Wypadkom, w tym także śmiertelnym, najczęściej ulegali robotnicy budowlani i kierowcy. Najwięcej uchybień pod względem przestrzegania zasad bhp dotyczyło wykonywania prac na wysokości, w wykopach oraz przy montażu i eksploatacji rusztowań.

Wskazując na przyczyny zbadanych wypadków, inspektorzy stwierdzili, że do ponad połowy z nich doszło wskutek niewłaściwego zachowania człowieka, a w co trzecim zawinił nieodpowiedni sposób organizacji pracy.

Co czwarty pracodawca łamał przepisy regulujące zasady wypłaty wynagrodzenia

Z raportu wynika też, że co czwarty pracodawca łamał przepisy regulujące zasady wypłaty wynagrodzenia za pracę (także w godzinach nadliczbowych) oraz wynagrodzenia lub ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy.

W ocenie PIP niepokojąca jest skala i powtarzalność naruszeń prawa dotyczącego czasu pracy. Jego ewidencję nierzetelnie prowadziła co dziesiąta placówka ochrony zdrowia, co piąty supermarket, co czwarte towarzystwo ubezpieczeniowe i 90 proc. małych sklepów.

76 proc. pracodawców nie udzielało pracownikom urlopu wypoczynkowego

76 proc. pracodawców nie udzielało pracownikom urlopu wypoczynkowego w roku nabycia do niego prawa, a w przypadku urlopów zaległych - do końca pierwszego kwartału roku następnego. PIP ocenia, że w dużej mierze jest to skutek zbyt niskiego w stosunku do potrzeb zatrudnienia.

Co piąty pracodawca nielegalnie zatrudniał lub powierzał pracownikom inną pracę zarobkową, a co szósty opłacał nieterminowo lub w ogóle nie opłacał składek na Fundusz Pracy. Na placach budów "na czarno" pracowało ponad 2 tys. osób.

Zwiększyła się też liczba zakwestionowanych umów cywilnoprawnych w przypadkach, w których zgodnie z Kodeksem pracy powinna być zawarta umowa o pracę. Zdaniem PIP praktyki te są stosowane przez pracodawców w celu ograniczenia dodatkowych kosztów pracy, np. kosztów szkoleń z zakresu bhp i profilaktycznych badań lekarskich, a w przypadku umów o dzieło - składek na ubezpieczenie społeczne.