Wprowadzenie pozasądowego systemu odszkodowań dla poszkodowanych w procesie leczenia ma skrócić czas rozstrzygania tego typu spraw.
Publikacja: 7 lipca 2009, 03:00 Aktualizacja: 7 lipca 2009, 15:18
Zarówno Naczelna Rada Lekarska, jak i prezesi towarzystw lekarskich proponują, aby oddzielić kwestię rekompensaty za niepożądane zdarzenia związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych od kwestii odpowiedzialności pracowników medycznych i zakładów opieki zdrowotnej.
– Obecnie obowiązujący system dochodzenia roszczeń przez pacjentów jest przede wszystkim nieprzyjazny dla nich samych. Na prawomocne wyroki czeka się latami – przekonuje Tomasz Korkosz, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej.
Dlatego samorząd lekarski proponuje wprowadzenie tzw. modelu skandynawskiego. Zgodnie z nim, wysokość opłacanej przez szpital składki jest uzależniona od liczby pacjentów przypisanych do danego zakładu. Roczna składka przypadająca za jednego chorego wynosi zaledwie 4–5 euro. Poszkodowany nie dochodzi swoich roszczeń na drodze sądowej, ale przed specjalną komisją, i wskazuje tylko na fakt, że poniósł konkretną szkodę. Na podstawie procentowego uszczerbku na zdrowiu uzyskuje odszkodowanie.
Wprowadzenie takiego systemu wymagałoby jednak zmian ustawowych. Lekarze przekonują rząd do stworzenia tzw. zielonej księgi, która analizowałaby dotychczasowy system dochodzenia roszczeń przez pacjentów. Byłby to również sposób na pokazanie jego wad, zalet, a także porównanie polskiego systemu z obowiązującymi w innych krajach. Na razie jednak taka księga nie powstała. W Polsce brakuje wiarygodnych danych o liczbie popełnianych błędów medycznych. Według szacunków jest ich od kilku tysięcy do nawet 20 tysięcy rocznie.
1: racjonalizator z IP: 62.141.58.* (2009-07-07 22:51)
Może sąd koleżeński będzie wydawał wyroki o odszkodowania. Sądy koleżeńskie vel kolesiowe sądy mają w tym kraju wieloletnią tradycję.
2: executioner z IP: 77.254.163.* (2009-07-07 23:01)
> Zarówno Naczelna Rada Lekarska, jak i prezesi towarzystw lekarskich proponują,
> aby oddzielić kwestię rekompensaty za niepożądane zdarzenia związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych
> od kwestii odpowiedzialności pracowników medycznych i zakładów opieki zdrowotnej.
Ależ oczywiście. Niech za błędy lekarskie płaci kto inni niż lekarze, a oni, choć "ponoszą wielką odpowiedzialność" niech nie ponoszą żadnej...
Oczywiście.
3: to jusz było z IP: 77.65.36.* (2009-07-07 23:28)
oczywiście niech lekarza sądzi pan zdzichu s portierni
4: PIOTR z IP: 84.10.6.* (2009-10-24 10:11)
A CO JA MAM ZROBIC GDY W SZPITALU PODCZAS OPERACJI ZARAZONO MNIE GRONKOWCEM ZLOCISTYM?, POWIADOMILEM SANEPID KTORY STWIERDZIL, U DWOCH OSOB Z PERSONELU MEDYCZNEGO ASYSTUJACYCH PRZY MOJEJ OPERACJI GRONKOWCA?, NADMIENIAM, IZ OPERACJA MIALA MIEJSCE DNIA 24 SIERPNIA, DO DZIS JEZDZE DO TEGOZ SZPITALA NA OPATRUNKI, NIE GOI SIE, GROZI MI NASTEPNA OPERACJA CELEM USUNIECIA NASZYTEJ WCZESNIEJ SIATKI PRZEPUKLINOWEJ.
Do 31 maja dorabiający do zasiłków i świadczeń przedemerytalnych muszą rozliczyć się z ZUS

Nie możemy się zgodzić, aby odstąpić od reformy emerytalnej, która ma zapewnić kobietom 70-proc. wzrost ich świadczeń. Jeśli ktoś żąda zmian, niech pokaże swoje realne propozycje. - mówi Mieczysław Augustyn, senator PO.