Powstaje bowiem pytanie, czy okres ten należy rozumieć jako okres liczony wstecznie od daty upływy wypowiedzenia (daty rozwiązania stosunku pracy), czy też od dnia, w którym nastąpiło złożenie oświadczenia woli o wypowiedzeniu do dnia rozwiązania umowy o pracę.

Dla prawidłowego ustalenia znaczenia zwrotu okres wypowiedzenia istotne staje się rozróżnienie dwóch kwestii – długości okresów wypowiedzenia oraz sposobu ich obliczania. Długość okresów wypowiedzenia określają przepisy kodeksu pracy, uzależniając je między innymi od rodzaju umowy o pracę. Ustawowe okresy wypowiedzenia mają charakter okresów minimalnych, albowiem dopuszczalna jest ich modyfikacja, zarówno poprzez skrócenie, jak u wydłużenie ich trwania.

Z kolei sposób obliczania omawianych okresów nakreśla przepis art. 30 par. 21 k.p., wskazując, iż okres wypowiedzenia obejmujący tydzień lub miesiąc albo ich wielokrotność kończy się odpowiednio w sobotę lub w ostatnim dniu miesiąca. Z regulacji dotyczącej liczenia minimalnego ustawowego okresu wypowiedzenia nie można jednak wnosić o rzeczywistym trwaniu okresu wypowiedzenia (wyrok Sądu Najwyższego z 28 czerwca 2005 r., III PK 44/05, OSNP 2006, z. 9–10, poz. 147).

Powyższe prowadzi do wniosku, iż przez użyte w art. 60 k.p. pojęcie okres wypowiedzenia należy rozumieć czas od dokonania wypowiedzenia umowy o pracę, a więc od złożenia przez pracodawcę oświadczenia woli o wypowiedzeniu, do upływu okresu wypowiedzenia (rozwiązania umowy o pracę).

Jak podkreśla SN, już bowiem od momentu złożenia pracownikowi oświadczenia o wypowiedzeniu pracownik jest w stanie wypowiedzenia. Z tym momentem powstaje również możliwość poddania wypowiedzenia kontroli sądu w aspekcie jego legalności, w tym również co do zastosowanego okresu wypowiedzenia.

Podsumowując, art. 60 k.p. należy stosować do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, poczynając od dnia złożenia pracownikowi oświadczenia o wypowiedzeniu.