Osoby, które starają się o rentę, muszą przedstawić w ZUS zaświadczenie o stanie zdrowia. Jest ono wystawiane przez lekarza ubezpieczenia zdrowotnego. Brak jasnych przepisów powoduje, że pacjenci muszą za nie płacić.
Publikacja: 27 sierpnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 27 sierpnia 2009, 12:27
Wciąż nie ma jasnej interpretacji przepisów dotyczących możliwości pobierania przez lekarzy ubezpieczenia zdrowotnego (np. rodzinnych) opłat od pacjentów za wystawianie zaświadczenia o stanie zdrowia, które jest niezbędne np. do uzyskania renty. To powoduje, że często pacjenci są obciążani kosztami, mimo że robią to na wniosek np. ZUS.
Rzecznik praw obywatelskich zwrócił się do więc do minister zdrowia, ale także do minister pracy i polityki społecznej o wyjaśnienie spornej kwestii. Stanowiska dwóch resortów są całkowicie odmienne.
Zdaniem Ministerstwa Zdrowia pacjent nie ponosi kosztów badania, wydania orzeczenia lub zaświadczenia związanego z orzekaniem o niezdolności do pracy dla celów rentowych i ustaleniem uprawnień w ramach ubezpieczeń społecznych.
Ma to wynikać z art. 16 ust. 4 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 167, poz. 1024 z późn. zm.). Świadczenia te przysługują osobie ubezpieczonej bezpłatnie, jeżeli ich wykonanie zostało zlecone np. przez ZUS. W takiej sytuacji ich koszty pokrywa ten podmiot na wniosek, którego muszą one być wykonane.
W związku z tym, jak podkreśla resort zdrowia, w obecnym stanie prawnym nie ma podstaw do obciążania osób ubezpieczonych kosztami wystawienia zaświadczenia o stanie zdrowia wydawanego przez lekarza, pod którego opieką znajduje się osoba, która musi otrzymać takie orzeczenie.
Stanowiska tego nie podziela jednak Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Nie zgadza się ono ze stwierdzeniem przedstawicieli resortu zdrowia, że z art. 16 ust. 4 tzw. ustawy zdrowotnej wynika obowiązek ponoszenia przez ZUS kosztów badania czy wydania orzeczenia lub zaświadczenia związanego z orzekaniem o niezdolności do pracy dla celów rentowych albo ustaleniem uprawnień do ubezpieczeń społecznych.
Wątpliwości nie budzi kwestia dotycząca tego, za jakie orzeczenia pacjent musi na pewno zapłacić z własnej kieszeni. Są to wszystkie zaświadczenia lekarskie wydawane na jego wyraźne życzenie, jeżeli nie są one związane z dalszym leczeniem, rehabilitacją, kontynuowaniem nauki, uczestnictwem uczniów i studentów w zajęciach sportowych oraz w zorganizowanym wypoczynku.
1,17 mln
orzeczeń o niezdolności do pracy wydał ZUS w 2008 roku
1: Tu kij w mrowisko.... prawdy. z IP: 213.172.175.* (2009-08-27 08:07)
A jakim prawem pacjent ponosi koszty wydania zaświadczenia o stanie zdrowia, pobranego w celu określenia jego stopnia niepełnosprawności w sytuacji, gdy nie otrzyma tej grupy o jaką się ubiega???!!!
Wszak jest powszechnie wiadomo, a i wielu z nas doświadczyło to na własnej skórze, że lekarze orzecznicy bezczelnie kłamią i w swoich opiniach lekarskich z chorego robią bardzo zdrowego człowieka do pracy! Pacjent zadaje sobie trud zebrania dokumentacji medycznej z kilkudzieięcioletniego nawet leczenia, wydaje na to niemałe pieniądze, a wszystko po to, by w jednorazowym 2-3 minutowym kontakcie z lekarzem orzecznikiem ... cudownie się ozdrowić. To skandal nad skandale!!! Ludziom albo zabiera się renty, albo nie daje wcale, chorym wciska się kit że są zdrowi i zdolni do pracy więc wysyła sie ich do tej pracy, a potem rząd dziwi sie, że ludzie chorują i chodzą na zwolnienia lekarskie?! A teraz z kolei zarządzono kontrole zwolnień, więc lekarze orzecznicy mają kolejne pole do popisu w zabieraniu "chorobowego"! Czyli co? - czyli chorzy mają nakaz chodzić do pracy i... zarażać innnch: w autobusie, tramwaju, pracy, sklepie, na ulicy. Jak w niewolnictwie. To jakaś totalna paranoja!
Czy o taką Polskę walczyli nasi dziadowie i nasi rodzice, a także my sami??? Wątpię...
Prawda jest jedna: nikt i nigdy nie powinien wołać o zapłatę za wydanie jakiegokolwiek lekarskiego świstka papieru dla potrzeb ZUS, KRUS, zespołów ds orzekania o niepełnosprawności, sądów, i wszelkich innych - gdzie są potrzebne!!!
