowia.

Komisja obradująca od godz. 10.30 zdecydowała wieczorem, że jej posiedzenie zakończy się w godzinach nocnych. Będzie ono kontynuowane jutro od godz. 9.00. Posłowie mają do rozpatrzenia kilkadziesiąt poprawek do projektu ustawy wprowadzającej ustawy zdrowotne, przygotowane przez PO.

Burzliwą dyskusję wywołał zapis, zakładający że w planie naprawczym, sporządzanym przez ZOZ w celu skorzystania z umorzenia zobowiązań publicznoprawnych, może znaleźć się ograniczenie dostępności i jakości świadczeń medycznych. Warunkiem jest określenie sposobu i formy zapewnienia pacjentom tych świadczeń. Wymaga to także opinii wojewody, gminy i powiatu, na terenie których znajduje się ZOZ.

W ocenie Czesława Hoca (PiS), takie rozwiązanie wprowadza "instytucję hazardu moralnego". "W imię sytuacji ekonomicznej możemy ograniczyć dostępność i jakość świadczeń medycznych. (...) Jeśli powiem: proszę się zgłosić do innego szpitala, to podałem sposób i formę zapewnienia świadczeń medycznych" - mówił Hoc. Pogląd posła podzielali m.in. przedstawiciele NSZZ "Solidarność" i OPZZ.

"Czytamy to samo, ale rozumiemy coś innego" - ripostował Jarosław Katulski (PO). Jak zaznaczył, zgodnie z poprawką plan naprawczy ma określać, jak zrekompensować pacjentom ograniczenie świadczeń medycznych. Zdaniem posłów koalicji, PiS uprawia "demonologię".

"Podstawą reformy jest stworzenie takiej sytuacji, w której pacjent będzie bezpieczny" - podkreślała Joanna Mucha (PO).

Plan naprawczy sporządzony przez ZOZ będzie akceptował Bank Gospodarstwa Krajowego

Kolejna poprawka wzbudzająca kontrowersje posłów zakłada, że plan naprawczy sporządzony przez ZOZ będzie akceptował lub odrzucał Bank Gospodarstwa Krajowego. To od jego opinii uzależniono możliwość korzystania przez szpitale przekształcające się w spółki z umorzenia zobowiązań publicznoprawnych.

Według opozycji, takie rozwiązanie jest nie do przyjęcia, gdyż bank będzie kierował się jedynie względami ekonomicznymi, pomijając misję szpitali, którą - zgodnie z konstytucją - jest zapewnienie opieki zdrowotnej obywatelom.

"ZOZ-y zostają obciążone zbyt wielkim obowiązkiem"

Komisja zdrowia przyjęła wcześniej poprawkę umożliwiającą umorzenie zobowiązań publicznoprawnych ZOZ-om przekształcającym się w spółki kapitałowe (chodzi o zobowiązania na dzień 31 grudnia 2007 r.).

Inna z przyjętych poprawek zakłada, że ZOZ-y będą musiały dokonać na własny koszt jednorazowego określenia wartości rynkowej nieruchomości znajdujących się w ich posiadaniu (chodzi o stan na dzień 1 stycznia 2009 r.). Zapis ten wywołał sprzeciw opozycji. Posłowie podkreślali, że ZOZ-y zostają obciążone zbyt wielkim obowiązkiem.

Komisja opowiedziała się także za tym, by ugody restrukturyzacyjne zawarte przez ZOZ-y z wierzycielami do 2009 r. zachowały ważność po ich przekształceniu.

Okres przejściowy po powołaniu urzędu Rzecznika Praw Pacjenta

Kolejna poprawka wprowadza okres przejściowy po powołaniu urzędu Rzecznika Praw Pacjenta (ma to nastąpić 1 stycznia 2009 r.), w którym nie będą rozpatrywane sprawy zgłoszone przez obywateli. Chodzi o to, by dać czas na organizację działalności.

