Zawód kaskadera nie pozwala nudzić się w pracy. Nie jest to jednak sposób na życie dla każdego. Dobre przygotowanie fizyczne czy znajomość walk wręcz to tylko część potrzebnych umiejętności.

W Polsce od kilku lat funkcjonują specjalne szkoły, które przygotowują do tego zawodu. Adepci uczą się w nich m.in. wyścigowej jazdy autem, nurkowania, skakania z samolotu. Dowiadują się, jak spaść z dużej wysokości i nie zrobić sobie krzywdy. Jednak bez przygotowania nie można liczyć, że w ogóle będzie można wziąć udział w takim szkoleniu.

Takie wymogi powodują, że na kursy często idą osoby, które mają już co najmniej kilkuletnie doświadczenie ze sportami walki, akrobatyką.

– Przeprowadzamy dwuetapową selekcję. Wybieram ludzi, którzy mają sprawność powyżej dobrej średniej – mówi Marek Sołek, założyciel Szkoły Kaskaderów Filmowych 13.

Cena szkolenia w krakowskiej 13 wynosi 20 tys. zł. W 2009 roku szkolenia, które odbywają się w Warszawie, Wrocławiu i Łodzi, uzyskały certyfikat akceptacji Unii Europejskiej i ich koszt jest w tym roku w całości finansowany przez Unię oraz Szkołę Kaskaderów Filmowych Marka Sołka. W Krakowie natomiast jest on w dużej mierze dofinansowany przez Polski Instytut Filmowy i samą szkołę kaskaderów. Uczestnicy muszą zapłacić 1,5 tys. zł. Niektóre szkoły kaskaderów wymagają od kursantów wykupienia polisy ubezpieczenia NNW.

– W swojej firmie to ja zapewniam ubezpieczenie swoim pracownikom oraz osobom, które szkolę – mówi Marek Sołek. Dodaje, że na planach filmowych coraz rzadziej producenci zapewniają kaskaderom takie ubezpieczenie

Stawki za udział w serialach wynoszą około kilkuset złotych. Na planach filmowych mogą one dochodzić do 1,5 tys. zł. Jednak nie ma ani dolnej, ani górnej granicy zarobków dla tej grupy ludzi.

– Dwa, trzy razy w życiu może się zdarzyć, że kaskader za udział w filmie dostanie nawet 20 tys. zł. Częściej są to jednak znacznie niższe stawki – przyznaje Marek Sołek.

Kaskaderzy nie są jednak skazani tylko na plan filmowy. Biorą udział także w pokazach kaskaderskich, występują w teatrze. W Polsce był także przypadek zaangażowania kaskaderów przy produkcji gry komputerowej.