Rzeczniku praw obywatelskich- do dzieła i zmień to, bo opłata za zaświadczenie lekarskie, to chory wymysł! Już nie powiem kogo...
2: Małgośka42 z IP: 213.108.12.* (2009-08-27 08:24)
Człowieku kogo Ty prosisz o Pomoc przecież Ten Rzecznik jest Tak Naprawdę Tylko Rzecznikiem Kościoła Katolickiego i Prezydenta Kaczyńskiego My Reszta Narodu Go Nie OBCHODZIMY a W szczególności Niepełnosprawni nie tylko dorośli ale Przede wszystkim Dzieci .
3: ike z IP: 79.163.51.* (2009-08-27 09:00)
Zus oszczedza na roznych swiadczeniach z powodu kryzysu a ile pieniedzy idzie przez niedowiarka w ZUS kiedy to wysyla do specjalisty pomimo ze ma wniosek potem do sądu potem róznych biegłych sądowych potem do apelacyjnego potem kasacja i potem wreszcie na nowy wniosek przyznaje ale czesc swiadczenia a reszta nie jest wyplacana zamiast tych spraw sądowych to powinien dostac interesant wyplaconą rente a nie takie wydatki musi sam ponosic z wlasnej kieszeni bo ZUS ma swe nastroje i humory zamiast trzymac sie praw i ustaw
4: ZUSmen z IP: 213.158.199.* (2009-08-27 09:52)
To nie ZUS oszczędza, tylko takie zapisy wynikają z przepisów. Powszechnie wiadomym jest, że świadczenie z ZUS jest świadczeniem wnioskowym, czyli wydawanym na wniosek. Z ustawy emerytalnej wynika, że do wniosku winno być dołączone zaświadczenie o stanie zdrowia. Nie oznancza to jednak, że jest to warunek sine qua non.
Przyjmując tok myślenia Ministrestwa Zdrowia to np. izby adwokackie powinny zwracać pieniądze, za koszty zaświadczeń o niekaraności, które kandydat na aplikanta musi dołączyć do wniosku
5: wiktor z IP: 79.185.204.* (2009-08-27 12:14)
2: Małgośka42 z IP: 213.108.12.* (2009-08-27 08:24)
Człowieku kogo Ty prosisz o Pomoc przecież Ten Rzecznik jest Tak Naprawdę Tylko Rzecznikiem Kościoła Katolickiego i Prezydenta Kaczyńskiego My Reszta Narodu Go Nie OBCHODZIMY a W szczególności Niepełnosprawni nie tylko dorośli ale Przede wszystkim Dzieci ...
... ty Młgośka to chyba jestes niepełnosprwna ale umysłowo... poproś Tuska o pomoc bo on za to odpowiada i nie czepiaj sie Prezydenta
6: do 4. ZUSmen z IP: 213.172.175.* (2009-08-27 12:16)
Co to znaczy: "To nie ZUS oszczędza, tylko takie zapisy wynikają z przepisów"??? A kto te zapisy tworzy??? Żaba?
Odpowiedź na twoją opinię jest jedna: kto zapisał, ten może wymazać! Jak? Ano poprzez wprowadzenie mądrych decyzji ( czytaj: zapisów w ustawie), nie dyskryminujących chorych i nie hołdujących tym z silnymi łokciami!!!
Co jest chore, należy natychmiast usunąć jednym cięciem skalpela! Nie ma innej opcji, jeśli chcemy być sprawiedliwi i humanitarni!!!
A dotychczas w ZUS króluje zakłamanie i krzywda dla chorych!!!
7: młody liberał z IP: 77.254.143.* (2009-08-27 13:15)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
8: paweł z IP: 188.33.78.* (2009-08-27 13:22)
świetnie: ppłacisz składki za DARMOWA służbe zdrowia, potem zus każe ci dostaczyć jakieś zaświadczenie, że jesteś chory lub zdrowy, i zostaniesz obciążony kosztami..poezja dal mioch uszu wyczulonych na absurd. A tak serio, to jest chore i ja totalnie nie ufam zusowi samemu sie trzeba ubezpieczać, prywatnie, można teraz w Avivie co sie kiedyc CU mowiło bez formalności właściwie załatwić a to taka ulga po staniu w polskich urzędach, że aż miło, i kilka innych dobrych towarzystw jest na rynku, także chyba przestane nawet czytać te sensacyjne i gorzkie newsy o zusie, bo sie człowiek tylko denenrwuje niepotrzebnie
9: wiktor z IP: 79.185.204.* (2009-08-27 13:23)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
10: wiktor z IP: 79.185.204.* (2009-08-27 13:27)
liberałowi juz nerwy puszczają z rozpaczy.. hihi
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Nie możemy się zgodzić, aby odstąpić od reformy emerytalnej, która ma zapewnić kobietom 70-proc. wzrost ich świadczeń. Jeśli ktoś żąda zmian, niech pokaże swoje realne propozycje. - mówi Mieczysław Augustyn, senator PO.