Przepisy wprowadzające mają wprowadzić w życie pakiet ustaw zdrowotnych reformujących system ochrony zdrowia. Chodzi o pięć projektów: o ZOZ-ach, który pozwala na przekształcanie szpitali w spółki, o ochronie praw pacjenta i o Rzeczniku Praw Pacjenta, o akredytacji w ochronie zdrowia, o konsultantach krajowych i wojewódzkich w ochronie zdrowia oraz o pracownikach zakładów opieki zdrowotnej.

Komentarze: 7

  • 1: liberaly, aferaly z IP: 83.4.230.* (2008-09-10 21:50)

    "Szpitale będę mogły w planach naprawczych ograniczać dostępność i jakość udzielanych świadczeń medycznych - zakłada jedna z poprawek przyjętych dziś przez sejmową komisję zdrowia do poselskiego projektu, mającego wprowadzić w życie ustawy reformujące służbę zdrowia."

    Co za blazenada!! i to ma poprawic sytuacje pacjentow?? he he macie wasza "prywatyzacje" szpitali przez lodziarzy...ale to dopiero poczatek...i tym sposobem beda zmniejszane kolejki???a ludzie beda zdychac w domach...
    Tylko naiwniacy moga w takie cuda uwierzyc...
    PRECZ Z NEOLIBERALAMI!!!

  • 2: ???????????????????????? z IP: 83.2.218.* (2008-09-10 21:50)

    Rozumie ze szpital będzie mógł ograniczyć swoje usługi ale ograniczyć jakość usług . To co pacjent będzie leczony na ulicy , operacja pod rynną a może pacjent sam sobie założy szwy a może kogoś w rządzie pogięłło

  • 3: MB z IP: 79.163.87.* (2008-09-10 22:04)

    Mam nadzieję, że poprawi nam się sytuacja zdrowotna i materialna społeczeństwa od rządu i dlatego szpitale będą ograniczać dostęp do usług medycznych. Każdego w domu stać na indywidualne zabiegi i pomoc medyczną, bo przecież jesteśmy w XXI wieku i standard życia mamy na wysokim poziomie. Już przegoniliśmy wszystkie kraje należące do UE w dochodzie narodowym na jednego mieszkańca. A jest inaczej?

  • 4: filologini z IP: 83.11.197.* (2008-09-10 22:27)

    Rząd cały czas kombinuje, jakby tu wyjąć podatnikowi jak największą kasę z kieszeni, a przy tym nie dać mu najlepiej nic w zamian. O człowieku, który tak postępuje mówi się 'złodziej', 'szubrawiec', sk...n'.

  • 5: Oto rozwiązanie -inne jest nic nie warte............ z IP: 84.234.1.* (2008-09-11 06:14)

    Każdy ubezpieczony powinien być leczony ze swojego indywidualnego konta zdrowotnego na które powinny wpływać składki zdrowotne i opłacać leczenie czekami z tego konta kontrolując w ten sposób samemu koszty leczenia, --- młodzi powinni dostawać coś w rodzaju kredytu zdrowotnego. Kto zużył własne środki po powrocie do zdrowia płacił by wyższą składkę aż sobie konto ponownie uzbiera.No cóż zdrowie też kosztuje i często się je traci tylko dlatego ,że samemu się je nie szanuje. Lekarze wystawiali by rachunki które by pacjenci mogli kontrolować i nawet zasądzać a pacjent z wypadku sam dochodził by roszczeń od sprawcy szkody np z jego OC.
    Ale jak przez to uszczelnił by się system? --I Pawlaki musieli by też płacić a nie żerować na pozostałym społeczeństwie.

  • 6: od 5 z IP: 84.234.1.* (2008-09-11 06:20)

    Ci którzy by mieli duży limit środków na własnym koncie a nie chorowali mogli by płacić później niższe składki jako zachętę za dbanie o zdrowie -jak z OC samochodowym.

  • 7: do 5 i 6 a co z ludźmi chorymi na raka wiecie ile kosztuje leczenie ma może macie przerwę lekcyjną w gimnazjum z IP: 83.2.218.* (2008-09-11 15:41)

    a

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter