Ministerstwo Zdrowia pracuje nad projektem ustawy o izbach lekarskich. Główne założenia do projektu zostały przygotowane przez Naczelną Izbę Lekarską.

- Projekt nowej ustawy będzie gotowy w ciągu najbliższych tygodni - zapewnia wiceminister zdrowia Marek Twardowski.

Zarówno resort zdrowia, jak i samorząd lekarski uważają, że obowiązującą od 1989 roku ustawę o izbach lekarskich trzeba napisać od nowa.

- W tym czasie dużo zmieniło się w polskim prawie i wiele przepisów z tej ustawy jest przestarzałych - uważa wiceminister zdrowia.

Nowy projekt ma przede wszystkim usprawnić postępowanie przed sądem lekarskim. Pokrzywdzony, który dotychczas miał jedynie status świadka, będzie stroną postępowania. Uzyska możliwość powoływania pełnomocników, będzie mógł brać udział w rozprawie. Dotychczas jej przebieg był utajniony. Jednocześnie rozszerzony zostanie katalog kar, jakie Sąd Lekarski może stosować wobec lekarzy.

Zdaniem Konstantego Radziwiłła, prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, jest on zbyt wąski.

- Obecnie są to albo kary honorowe, czyli upomnienie lub nagana, albo bardzo restrykcyjne, np. czasowe lub dożywotnie pozbawienie prawa wykonywania zawodu - dodaje prezes NRL.

Tak naprawdę ta ostatnia kara oznacza śmierć zawodową dla osoby wykonującej zawód medyczny. Dlatego jest niezmiernie rzadko orzekana. Od 1998 roku tylko jeden specjalista został nią ukarany.

Aby wypełnić lukę w systemie kar dla lekarzy, proponuje się wprowadzenie trzech dodatkowych. Do orzekanych dotychczas kar upomnienia, nagany, zawieszenia i pozbawienia praw wykonywania zawodu dołączono karę pieniężną oraz kary ograniczające zakres wykonywanych przez ukaranego lekarza czynności administracyjnych (zakaz pełnienia funkcji kierowniczych) lub czynności zawodowych (ograniczenie zakresu czynności w wykonywaniu zawodu).

110 spraw

wpłynęło do Sądu Lekarskiego II instancji o ukaranie lekarzy w 2007 roku