Ze względu na to, że tylko 3,5 tys. wniosków złożyły firmy i osoby prywatne o przyznanie unijnej pomocy na tworzenie nowych miejsc pracy na terenach wiejskich, niewykorzystane na ten cel środki zostaną przeznaczone na renty strukturalne.

– To dobrze, że jesienią rolnicy będą mogli składać wnioski o renty. Wnioski powinno się przyjmować do czasu, aż nie będzie chętnych. Na wsi muszą powstawać duże gospodarstwa. Inaczej polscy rolnicy nie będą mogli konkurować z unijnymi – mówi Władysław Serafin, prezes Krajowego Związku Kółek i Organizacji Rolniczych.

Marek Sawicki, minister rolnictwa i rozwoju wsi, ujawnia, że resort wspólnie ze związkami rolniczymi przekonał Komisję Europejską do konieczności przesunięcia środków unijnych między programami.

– Zgoda Brukseli na zmiany jest na 99 proc. – dodaje Małgorzata Książyk, dyrektor Biura Prasowego MRiRW.

Na nowe renty strukturalne zostanie przeznaczone 350 mln euro lub 362 mln euro. Rolnik ubiegający się o nową rentę strukturalną będzie musiał przekazać swoje gospodarstwo osobie, która dzięki temu będzie właścicielem gospodarstwa o powierzchni większej od średniej krajowej.

– Źle się stało, że polscy rolnicy nie widzą konieczności tworzenia miejsc pracy na wsi. Zmiana wykorzystania unijnych środków może spowodować, że środki, które były przeznaczone na modernizację wsi, tak naprawdę będą przeznaczone na działania socjalne – zauważa prof. Katarzyna Duczkowska-Małysz ze Szkoły Głównej Handlowej.