Zachorowania na nowotwory są jednym z najpoważniejszych problemów zdrowotnych w Polsce. Nie tylko z powodu skali zachorowań (główna przyczyna zgonów), ale także ze względu na ciągły wzrost liczy pacjentów, którzy wymagają drogiego leczenia farmakologicznego. Jednak, jak podkreślają sami onkolodzy, w ciągu ostatnich lat w Polsce dokonał się bardzo duży postęp w dostępie do leczenia onkologicznego.

– Jeżeli chorzy wymagający natychmiastowego leczenia onkologicznego są skazani na kolejki, jest to wynik złej organizacji pracy danej jednostki, a nie braku możliwości – uważa Marek Nowacki, dyrektor Centrum Onkologii w Warszawie.

Są pieniądze na onkologię

Z danych przedstawionych przez resort zdrowia wynika, że od 2006 roku środki finansowe na świadczenia onkologiczne zostały zwiększone o ponad miliard złotych. W 2006 roku NFZ przeznaczał na ten cel 1,6 mld zł, a w tym roku zamierza przeznaczyć ponad 2,8 mln zł.

– Największy wzrost jest w przypadku świadczeń z zakresu chemioterapii. Wyniósł on w tym czasie 130 proc. – mówi Jacek Paszkiewicz, prezes NFZ.

Jak dodaje, to wynik również zmian w zakresie niektórych zasad finansowania przez Fundusz procedur diagnostycznych i terapeutycznych. NFZ odszedł bowiem od rozliczania procedur onkologicznych na podstawie wykazu schematów na rzecz list substancji czynnych z uwzględnieniem potrzeb związanych z leczeniem powikłań chorób nowotworowych.

Nowe ośrodki diagnostyczne

Dzięki większym środkom finansowym zwiększyła się dostępność chorych do radioterapii.

– Liczba pacjentów wzrosła z około 40 tys. do prawie 67 tys. Jednocześnie skrócił się czas oczekiwania na rozpoczęcie leczenia do czterech, sześciu tygodni. A to już średnia europejska – zapewnia profesor Marian Reinfus, krajowy konsultant w dziedzinie radioterapii.

Jako przykład podaje rosnącą dostępność do np. aparatów megawoltowych. Obecnie liczba ludności przypadająca na jeden aparat spadła poniżej 400 tys. i wynosi 373 tys.

Dzięki uruchomieniu aparatu do tomoterapii w Centrum Onkologii w Poznaniu polscy pacjenci uzyskali dostęp do nadal unikalnej w skali światowej aparatury radioterapeutycznej. Zakończono również prace nad uruchomieniem ośrodka radioterapii protonowej nowotworów złośliwych oka w Klinice Onkologii Okulistycznej Collegium Medium Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

– Leczenie takie prowadzone jest w nielicznych ośrodkach na świecie i pozwala uchronić znaczącą część chorych przed usunięciem gałki ocznej – mówi profesor Marian Reinfus.