ZUS ustalił kapitał początkowy 7,1 mln osobom z 13 mln uprawnionych. Archiwiści ostrzegają, że z każdym rokiem coraz trudniej będzie udokumentować wysokość zarobków.
Do końca czerwca tego roku kapitał początkowy ma już ustalony 7,1 mln ubezpieczonych. Nie możemy jednoznacznie stwierdzić, ile osób nie złożyło jeszcze wniosków o jego ustalenie – mówi Jacek Dziekan z Centrali ZUS.
Reforma emerytalna spowodowała konieczność rozliczenia składek emerytalnych opłaconych przed jej wprowadzeniem. Problem polega jednak na tym, że firmy państwowe zbiorczo opłacały składki za wszystkich pracowników.
– ZUS nie był zobowiązany do prowadzenia indywidualnych kont ubezpieczonych przed 1999 rokiem – mówi Jacek Dziekan.
Twórcy reformy uznali, że najlepszym rozwiązaniem będzie policzenie wysokości kapitału początkowego za okres przed wejściem reformy emerytalnej. Prawo do niego mieli wszyscy urodzeni po 31 grudnia 1948 r., którzy do końca 1998 roku podlegali ubezpieczeniu przez co najmniej sześć miesięcy. Według ówczesnych szacunków takich osób miało być około 13 mln. Aby przyspieszyć ustalanie wysokości kapitału, płatnicy składek ustawowo zostali zobowiązani do skompletowania takiej dokumentacji do końca 2006 r. Niektórym firmom się to udało.
– Wszyscy pracownicy naszej firmy złożyli wnioski o ustalenie wysokości kapitału początkowego – mówi Aleksander Bik, dyrektor Human resources RWE Polska.
Marie Rose Miller Zabiega, główna księgowa w Gdańskiej Stoczni Remontowej, mówi, że firma już nie składa w imieniu pracowników wniosków o ustalenie wysokości kapitału, bo taka akcja została zakończona trzy lata temu.
– Przez cały czas zgłaszają się do nas byli pracownicy składający wnioski o emeryturę. Tak naprawdę dopiero takie osoby zaczynają się interesować kapitałem początkowym i szukać dokumentacji płacowej – dodaje Marie Rose Miller Zabiega.
Najgorsza sytuacja panuje w firmach będących następcami prawnymi wielkich, socjalistycznych zakładów.
1: Mural z IP: 85.222.87.* (2009-08-03 08:33)
ja mam i ciekawe,co z tego wyniknie jak pójdę na emeryturę.Bałagan,bo przed emeryturą znów będę musiała udowadniać to samo,czyli okres do końca 1998 roku,bo tak dba o nasze dokumenty ZUS.
2: Cały ten kapitał to jeden wielki przekręt BUZKA z IP: 84.234.1.* (2009-08-03 08:36)
a gdzie kapitał Górnika po 20 latach pracy i 5 letnim urlopie górniczym -skąd ten Eurosamozwańczy Cwaniak wziął na Nich pieniądze -komu je zabrał?-aby mógł troszeczkę Rządzić ...
3: samowolka z IP: 77.253.70.* (2009-08-03 14:53)
Faktycznie wielki niedpatrzenie czy przekręt . Po 10 latach ZUSY nie mają z czego wyliczyc kapitału początkowego. Na ZUS wpływały olbrzymie sumy pieniędzy. A teraz sami musi im udowadniać, że pracowaliśmy, że wpłacaliśmy . I jeszcze łąskkawie nalezy do ZUSU zanieść.A nie to nie naliczą i każą pracować, albo ci emerytury nie dadzą.
A co ze szczególnymi warunkami. Jak Kadry zakładó Pracy opłacały do 98r za poszczególne wydziały zakwalifikowane przez Medycynę Pracy za pracowników . ZUS dokumentów nie ma . I co . I nikt nie pamieta.
A gdzie kontrole NIKU , a gdzie SEJM < SENAT. Dość samowoli.
4: ponad 55 lat z IP: 83.25.114.* (2009-08-03 17:39)
I znowu rząd i ZUS się tłumaczą ,że nie zdążyli.A co my mamy powiedzieć ,którzy solidnie przepracowali ponad 35/40 lat i musieliśmy i musimy w pracy ze wszystkim zdążyć a ZUS się głupio tłumaczy ,że nie zdążył i czekamy,czekamy tak jak czekamy na zasłużoną emeryturę i nie wiem czy zdążymy przed śmiercią się jej doczekać.Innym grupom zawodowym zdążyli a hołota niech czeka,a może jej nie będzie potrzeba skorzystać z kapitału początkowego,jak jeszcze podwyższą wiek do 65 dla kobiet,no to możę zdążą
5: Anna -1956. z IP: 87.199.17.* (2009-08-03 18:46)
Wszystko się wali, reforma emerytalna nie mogła się udać, przecież obowiązywały inne przepisy.Najlepiej niech obywatel teraz szuka i przyniesie, a co? jak sami piszecie dokumenty uzyskały zgodę Archiwum na likwidacje, a teraz co? najlepiej rzucić ochłap, niech ZUS liczy od najniższego wynagrodzenia.Dlaczego nie można przesunąć obowiązywanie starych przepisów?, przecież PAŃSTWO nie było przygotowane do tej reformy!!!
6: ed z IP: 89.78.106.* (2009-08-03 20:32)
A ja mam wszystkie odcinki listy płac od początku mojego zatrudnienia. Właśnie po to by kiedyś "pani Zosia z ZUS-u" nie mogła mi powiedzieć, że nie ma mojej dokumentacji. Powiem tak - jako, że zacząłem pracę zawodową w tych trudnych czasach zacząłem zbierać odcinki. Kolekcja jest spora ale mieści się w jednej teczce. Wystarczy dopiąć kolejny odcinek raz na miesiąc i spokój. W teczce obok są wszystkie angaże i podwyżki. Dodatkowo co roku, wiosną, po rozliczeniu całości każe sobie wpisać roczny zarobek. Niby nie ma obowiązku ale pracodawca zawsze się zgadza. Za 20 lat będzie jak znalazł na upierdliwy ZUS . Każdemu polecam - w końcu jak my nie zadbamy o nasze interesy to kto ma to zrobić?
7: edek z IP: 94.42.5.* (2009-08-03 20:40)
Trzeba liczyc na łut szczęścia. Może stara dokumentacja nie wylądowała jeszcze na makulaturze.
---
Niezależne Forum Pracowników ZUS - http://zusowcy.tk
8: ponad 55 lat z IP: 83.25.115.* (2009-08-04 16:39)
a ja w jednym ZUS dałam akta urodzenia dzieci a do drugiego nie doszły i co pytam gdzie zginęły.
Do 31 maja dorabiający do zasiłków i świadczeń przedemerytalnych muszą rozliczyć się z ZUS

Nie możemy się zgodzić, aby odstąpić od reformy emerytalnej, która ma zapewnić kobietom 70-proc. wzrost ich świadczeń. Jeśli ktoś żąda zmian, niech pokaże swoje realne propozycje. - mówi Mieczysław Augustyn, senator PO.