Wartość sektora usług zdrowotnych szacuje się na 17-20 mld zł. W 90 proc. sprywatyzowana jest stomatologia czy medycyna rodzinna (podstawowa opieka zdrowotna). Większa część z nich leczy pacjentów odpłatnie, ale również na podstawie kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ).

Przybywa pacjentów

Zdaniem Piotra Kosiora, dyrektora ekonomicznego Promedis, potencjał rynku prywatnych usług medycznych został dostrzeżony przez fundusze i firmy inwestycyjne.

- Dzięki temu małe placówki ochrony zdrowia, najczęściej finansujące swoje inwestycje ze środków własnych, mają teraz łatwiejszy dostęp do kredytów bankowych i leasingu - podkreśla Piotr Kosior.

Dla realizacji bardziej ambitnych planów małe i średnie podmioty sięgają po dotacje z funduszy unijnych lub instrumenty hybrydowe, jak choćby mezzanine (podmiot decydujący się na to finansowanie spłaca jego część w gotówce, w ramach bieżącej obsługi, natomiast drugą część stanowi warrant, czyli obietnica przyszłego udziału w kapitale własnym przez objęcie wyemitowanych w przyszłości akcji lub prawo do zakupu ich pakietu po niskiej cenie).

W ramach środków unijnych, największe na inwestycyjne wsparcie dla placówek ochrony zdrowia (dla publicznych i prywatnych) są zarezerwowane w ramach programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Dzięki programowi w latach 2007-2013 do centrów medycznych może trafić nawet 420 mln euro. Pieniądze te mogą być wykorzystane m.in. na zakup aparatury obrazkowej, urządzeń służących do diagnostyki lub terapii, przebudowę oraz modernizacje obiektów, a także zakup i doposażenie środków transportu sanitarnego.

Giełdowe zasilenie

Zdecydowanie największy kapitał dla inwestycji w branży medycznej czeka jednak na te placówki, które już są lub mają plany wejścia na Giełdę Papierów Wartościowych (GPW). Obecnie jest tam notowanych kilka spółek, które oferują usługi medyczne. Polmed zajmująca się ambulatoryjną opieką zdrowotną jest jedną z nich.

- Pomijając oczywisty zastrzyk gotówki dla spółki, giełda oznacza również prestiż i bardzo wysoki poziom wiarygodności dla inwestorów. Dzięki wejściu na warszawski parkiet chcemy stać się firmą o zasięgu ogólnopolskim - mówi Radosław Szubert, prezes Polmedu.

Wśród polskich prywatnych firm medycznych jako pierwszy na giełdzie zadebiutował Swissmed Centrum Zdrowia z Gdańska. Akcje Swissmedu można nabywać od października 2004 r.

- Dzięki wejściu na giełdę zdobyliśmy kapitał na dalsze inwestycje i rozwój - podkreśla Roman Walasiński, prezes Swissmedu.

EMC Instytut Medyczny to kolejna firma, która zdecydowała się na wejście na giełdowy parkiet. Jest ona notowana na GPW już od dwóch lat. Placówki należące do sieci EMC dzięki temu rozszerzają sukcesywnie swoją działalność o usługi, których brakuje w danym regionie, jak również o nowoczesne techniki medyczne w diagnostyce i leczeniu.

Inna możliwość pozyskania dodatkowych środków na inwestycje czeka również na placówki medyczne w portfelach funduszy private equity, które już deklarują chęć zainwestowania w rynek zdrowotny nawet kilkuset milionów złotych. Z takiego rozwiązania skorzystały Lux Med i Medycyna Rodzinna. Dzięki pozyskaniu wspólnego inwestora obie spółki dysponują 32 placówkami własnymi oraz ponad 700 partnerskimi na terenie całego kraju.

Rozbudowa sieci

Medycyna Rodzinna planuje m.in. otwarcie kilku nowych placówek zakup sprzętu medycznego i informatycznego za kilkanaście milionów złotych.

- Zakup sprzętu diagnostycznego ma przede wszystkim związek z rosnącymi lub zmieniającymi się potrzebami naszych pacjentów - mówi Michał Rybak, dyrektor ds. finansowych oraz członek zarządu Medycyny Rodzinnej.

Do Medycyny Rodzinnej już należy wysoko wyspecjalizowana placówka diagnostyki obrazowej Avi. Oferuje ona m.in. diagnostykę rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej, USG, wykonuje usługi z zakresu rehabilitacji.

- Wysokiej jakości sprzęt medyczny jest jednym z podstawowych wyznaczników nowoczesnej placówki medycznej. Dlatego nasi pacjenci mogą korzystać m.in. z badań USG 3D, w tym echa serca, najnowszej generacji aparatury endoskopowej czy sprzętu do badania jaskry i zaćmy - dodaje Piotr Pniewski, dyrektor medyczny w Centrum Medycznym Damiana.

W najbliższym czasie placówka zamierza uzupełnić swój potencjał diagnostyczny o 64-warstwowy tomograf komputerowy i cyfrowy rentgen.

Natomiast Lux Med w 2008 roku planuje otwarcie trzech, czterech nowych placówek. W związku z tym inwestycyjne nakłady na sprzęt wzrosną o około 50 proc. w stosunku do tych, jakie firma poniosła w tym roku. Już teraz przychodnie należące do Lux Medu są wyposażone m.in. w nowoczesny, cyfrowy sprzęt radiologiczny.

Natomiast kilka tygodni temu Centrum Enel- Med otworzyło nową pracownię rezonansu magnetycznego w Szpitalu Powiatowym w Mielcu. Dzięki temu szpital zyskał kompleksowo wyposażony oddział.

- Już od ponad trzech lat Enel-Med rozwija współpracę z państwową służbą zdrowia w zakresie teleradiologii. Taka współpraca jest efektywna dla obu stron - podkreśla Zbigniew Gniadek, dyrektor teleradiologii Enel-Med.

DOMINIKA SIKORA

dominika.sikora@infor.pl

OPINIA

Matthew Strassberg

dyrektor w Mid Europa Partners

Opieka medyczna to bardzo dynamiczny sektor wyróżniający się szybkim wzrostem i ogromnym potencjałem. Aby wykorzystać ten potencjał, firmy stają w obliczu ogromnych potrzeb inwestycyjnych, ale także przed koniecznością opierania się ciągłej presji na strukturę kosztów. To wymaga aktywnego, twórczego i innowacyjnego stylu zarządzania łączącego silną dyscyplinę kosztów z programami inwestycyjnymi, co sprawia, że wykorzystuje się szanse jakie stwarza wzrost i ekspansja. Biorąc pod uwagę wysokie wymagania inwestycyjne sektora opieki medycznej, kluczowe znaczenie dla podmiotu działającego na tym rynku ma znalezienie partnera z identyczną wizją rozwoju, ale także właściwym rozumieniem sektora i stabilną sytuacją finansową.