Dzięki interwencji GP osoby ubiegające się o 40 tys. zł unijnej dotacji na własny biznes będą mogły odwoływać się od decyzji operatorów odmawiających im przyznania wsparcia. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zobowiązało urzędy marszałkowskie i wojewódzkie urzędy pracy do uwzględnienia procedury odwoławczej w systemie przyznawania pomocy dla przyszłych przedsiębiorców.

Jak pisaliśmy, prawa do uzyskania wsparcia mogą pozbawić proste błędy formalne.

– Przez brak jednego podpisu i kserokopii dowodu osobistego mój wniosek został odrzucony przez Towarzystwo Altum. Nikt mnie o tym nie poinformował, nikt nie wezwał mnie do uzupełnienia braków. Wyjaśnienia uzyskałem dopiero po wielokrotnych interwencjach – skarży się Ireneusz Szlachta, który za unijne pieniądze chciał założyć w Rzeszowie pub.

Resort interweniuje

Wsparcie na założenie własnej firmy jest udzielane w ramach Działania 6.2 Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (PO KL) – Wsparcie oraz promocja przedsiębiorczości i samozatrudnienia.

– Decyzja wydana przez beneficjenta zamyka osobie biorącej udział w projekcie drogę do otrzymania środków na rozwój przedsiębiorczości, bez możliwości złożenia od niej odwołania lub uzupełnienia wymaganych załączników – napisała Dorota Bortnowska z MRR w piśmie rozesłanym do wszystkich instytucji, które organizują konkursy w ramach Działania 6.2 PO KL.

Dlatego zdaniem resortu wojewódzkie urzędy pracy i urzędy marszałkowskie, które wybierają operatorów odpowiedzialnych za udzielnie dotacji na biznes, powinny wymagać od nich, aby już na etapie starania się o prawo do udzielania dotacji określały odpowiednie procedury odwoławcze. Wniosek operatora powinien więc zawierać opis mechanizmów umożliwiających przyszłym przedsiębiorcom wystąpienie o weryfikację jego decyzji. Resort nie przesądza, jak operator ma zapewnić prawo do odwołania.

– Procedura odwoławcza o przyznaniu lub nieprzyznaniu dotacji powinna znaleźć się we wniosku, jaki składa do WUP lub urzędu marszałkowskiego firma udzielająca dotacji – mówi Dorota Bortnowska.